Adeste

Adeste jest za darmo i bez reklam
Utrzymują nas tacy czytelnicy jak Ty.

Wesprzyj
Miesięcznik luty 2020, Społeczeństwo

Czy dzisiaj potrzebne są osoby zakonne?

magazine cover

pixabay.com

Zakony powoli wymierają. W Europie Zachodniej coraz bardziej widoczny jest spadek powołań. Czy identycznie będzie w niedalekiej przyszłości w Polsce? Bycie zakonnikiem czy zakonnicą nie wiąże się już z wyższym statusem społecznym i powszechnym szacunkiem, tak jak to było w przeszłości. Wygląda na to, że osoby konsekrowane zarówno w Kościele, jak i w społeczeństwie nie odgrywają już tak znaczącej roli. Wpłynęła na to między innymi tendencja, by to laikat zajmował się sprawami należącymi kiedyś do zadań osób duchownych. Stąd zrozumiałe, iż liczni spośród nas pytają: „Jaki sens ma dzisiaj życie zakonne?”.

Pytanie o przyszłość życia zakonnego ma głęboki sens. Zastanawiał się nad nim również św. Jan Paweł II, a poprzez ustanowienie w 1997 roku Światowego Dnia Życia Konsekrowanego wciąż daje nam okazję do refleksji nad darem tego rodzaju powołania. W dniu 2 lutego Kościół obchodzi święto Ofiarowania Pańskiego, w którym wspominamy, jak Maryja ofiarowała największy dar, jakim jest Syn, Jezus Chrystus. W podobny sposób osoby konsekrowane ofiarują całe swoje życie oraz samych siebie z miłości do Boga i drugiego człowieka (por. Dzień Życia Konsekrowanego [w:] brewiarz.pl).

W swojej adhortacji Vita Consecrata św. Jan Paweł II pisał: „Ofiarowanie Jezusa staje się wymowną ikoną całkowitego oddania własnego życia dla tych, którzy powołani są, aby odtworzyć w Kościele i w świecie, poprzez rady ewangeliczne «charakterystyczne przymioty Jezusa, dziewictwo, ubóstwo i posłuszeństwo»” (pkt. 1).

Dar darmo dany

Z własnego doświadczenia wiemy, że nie wszyscy ludzie są powołani do takiego stylu życia. Bóg wciąż kieruje jednak wezwanie do poszczególnych osób, a czyni to poprzez życiodajną siłę, jaką jest Duch Święty. Ta trzecia osoba Trójcy Świętej otwiera serca na przyjęcie i zrozumienie tej szczególnej drogi wiodącej do Królestwa. Podobnie jak w owej przypowieści Jezusa o skarbie i perle (Mt 13, 44-⁠46), towarzyszy On w odkryciu daru darmo danego, którym jest powołanie do życia zakonnego.

Droga powołania nie biegnie w oderwaniu od powołania chrześcijańskiego. Nie jest „innym powołaniem”, ani „super-powołaniem”, ale powołaniem chrześcijańskim przeżywanym w sposób specyficznie szczególny w bliskości z Bogiem. Do tego stylu życia prowadzi tylko działanie Ducha Świętego (Brault A., Rath N., Szczęście w życiu zakonnym, 1995, s. 42).

Kim zatem są „te” osoby konsekrowane?

Żeby mówić o życiu konsekrowanym, trzeba na początku wiedzieć, co oznacza słowo „konsekracja”. Jedno z najprostszych wyjaśnień tego pojęcia znajduje się w Leksykonie pojęć teologicznych i kościelnych, według którego jest to „uroczysty akt, przez który człowieka lub rzecz w szczególny sposób przeznacza się dla Boga” (Collins G., Farrugia E., 2002).

