Są chwile, kiedy Bogu zadajemy "najtrudniejsze pytania". Czy na pewno Mu? Często skupiamy się na własnych przeżyciach, emocjach, cierpieniu... Bywa wtedy, że tracimy z oczu samego Boga - choć to do niego się zwracamy. Przypomina mi to list bez adresata. Jak długo nie zastanowimy się, do Kogo właściwie kierujemy nasze słowa i pytania - będziemy jedynie poddawać refleksji własne przeżycia. Dopiero dostrzeżenie Odbiorcy umożliwi komunikację. Może wtedy dostaniemy odpowiedź na część z naszych pytań?
Jesteśmy przyzwyczajeni, by myśleć o Polsce jako o kraju katolickim. Im dłużej jednak przyglądam się sytuacji w kraju, tym bardziej zaczynam zastanawiać się,…
Czy pokora jest do pogodzenia z poczuciem własnej wartości? Czy może jednak pokorny człowiek powinien nieustannie umniejszać swoje zasługi i negować umiejętności?…
American beauty, czyli „amerykańska piękność” to nazwa dzikiej róży wyrastającej z surowej, nieprzyjaznej ziemi. To także tytuł albumu The Grateful Dead,…
Kiedyś, w czasach studenckich, gdy byłem jeszcze człowiekiem młodym i… tylko młodym, na zajęciach o wdzięcznej nazwie poetyka intersemiotyczna omawialiśmy zagadnienie alegorii,…