adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj

(Nie)życiowy Kościół?

magazine cover

yt.com

Dlaczego ludzie chodzą na mszę? Coś z tego mają?” – pyta księdza kobieta wyrzucona z pracy, której Pierwsza Komunia dziecka jawi się przede wszystkim jako ekonomiczne obciążenie. Podobnych pytań związanych z codziennymi problemami pada w Broken wiele. Czy w serialu możemy znaleźć na nie odpowiedź?

Broken to serial stworzony dla stacji BBC One w 2017 r. Za koncepcję i scenariusz produkcji odpowiadał Jimmy McGovern – warto zatrzymać się przy jego nazwisku. W jednym z wywiadów scenarzysta podkreślał, jak mocno historia księdza Michaela – głównego bohatera serialu – zakorzeniona była w jego własnym doświadczeniu. 

Szczerość i autentyczność

Jako dziecko McGovern uczęszczał do katolickiej szkoły noszącej imię św. Franciszka Ksawerego w Liverpoolu. Był piątym z dziewięciorga rodzeństwa w robotniczej rodzinie, która doświadczyła problemu biedy. Ze względu na to fakt, że wieku jedenastu lat chłopak uczył się w katolickiej szkole angielskiego, francuskiego, greki i łaciny, był dość niezwykły w jego środowisku. Okres pobytu w szkole miał dla niego duże znaczenie także w samym kształtowaniu się jego pisarskiej pasji. Jak sam podkreśla, ze względu na te doświadczenia był gotowy na „szczerość i autentyczność” przy pisaniu scenariusza (por. McGovern J., Where Sean Bean’s Broken character comes from?, [w:] youtube.com). Pomysł na opowieść o księdzu zmagającym się z problemami własnych parafian chodził za nim przez 40 lat.

Akcja Broken również rozgrywa się w Liverpoolu, w parafii pod wezwaniem św. Franciszka Ksawerego. Ksiądz Michael jest jej proboszczem, zmagającym się z trudną przeszłością. Musi też mierzyć się z problemami swoich parafian. Każdy z sześciu odcinków serialu zatytułowany jest imieniem innego z wiernych, ale ich historie przewijają się przez kolejne odcinki. Spajającą je wszystkie postacią jest grany przez Seana Beana ksiądz. Za tę rolę w 2018 roku aktor otrzymał telewizyjną nagrodę BAFTA za najlepszą rolę pierwszoplanową.

Wspomniana autentyczność przejawia się nie tylko w podejściu scenarzysty oraz aktora do wiernego odtworzenia realiów liverpoolskiej parafii, ale także w przedstawieniu Eucharystii. Pełniący funkcję doradcy religijnego przy serialu ojciec Denis w jednym z wywiadów przyznał, że niezwykle łatwo pracowało mu się z Seanem Beanem, ponieważ „skupiał się na momencie konsekracji” (za: Blackledge D., Being Sean Bean’s religious advisor on Broken BBC (Adoremus 2018) [w:] youtube.com). Warto do uwag ojca Denisa jeszcze wrócić, ale po powyższym wstępie powstaje pytanie: w jaki sposób autentyczność, skupienie się na detalach, a także osobista szczerość scenarzysty przekładają się na samą historię zawartą w Broken?

Trudne pytania

Wspomniane na początku pytania parafianki o znaczenie mszy świętej otwierają serię trudnych pytań i problemów parafian, z jakimi zmaga się ksiądz Michael. Wątek zawarty w pierwszym odcinku zderza przygotowania do Pierwszej Komunii z problemami finansowymi. Na jednym ze spotkań z nauczycielami ksiądz dostrzega, że niektórzy parafianie są w stanie zadłużyć się, aby nadać uroczystości Pierwszej Komunii jeszcze bardziej odświętny charakter. Gdy ksiądz podaje w wątpliwość znaczenie tych zewnętrznych starań, styka się z oburzeniem katechetki. W trudniejszej sytuacji stawia go jednak Christina, która po spotkaniu w parafii spóźniła się do pracy, co doprowadziło do kłótni i przepychanki z szefową, a ostatecznie do utraty pracy. „Dlaczego ludzie chodzą na msze, coś z tego mają? Ja mam to i to”– mówi, pokazując podbity nos i oko. Samotna matka wychowująca trójkę dzieci, która traci swoje źródło utrzymania, jednocześnie postrzega Pierwszą Komunię dziecka jako kolejny finansowy problem. Ksiądz Michael nie należy do osób, które mają gotową odpowiedź na każde pytanie. Stara się jednak pomóc Christinie. Jednocześnie wątek zawarty w pierwszym odcinku porusza trudne moralne kwestie – czy można popełnić przestępstwo, jeśli czyni się je z myślą o najbliższych, i czy jest się wtedy usprawiedliwionym?

Z tymi pytaniami mierzy się także ksiądz Michael. Na problemy stara się odpowiedzieć modlitwą. Pod koniec pierwszego odcinka, gdy sytuacja wydaje się krytyczna, ksiądz spogląda na krzyż zawieszony w domu Christine i niepewny zadaje pytanie: „co teraz?”.