Natomiast sama definicja osoby konsekrowanej mówi, że jest „to osoba ochrzczona, która przez profesję rad ewangelicznych odpowiedziała na Boże wezwanie w tym znaczeniu, że nie tylko »umarła« dla grzechu (Rz 6,11), ale wyrzekłszy się świata żyje odtąd wyłącznie dla Boga, całe bowiem życie oddaje Jego służbie, szukając i miłując Boga, »który pierwszy umiłował« (J 4,10). Jej życie skupia się na naśladowaniu Chrystusa, czyli na przyjmowaniu wewnętrznej treści krzyża. Jan Paweł II wymienia następujące rodzaje osób konsekrowanych: Mnisi i mniszki, zakonnicy i zakonnice, członkowie stowarzyszeń życia apostolskiego, dziewice i wdowy (wdowcy) konsekrowane, pustelnicy i członkowie instytutów świeckich (VC 7-⁠12)”. (Leksykon duchowości katolickiej, red. M. Chmielewski, P. Ogórek, 2002, s. 618).

Zakony

Wśród osób konsekrowanych chcę w szczególności zwrócić uwagę na zakonników i zakonnice. Oni to poprzez rady ewangeliczne, czyli śluby (lub przyrzeczenia) czystości, ubóstwa i posłuszeństwa wybierają jedną z dróg do szczęśliwego życia z Bogiem. Jak pisze w swoim artykule dominikanin, o. T. Radcliffe: „zakonnicy i zakonnice to osoby w pewien sposób przypominające ludzi czekających na przystanku autobusowym. Znajdują się tam, ponieważ na sto procent są pewni, że autobus nadjedzie. Nie ma żadnej innej przyczyny: dzieci, kariery, realizacji siebie, awansu, pożytków. Właściwie z powodu braku sensu ich życie odsłania pełnię życia. Tak jak pusty grób głoszący Zmartwychwstanie Chrystusa” (Niedźwiedź i mniszka, Znaczenie życia zakonnego dzisiaj, „W drodze” 1999, nr 8 (312), s. 4-⁠15).

Warto wspomnieć o jednym z przemówień papieża Franciszka wygłoszonym do zakonu augustianów (swoją drogą on sam jest jezuitą, a więc również zakonnikiem). Porównał on życie zakonne w Kościele do tego, czym jest serce w organizmie człowieka. Jeśli występują problemy z sercem, to będą problemy z całym organizmem. Miernikiem bowiem życia Kościoła są zakony. Jeśli one przeżywają kryzys, to cały Kościół też się z nim zmaga. Tak samo, jeśli odnawiają się i reformują zakony, Kościół również zaczyna się reformować i odnawiać (por. przemówienie papieża Franciszka z dnia 29.08.2013). Są to podobne słowa do tych, które wcześniej napisała św. Teresa od Dzieciątka Jezus: „W sercu Kościoła mojej Matki będę Miłością” (św. Teresa z Lisieux, Dzieje duszy, 2005). W sercu Kościoła są zakony, które są powołane do miłości.

Historia życia zakonnego

Samo pojawienie się idei życia zakonnego nastąpiło dosyć wcześnie. Zarysowywała się ona powoli i stopniowo. Jako jeden z pierwszych o życiu zakonnym mówił sam Jezus głosząc, że „są bezżenni, którzy ze względu na królestwo niebieskie sami zostali bezżenni” (Mt 19,12). Uściślił przy tym, że nie ma nakazu podobnego postępowania, lecz istnieje wolność wyboru. W późniejszych czasach wczesnego chrześcijaństwa, po tzw. edykcie mediolańskim, wraz z rozwojem chrześcijaństwa zostały spisane pierwsze reguły wspólnot. Wśród nich były te założone przez św. Pachomiusza, św. Bazylego, później św. Benedykta, a następnie św. Augustyna, św. Franciszka, itd. (Brault A., Rath N., dz.cyt., s. 23).

Wraz z rozwojem życia konsekrowanego powstawały nowe formy życia zakonnego odnawiające na nowo Mistyczne Ciało Chrystusa. Mieszkańcy klasztorów stali się budowniczymi Europy Zachodniej. Nie tylko przekazywali wiarę, ale unowocześniali również metody pracy agrarnej, nauczali czytania i pisania, rozwijali nowe style budowlane, a także szukali odpowiedzi na pytania współczesnego świata. W dziejach życia zakonnego czas rozkwitu przeplatał się z różnego rodzaju kryzysami. Obecnie jednak wiele mówi się o kryzysie powołań do życia konsekrowanego, zamykaniu kolejnych domów zakonnych, starzejących się zakonnicach i zakonnikach.

