adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Sprawdź nowy numer konta

Wesprzyj
Wiara

Św. Roch – patron na czas epidemii i zarazy

Fot. tytułowe i w artykule: Sanktuarium św. Rocha w Osieku

Od dziecka znam tego niezwykłego świętego żebraka. W moim regionie jego wizerunek znajduje się w każdym kościele i w wielu przydrożnych kapliczkach. Święty Roch jest patronem mojej rodzinnej ziemi – Kociewia. Sam za życia opiekował się chorymi w czasie epidemii dżumy, na którą zachorował. Kiedy w XIX wieku szalała cholera, ludzie prosili o jego wstawiennictwo – i działy się cuda.

Urodził się w zamożnej rodzinie mieszczańskiej w Montpellier. Narodziny świętego były owocem modlitw, pokuty i jałmużny, bowiem jego rodzice długo nie mogli mieć dzieci. Zrozpaczona matka wybłagała dar macierzyństwa u Matki Najświętszej. Szczególnym znakiem, który wyróżniał Rocha i był odczytywany jako potwierdzenie tego, że dziecko to jest darem niebios, było znamię w postaci czerwonego krzyża na piersi.

Kiedy Roch był dojrzewającym młodzieńcem, stracił rodziców. Pomimo licznych propozycji możnych mieszkańców miasta, rozdał cały swój majątek biednym i potrzebującym. Postanowił przeżyć swoje życie jako pielgrzym skupiony tylko na tym, co Boże.

Kiedy udał się na pielgrzymkę do Rzymu, w jednym z włoskich miast wybuchła epidemia dżumy. Panika i strach były tak wielkie, że chorych i cierpiących porzucano na ulicach, aby umierali z dala od zdrowych. Jednak nie tylko ciała dotkniętych zarazą były chore – opieki wymagały także ich serca, gdyż zostawieni sami sobie zarażeni ludzie przeklinali i bluźnili. Jedni targali się na własne życie, inni się buntowali. Wtedy właśnie zjawił się Roch.

W lokalnym szpitalu brakowało wszystkiego, przede wszystkim rąk do pracy. Roch postanowił pomóc – zajmował się chorymi, mył ich, szukał dla nich jedzenia, sprowadzał ich z ulicy, modlił się też za chorych i nad każdym cierpiącym. Wielu z nich zostało uzdrowionych. Zanim jednak ciała wróciły do zdrowia, w sercach również dokonywały się cuda.
Wszędzie tam, gdzie pojawiał się pielgrzym Roch, zarażeni odzyskiwali nie tylko siły, ale i wiarę. Po krótkim czasie każdy znał obdartego, obcego wędrowca z czerwonym krzyżem na piersi.

Kiedy święty wracał do rodzinnego miasta, sam zaraził się dżumą w Piacenzie. Nie chciał być dla nikogo ciężarem, więc postanowił, że schowa się w lesie, by modlić się i oddać spokojnie woli Bożej. Głodnemu Rochowi według legendy każdego dnia jedzenie przynosił pies przybłęda, który potem stał się jego atrybutem. Dzięki ufności w Bożą opatrzność gorliwy pielgrzym został cudownie uzdrowiony z dżumy.

Gdy podjął dalszą drogę powrotną do Francji, został pomylony z kimś innym i oskarżono go o szpiegostwo. Zamknięto go w więzieniu i poddano torturom. Rozkaz zatrzymania Rocha miał wydać jego wuj, który nie rozpoznał w obdartym żebraku-pielgrzymie swojego krewnego.

Przez pięć lat święty przebywał nierozpoznany w lochach więzienia aż do czasu swojej śmierci w 1327 roku. Kiedy chciano wyrzucić jego ciało, rozpoznano jego słynne znamię – czerwony krzyż na piersi. Zdumieni, zawstydzeni i zrozpaczeni mieszkańcy Montpellier pochowali Rocha z wielkimi honorami. Sława ich ziomka tak poruszyła ich serca, że zaczęli prosić o jego wstawiennictwo w czasie chorób i zarazy.

Wspierając Adeste, wspierasz dobre media i dajesz nam szansę na rozwój!

