Adeste

Adeste jest za darmo i bez reklam
Utrzymują nas tacy czytelnicy jak Ty.

Wesprzyj

Teologia jako spotkanie człowieka z Bogiem

magazine cover

pixabay.com

Każdy z nas bywa teologiem. Teologię uprawia się, gdy rozważa się o Bogu i z Bogiem. O Bogu, gdy o Nim tylko mówimy, i z Bogiem, gdy wchodzimy z Nim w relację. Dlatego tak ważna jest wiara teologa, która tę relację umożliwia. Wystarczy, że istnieje choćby najmniejsza nić trzymająca człowieka przy wierze, a już pozwala mu to wchodzić w pewną relację i doświadczenie Boga.

Kim byli pierwsi teologowie? Jak mieli na imię? Trudno to określić. Mogę jednak wskazać bardzo dobrych teologów, o których czytamy w Ewangelii wg św. Łukasza – mam na myśli uczniów w drodze do Emaus. Jezus spotyka uczniów, którzy prowadzą ożywioną dyskusję o charakterze religijnym. Początkowo nie poznają Chrystusa. Być może są tak zaabsorbowani rozmową, że nie widzą swojego Pana. Są smutni, gdyż ich wyobrażenia na temat Mesjasza zostały w potworny sposób zniszczone. Uczniowie z żalem mówią: „A myśmy się spodziewali, że On właśnie miał wyzwolić Izraela” (Łk 24,21). Oryginalny tekst grecki wskazuje jednak na to, że Jezus użył sił boskich – celowo nie dał się poznać uczniom. Choć ich serca płoną, gdy spotykają Pana, nie widzą jeszcze w Nim Tego, którego opłakują. Lecz w tym ukrytym, niedostępnym dla ich oczu, jest jakaś iskra, która porusza ich serca. Kiedy rozpoznają Pana? „Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu” (Łk 24,30-⁠31).

Czego możemy się od nich nauczyć? Jaki przekaz niesie ta historia?

Opowieść ta ma nam uświadomić, że chociaż Bóg jest ukryty, to nie jest tylko cichym obserwatorem naszego życia. Nie przypadkiem Jezus dołącza do uczniów w momencie, kiedy o Nim rozprawiają. Rozmowa o Bogu jest zaproszeniem Go do naszego życia. W tym świetle nowe znaczenie zyskują słowa Ewangelii wg św. Mateusza: „Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18,20). Czegoś tu jednak brakuje: sama rozmowa o Bogu nie może nas satysfakcjonować, potrzeba czegoś więcej. Można wskazać trzy punkty, dzięki którym chrześcijanin poznaje i doświadcza Boga. Są to: modlitwa, czytanie Pisma Świętego i Eucharystia.

Modlitwa

„I mówili nawzajem do siebie: »Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał«?” (Łk 24,32). Rozmowa z Bogiem, czyli modlitwa, rozbudza nasze serca.

Lektura Pisma Świętego

„I zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego” (Łk 24,27). Przez Pismo mówi do nas sam Bóg. Do każdego osobiście, do każdego po imieniu. Słowo jest życiem, bo Słowem jest Chrystus.

Eucharystia

„Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu” (Łk 24,30-⁠31). Eucharystia jest pięknym darem, którego jako grzeszni ludzie nie jesteśmy godni. A jednak dostąpiliśmy tej łaski: mieć w ustach samego Boga! Jak wielu z nas o tym zapomina! Św. Paweł przestrzegał: „Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało [Pańskie], wyrok sobie spożywa i pije” (1Kor 11,29). Potrzeba świadomości istoty tego daru, bo bez tego nie będzie w nas prawdziwej wiary. Wiary, która, choćby była przetapiana i próbowana dzień i noc, ostoi się, bo będzie zbudowana na skale (por. Mt 7,24-⁠29).

Te trzy punkty nie gwarantują nikomu, że doświadczy Boga w nadzwyczajny sposób, ponieważ są różne sposoby doświadczania Boga. Bóg nie jest blisko tylko wtedy, gdy Go „czujemy” – jest nam bliski nieustannie, w końcu przenika cały Wszechświat. Na tym polega rozumność człowieka, że dostrzega to, co jest subtelne: cichą obecność Boga. To obecność nie narzucająca się, bo przecież świat nie ma podpisu Made by God; zawsze można iść w innym kierunku, odrzucając Stwórcę. Ale sama rozumność nie wystarczy. Potrzeba jeszcze pokory, której znakiem są zgięte kolana – a to łączy się ze wszystkimi trzema powyższymi punktami.

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej Polityka prywatności oraz Warunki korzystania z usług Google.

Weryfikacja reCAPTCHA wygasła. Odśwież stronę.