Jak to wygląda u nas, na naszym podwórku? Według rocznika statystycznego Kościoła katolickiego w Polsce za lata 1991-⁠2011 coraz bardziej uwidacznia się lekki spadek wśród liczby osób pozostających w zakonach. Według danych Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich pięćdziesiąt dziewięć męskich instytutów życia konsekrowanego w 2011 r. skupiało 12 480 mężczyzn. Nastąpił jednak spadek w porównaniu z rokiem 2005, gdy znajdowało się w nich 13 197 osób. Natomiast wśród zakonów żeńskich Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego podaje, że w 2012 r. było 21 214 sióstr zakonnych, co zdaniem autorów oznacza wyraźny i systematyczny spadek w porównaniu z rokiem 1991, w którym ich liczba wynosiła 24 973 (Dynamika powołań w Polsce (statystyki) [w:] deon.pl).

Kryzys

Nasuwa się teraz pytanie – dlaczego tak mało młodych decyduje się na takie życie? Na pewno jest wiele powodów. Dzisiaj bowiem coraz więcej osób poświęca swoje życie na realizację własnych planów i ambicji, nie myśląc o Bogu czy pomocy potrzebującym. Wzrasta antyklerykalizm, a spada zaufanie do Kościoła. Mniej osób wśród dzieci i młodzieży uczęszcza również na katechezę. Niektórzy też zauważają, że sami zakonnicy przestają być zrozumiali dla wspólczesnego świata. Zeświecczona mentalność i porzucenie tradycyjnych praktyk zakonnych jeszcze bardziej potęgują ten kryzys. W roku 2008 kard. Franc Rodé, prefekt Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego mówił, że „w ciągu ostatnich 40 lat Kościół przeżywa jeden z największych kryzysów w całych swoich dziejach. Dramatyczna sytuacja w życiu zakonnym nie jest marginalna dla tego stanu rzeczy. […] W wielu krajach Zachodu życie zakonne utraciło nadzieję” (Zakony do remontu [w:] opoka.org.pl). Nie chcę uogólniać, ponieważ oczywiście przyczyny bywają różne. Jaką jednak drogę wybrać, aby wyjść z obecnego kryzysu? Co trzeba zrobić, aby dążyć ku zdrowemu rozumieniu życia zakonnego?

Odnowa życia

Przede wszystkim w dobie sekularyzacji zakony powinny stawiać sobie za cel przywrócenie prawdziwego oblicza Boga zniekształconego przez ten świat. Zasadą nadrzędną musi być naśladowanie Jezusa Chrystusa posłusznego, ubogiego i czystego. Przed zadaniem wprowadzenia życia zakonnego w trzecie tysiąclecie stanął sam Sobór Watykański II. Idąc za św. Janem XXIII (aggiornamento – zwrócenie się ku współczesności), opowiedział się za ideą odnowy życia zakonnego, która przebiegać ma w napięciu pomiędzy tym, co utarte i dostosowaniem się do nowoczesnego rozwoju (Metzger F., Historia życia zakonnego, 2009, s. 227).

Życie zakonnic i zakonników, którzy wracają do początków swojego powołania i żyją radością zgodnie z charyzmatem własnego zgromadzenia, przynosi obfite owoce. Emanuje z nich wielka radość i pokój, który promieniuje na innych członków wspólnoty. Obecnie potrzeba zatem każdego dnia wracać do korzeni i z pełnym zaufaniem iść pod prąd rzeki do źródeł wody żywej.