Ciągła niepewność co do efektów starań i zderzenie z trudnymi sytuacjami stanowi główny motyw Broken. Spoglądając na pierwsze odcinki, można odnieść wrażenie, że modlitwa, do której zachęca kapłan, wydaje się niewystarczająca wobec codziennych problemów, a msze święte, w których biorą udział nieliczni wierni, są wydarzeniami toczącymi się jakby obok ich życia. To zderzenie, a nawet pewien konflikt codzienności z religijnością, staje się coraz wyraźniejsze.

„Nasz świat jest realny, prawdziwi ludzie i problemy, a wasz?… Bóg jeden wie jaki” – to słowa, jakie padają z ust Andrew w rozmowie z księdzem. Lokalny policjant brał udział w interwencji, w której został zastrzelony czarnoskóry chłopak. Wie, że zostały popełnione błędy i że wszyscy policjanci będą się wzajemnie ochraniać, by zataić prawdę. Andrew obarczony kredytem, mając na utrzymaniu żonę i dziecko, czując presję ze strony kolegów policjantów, jest pełen niepewności co do tego, jak powinien postąpić. Przytoczone słowa stanowią odpowiedź na zdecydowane przekonanie księdza Michaela, że niezależnie od konsekwencji powinien mówić prawdę. Andrew stwierdza, że łatwo mówić to z pozycji osoby, która sama nie będzie musiała przyjąć konsekwencji tych działań. 

Jak widać, McGovern ukazuje problemy naznaczone wewnętrznymi konfliktami, dla których nie ma prostych rozwiązań. Każda z sytuacji, z jaką zmaga się kapłan, budzi w nim duże wątpliwości, sprawia, że czasem z bezradnością spogląda na krzyż i zadaje pytania. Modli się i stara się działać, choć czasem te starania są odbierane przez innych jako nieefektywne. Powracające co jakiś czas bolesne wspomnienia z przeszłości ukazują także, że sam ojciec Michael jest osobą z bagażem doświadczeń, przeżywająca trudności i wątpliwości. Czy w takim razie McGovern ukazuje nam pesymistyczny obraz bezradności religii i kapłanów wobec problemów dnia codziennego?

Zobacz też:   Kochaj i rób to, co chcesz

Aktywność niewidzialna 

Wspomniana dbałość o detale stanowi w pewien sposób odpowiedź na tę wątpliwość. W Broken obecne są sceny, które się powtarzają i splatają ze wszystkimi historiami parafian. Powracającym motywem jest sama Eucharystia, a zwłaszcza moment konsekracji. Ojciec Denis zauważa jedno: to sama Eucharystia i moment konsekracji z punktu widzenia Jimmy’ego McGoverna okazały się dla historii kluczowe. Widoczne jest to w samej warstwie wizualnej i sposobie montażu. Sceny konsekracji, kolejne etapy liturgii, wyznanie wiary, wyznanie grzechów przeplatają się z dramatycznymi losami bohaterów i w ten sposób wybrzmiewają jako ciągle współobecne. Także powracające ujęcia na detale w czasie Eucharystii: hostię, kielich, krzyż, figury apostołów. Serial utkany jest z tych kafelków, które z każdym odcinkiem składają się w obraz współobecności, czasem niezauważalnej dla samych bohaterów. Zdaje się, że w ten sposób autorzy serialu dookreślają, że Eucharystia i moment konsekracji wiążą się z każdą z historii parafian. Jimmy McGovern w rozmowie na temat Seana Beana poruszył istotną kwestię: aktor miał początkowo wątpliwości co do swojej postaci. Uważał, że jest ona pasywna i bierna. W odpowiedzi scenarzysta podał przykład spowiedzi. Określa ją jako czynną postawę, podczas której kapłan przejmuje ciężar spowiadającego się na samego siebie. Msza święta, działania kapłana w modlitwie i posłudze, obrazują niewidzialną dla wielu aktywność.

Znaczenie momentu konsekracji zostaje podkreślone przez samego księdza Michaela. Gdy wypowiada słowa konsekracji, za każdym razem moment ten obarczony jest powracającymi obrazami z przeszłości. Bohater odczuwa ból z powodu tego, że podczas „najbardziej wyjątkowej chwili kapłaństwa” ma poczucie winy i odczuwa własną niegodność. A jednak zawsze wypowiada słowa do końca i jest w stanie udzielać komunii wiernym.

Powracającym motywem, który także dużo mówi o posłudze księdza Michaela, jest scena otwierania drzwi kościoła. Ten moment filmowany za każdym razem z dołu tworzy wrażenie, jakby kapłan otwierał ogromnie ciężkie wrota. Trudno nie odczytywać tej powracającej sceny symbolicznie jako trud otwierania bram do wiary i zbawienia, trud ciągłego dawania nadziei, ciężar posługi, która jest wychodzeniem do innych i otwieraniem się na nich, a także otwieraniem innych na spotkanie z Bogiem. One także stają się aktywnością, realnymi działaniami.