Na przełomie XVIII i XIX wieku, kiedy na Pomorzu wybuchła epidemia cholery, ludzie szukali Bożej pomocy w swojej rozpaczliwej sytuacji. Szczególnym miejscem był Osiek, w którym czczono świętego Rocha. Cały region Kociewia udawał się do miejsca jego kultu, a ludzie odzyskiwali tam zdrowie. Wdzięczność ocalonych sprawiła, że później w wielu kociewskich świątyniach znalazły się obraz albo figura świętego uzdrowiciela. W moim kościele parafialnym do dzisiaj stoi jego rzeźba, która jest pamiątką cudownych wydarzeń (fotografia obok – przyp. red).

LITANIA DO ŚW. ROCHA

Kyrie elejson, Chryste elejson.
Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami!
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami!
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami!
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj nad nami
Święta Maryjo, módl się za nami!
Święta Boża Rodzicielko,
Święta Panno nad pannami,
Święty Rochu, Chrystusa wyznawco,
Święty Rochu, drogi klejnocie wszystkiego świata,
Święty Rochu, patronie chorych i konających,
Święty Rochu, godny Synu i ozdobo królestwa francuskiego,
Święty Rochu, ojcze ubogich najłaskawszy,
Święty Rochu, wzgardzicielu świata najmężniejszy,
Święty Rochu, pielgrzymie ziemski najcierpliwszy,
Święty Rochu, obywatelu niebieski najchwalebniejszy,
Święty Rochu, najosobliwszy patronie od powietrza morowego,
Święty Rochu, cudotwórco wielki Chrystusowy,
Święty Rochu, obrońco wiary świętej najpotężniejszy,

Święty Rochu, przedziwny Chrystusowego ubóstwa naśladowco,
Święty Rochu, najtroskliwszy wdów i sierot opiekunie,
Święty Rochu, żarliwy dusz miłośniku,
Święty Rochu, lekarzu chorób ludzkich najskuteczniejszy,
Święty Rochu, wizerunku prawdziwej pobożności,
Święty Rochu, wodzu w drodze cnót najdoskonalszy,
Święty Rochu, przykładzie cudowny ducha apostolskiego,
Święty Rochu krzyża Pańskiego miłośniku najcierpliwszy,
Święty Rochu, życiem aniele najniewinniejszy,
Święty Rochu, wielki i skuteczny patriarcho ludu Bożego,
Święty Rochu, darem i Duchem Boskim przedziwny proroku,
Święty Rochu, najgorliwszy nieumiejętnych doktorze,
Święty Rochu, prawdziwy życia Chrystusowego wyznawco,
Święty Rochu, najmocniejszy Panieńskiej czystości obrońco,
Święty Rochu, w którym wszystkich świętych zasługi z Boskiej dobroci szanujemy i czcimy,
Święty Rochu, całego świata patronie od zarazy morowego powietrza,
Święty Rochu, w szpitalach służący,

Boże, w Trójcy Świętej Jedyny, przez zasługi świętego Rocha, gorliwego miłośnika Twego, prosimy Ciebie, wysłuchaj nas, Panie!
Abyś od powietrza, głodu, ognia i wojny wybawić raczył,
Abyś nas od skazy grzechowej zachować raczył,

Abyś nas, za przykładem świętego Rocha, w służbie Twojej świętej utwierdzić raczył,
Abyś nam, synom i córkom jego, pokój, zgodę i miłość prawdziwą dać raczył,
Synu Boży, Ciebie prosimy, wysłuchaj nas Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie!
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie!
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami!
Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson!

Wota z kościoła w Osieku.

Módlmy się.
Boże, któryś świętemu Rochowi przez Anioła Swego przyobiecał, że każdy pobożnie go wzywający od wszelkiego morowego powietrza wolnym zostanie, daj nam, prosimy Ciebie, abyśmy, którzy jego pamiątkę nabożnie obchodzimy, mocą zasług jego od śmiertelnego powietrza ciała i duszy byli
zachowani. Przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje, Bóg na wieki wieków.
Amen.

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.