Osoby, które wstępują do zgromadzenia, składają śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Mają one głęboki sens, gdy po czasie pierwszej formacji postulatu, nowicjatu, następuje całkowite zaangażowanie bez oglądania się wstecz. Staje się to przez profesję, konsekrację wieczystą, która stanowi odpowiedź na zaufanie człowieka do Boga, na dar, który On czyni ze swej Miłości. W życiu zakonnym bardzo liczy się pasja oraz chęć oddania Bogu bez reszty całego swojego życia.

Rady ewangeliczne

Przyjrzyjmy się więc pokrótce tym trzem radom ewangelicznym. Na czym one polegają? Dlaczego w każdym czasie są tacy ludzie, którzy na wzór ewangelicznej Marii pragną „obrać lepszą cząstkę” – podejmują życie w czystości, ubóstwie i posłuszeństwie?

Posłuszeństwo

Termin ten pochodzi od hebrajskich i greckich określeń postawy słuchania. Pierwsze przykazanie brzmiało: „Słuchaj, Izraelu, Pan jest Bogiem twym, Bogiem twym jedynym” (Pwt 6,4). Określało ono relację synowskiego posłuszeństwa wobec autorytetu Boga. Zakonne posłuszeństwo zrodziło się wśród ojców pustyni. Wywodzi się z całkowitej uległości ucznia wobec jego ojca duchowego. Zakonny ślub posłuszeństwa wprowadził św. Benedykt. Odtąd tzw. rada ewangeliczna jest przedmiotem ślubów zakonnych we wszystkich instytutach i zgromadzeniach. Stanowi więc istotną cechę życia konsekrowanego.

Istotą posłuszeństwa jest poszukiwanie i wypełnianie woli Bożej. Specyfika posłuszeństwa, rozumianego jako rada ewangeliczna, polega na widzeniu pośrednictwa przełożonego, przez którego działa Bóg. Współcześnie zwraca się uwagę na to, by nie traktować posłuszeństwa w kategoriach automatyzmu, a w przełożonym widzieć drugiego Chrystusa. Choć po ludzku wydaje się czasami bardzo trudne po ludzku, to dzięki łasce Bożej wszystko jest wykonalne. Fundamentem relacji posłuszeństwa zakonnego jest wspólne rozeznawanie woli Bożej – tego, czego Bóg chce dla mnie i dla Kościoła (D. Szczerba, Praktyczny leksykon modlitwy, 2008, s. 237-⁠239).

Ubóstwo

Ubóstwo jest w teologii duchowości nie tylko formą ascezy, ale także wartością pozytywną. Istotą ślubów ubóstwa jest przyjęcie daru Bożego, bowiem ubóstwo wyraża „całkowity dar z siebie, jaki składają sobie nawzajem trzy Osoby Boskie” (VC 21). Święci prześcigali się w ubóstwie, chcąc w ten sposób naśladować Chrystusa i utożsamić się z Nim. Oddżywało ono we wszystkich okresach odnowy Kościoła. Święty Franciszek z Asyżu traktował je jako bezcenną wartość, nazywał poślubioną przez siebie Panią Biedą. Prosił braci, aby się całkowicie oddali ubóstwu, aby było ono cząstką, która ich poprowadzi (por. Druga reguła św Franciszka, rozd. 6, za: franciszkanie.org). Błogosławiony Karol de Foucauld mówił o „ostatnim miejscu”, które Chrystus zajął między ludźmi i o tym, że nikt mu już go nie zdoła odebrać. Twierdził, że nie chce jechać przez życie pierwszą klasą, skoro Zbawiciel jeździł ostatnią. Foucauld poszukiwał formy życia blisko biednych, wśród nich, otwartej dla nich. Chciał uniknąć niebezpieczeństwa chrześcijańskich zgromadzeń – każdy z ich członków osobno jest ubogi, ale wspólnota jako całość się bogaci. Święta Teresa z Kalkuty poszła jeszcze dalej, wprowadzając w swoim zakonie czwarty ślub – miłości najbiedniejszych (D. Szczerba, dz. cyt., s. 279-⁠280).

Czystość

Czystość została w chrześcijaństwie utożsamiona z celibatem i stała się tak zwaną radą ewangeliczną, wyrazem całkowitego oddania się Bogu i budowaniu królestwa niebieskiego.