Symboliczne obrazy i powracające sceny liturgii dopełniają także słowa. Przy spotkaniu z innymi duchownymi ksiądz Michael opowiada, dlaczego został kapłanem. Przytacza historię z własnego dzieciństwa, gdy spotkał sokolnika, który czekał na powrót swojego sokoła. Ludzie obserwujący to wydarzenie rozeszli się zawiedzeni, ale chłopiec czekał przy sokolniku, który, pomimo mijających godzin, zapewniał, że sokół na pewno wróci. „Bóg nie zawsze przychodzi, gdy go wzywasz, nie rezygnuj, a przyjdzie, wtedy znów stałem się katolikiem”.

Ksiądz Michael przytacza także w pewnym momencie scenę z Drogi Krzyżowej i słowa wypowiedziane przez Jezusa: „Boże mój, Boże czemuś mnie opuścił?”. Stara się w ten sposób dotrzeć do pogrążonej w rozpaczy kobiety, podkreślając, że Bóg także przeżywał ból i rozpacz, i dlatego rozumie nasze ludzkie problemy.

Obraz Kościoła

Wobec tych wszystkich scen, które zdają się potwierdzać chociażby znaczenie Eucharystii i kapłaństwa, może zadziwiać jeden fakt. W wywiadzie Jimmy McGovern przyznał, że jest osobą niewierzącą. Być może był nią także w czasach szkolnych. Trudno to rozstrzygnąć, nie znając osobistej historii autora, ale ten fakt pokazuje, że osoba niewierząca lub poszukująca potrafi spojrzeć na problemy parafii i kapłana w sposób naznaczony empatią. Broken można w ten sposób odbierać jako perspektywę, z której patrzą na Kościół przynajmniej niektóre osoby niewierzące. Serial przedstawia ideę księdza pełniącego bardzo wiele ról – psychologa, rzecznika, obrońcy, mediatora, działacza społecznego, jak również celebransa Eucharystii, szafarza Komunii i duszpasterza wiernych. Jedna z osób komentujących serial na forum serialowym podkreśliła, że chciałaby znać takiego księdza, „który zna swoich parafian, do którego można w każdej chwili zadzwonić, poradzić się, albo wspólnie pomilczeć”.

Jednocześnie trudno nie wspomnieć o ideach, które autor w pewnych momentach postuluje w serialu. Ksiądz Michel niejako poza kontekstem krytykuje brak dostępu do święceń kapłańskich wśród kobiet lub podważa nauczanie Kościoła w kwestii homoseksualizmu. W poruszaniu tych problemów nie wchodzi jednak w szczegóły, pozostawiając pewne kwestie bez rozstrzygnięcia. W serialu istotny wątek stanowi także motyw seksualnych nadużyć w Kościele – poprowadzony z dużą dozą subtelności, choć jednocześnie ukazuje pryzmat, przez który często odbierany jest współczesny Kościół.

Broken, pomimo jego uniwersalności, można traktować również jako obraz Kościoła na Wyspach. Wątek nadużyć seksualnych jest tu z pewnością bardzo istotny, jednak sposób ukazania parafii w Liverpoolu obrazuje przede wszystkim sytuację Kościoła lokalnego. We mszach uczestniczy garstka wiernych, którzy zmagają się głównie z problemami ekonomicznymi. Parafia św. Ksawerego znajduje się w biednej części miasta, więc kryzys religijny przeplata się głównie z tym ekonomicznym.

Złamany czy łamiący?

Spoglądając na całość serialu, pomimo widocznych napięć, problemów i trudnych do rozstrzygnięcia kwestii, można zauważyć, że Broken buduje obraz parafii niepozbawionej nadziei. Jak stwierdził jeden z widzów, utrzymuje on światło świecy, którą tak często w serialu zapala ksiądz Michael, przypominając o obecności Boga. Sam tytuł serialu, który tłumaczy się jako „rozbity”, „załamany”, można odnieść także do łamania chleba, a więc do Ofiary Chrystusa i Jego oddania się wiernym w Komunii Świętej. Trafnie określa to ojciec Denis, zauważając, że centralnym elementem serialu jest łamanie i dzielenie się Chrystusem w Eucharystii, a Sean Bean w roli księdza Michaela przynosi to „łamanie” do ludzi, „którzy sami są połamani” (tamże).

„Nasz świat jest realny, prawdziwi ludzie i problemy, a wasz?” – po obejrzeniu całego serialu odpowiedź na to pytanie staje się jakby prostsza.

O autorze

Absolwent kulturoznawstwa, zakochany w filmie, literaturze, oraz pisaniu (nie tylko publicystycznym). Wierzy, że w kulturze popularnej można poruszać ważne tematy bez popadania w banały, z większą nadzieją wobec człowieka i jego poszukiwań, niż to zazwyczaj bywa.
Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.