Śluby zakonne, jak pisze Jan Paweł II są „szczególnym pogłębieniem konsekracji chrzcielnej” (VC 30). Czystość otrzymana na chrzcie jest cnotą wlaną, która wprowadza do uczuciowości światło łaski.

Czystość jest cnotą, czyli pewną siłą, czyni ona duszę mężną, niejako uduchawiając, uspokajając ciało. Czystość usposabia do kontemplacji, stanowi też podstawę duchowego macierzyństwa i ojcostwa (D. Szczerba, dz. cyt., s. 36-⁠37).

Życie konsekrowane dzisiaj

W dzisiejszym świecie, gdzie mocno kontestuje się wymiar ślubów, przyrzeczeń zakonnych, jeszcze bardziej potrzebna jest formacja i nie tylko ta początkowa, ale permanentna. Chodzi w tym miejscu o ciągłą formację, to znaczy o stałe nawracanie się. W przeciwnym razie bez ciągłej metanoi zachodzi u zakonnika lub zakonnicy ryzyko letargu, co w konsekwencji może przynieść chęć opuszczenia zgromadzenia.

Jednak mam ufność w Bogu że tam, gdzie jest życie autentyczne życie konsekrowane, prawdziwe, pozbawione fałszu, formalizmu i klerykalizmu, tam we wspólnocie zakonnej uwidacznia się żywy Chrystus. Oczywiście, życie konsekrowane bywa trudne. Z drugiej strony życie nie będzie łatwe, jeśli ma być prawdziwe. Przeżywanie powołania w radości pociąga i faktycznie widać, że tam, gdzie formują się wspólnoty, zbiera się obfite owoce pięknych powołań do życia konsekrowanego.

Modlitwa

Warto modlić się za osoby konsekrowane, których czasami zwyczajnie nie zauważamy, a przecież pracują między nami – w szkołach, parafiach, szpitalach, hospicjach, itd. Może sami znamy osoby duchowne, które mniej lub bardziej przyczyniły się w pewnym momencie życia do naszej świętości. Dlatego w tym miesiącu, w szczególności 2 lutego, polecajmy osoby życia konsekrowanego wstawiennictwu Maryi, aby wspomagała ich w dążeniu do wiecznej i jedynej szczęśliwości.

Zawierzamy je Tobie, Dziewico Nawiedzenia, aby umiały wychodzić naprzeciw ludziom w potrzebie i nieść im pomoc, a nade wszystko nieść im Jezusa. Naucz je głosić wielkie dzieła, jakich Bóg dokonuje w świecie, aby wszystkie ludy wielbiły Twoje imię. Wspomagaj je w pracy dla dobra ubogich, głodnych, pozbawionych nadziei, ostatnich i tych wszystkich, którzy szczerym sercem szukają Twojego Syna.

Do Ciebie, Maryjo, która pragniesz duchowej i apostolskiej odnowy Twoich synów i córek przez miłość do Chrystusa i przez całkowite oddanie się Jemu, kierujemy z ufnością naszą modlitwę. […] Aby ci, którzy otrzymali dar naśladowania Go przez swą konsekrację, umieli o Nim świadczyć swoim przemienionym życiem, podążając radośnie, wraz ze wszystkimi innymi braćmi i siostrami, ku niebieskiej ojczyźnie i ku światłu, które nie zna zmierzchu.

O to Cię prosimy, aby we wszystkich i we wszystkim został otoczony chwałą, błogosławieństwem i miłością Najwyższy Władca wszystkich rzeczy, którym jest Ojciec, Syn i Duch Święty

VC 112

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

O autorze

Nauczyciel informatyki i religii. Animator przygotowujący młodzież do sakramentu bierzmowania. Nadzwyczajny szafarz komunii świętej. Lubiący dobrą książkę, muzykę chrześcijańską oraz podróże.
Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej Polityka prywatności oraz Warunki korzystania z usług Google.

Weryfikacja reCAPTCHA wygasła. Odśwież stronę.