adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Wiara

Słuchając Tradycji: nie płacz!

"Wskrzeszenie syna wdowy z Nain", James Tissot, między 1886 a 1894

„Onego czasu: Jezus szedł do miasta, które zowią Naim, a z nim szli uczniowie Jego i rzesza wielka” (z ewangelii).

Piętnasta niedziela po Zesłaniu

Link do dzisiejszych tekstów: [KLIK]

Święty Beda Venerabilis (Czcigodny), mnich i doktor Kościoła:

„»A szli z Nim Jego uczniowie i tłum wielki. Gdy zbliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego, jedynego syna matki«. Ten zmarły, którego wynoszą poza bramę miasta na oczach tłumu, oznacza człowieka uśpionego śmiertelnym grobem występków. A ponadto tę śmierć duszy, której już nie kryje zasłona serca, ale która przez słowa i czyny jakby przez bramę swojego miasta wychodzi na jaw i dociera do wielu.

Słusznie mówią, że był to jedyny syn matki. Ponieważ potrzeba, by pośród wielu zgromadzonych osób była także jedna doskonała i niepokalana dziewica: matka Kościół, natomiast każdy jeden z ludzi wierzących zupełnie słusznie nazywany jest synem powszechnego Kościoła. Bowiem kto został wybrany, kiedy wprowadzony został w wiarę, jest synem. Kto zaś innych wprowadza, jest matką. Czy nie działał poruszony macierzyńskim uczuciem do dzieci ten, który mówił: »Dzieci moje! Znowu was rodzę, aż ukształtuje się w was Chrystus« (Ga 4, 19)?”.

Bramy

„Myślę zaś, że bramą miasta, przez którą wynoszono zmarłego, jest któryś ze zmysłów cielesnych. Ten kto sieje pośród braci niezgodę, kto wypowiada nieprawość w Kościele, wynoszony jest umarłym przez bramę ust. »Kto pożądliwie patrzy na kobietę« (Mt 5, 28), przez bramę oczu wynosi na zewnątrz znaki swojej śmierci. Gdy chętnie otwiera ucho na bezużyteczne baśnie, nieprzyzwoite śpiewy czy oszczerstwa, czyni je bramą śmierci własnej duszy. Kto nie pilnuje pozostałych zmysłów, sam sobie otwiera okazję do śmierci.

Błagam, Panie Jezu, uczyń wszystkie bramy mojego miasta bramami sprawiedliwości, abym wkraczając w nie, dziękował Twojemu imieniu (por. Ps). I żeby do Twojego majestatu, gdy wraz z niebiańskim sługami często wobec niego stajemy, nie dobiegał smród wynoszonego trupa, ale żeby zbawienie wypełniało jego mury, a chwała jego bramy”.

Wdowa

„»A ona była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta«. Wdową jest Kościół, każda dusza, która rozpoznaje swojego oblubieńca i Pana, i pamięta, że odkupiona jest Jego śmiercią. Z boskiego zaś zrządzenia wielki tłum towarzyszył Panu. I wielki tłum towarzyszył wdowie, aby na widok tak wielkiego cudu liczni świadkowie stal się licznymi wielbicielami Boga.

»Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: Nie płacz«. Przestań – mówi – opłakiwać jako zmarłego tego, którego zaraz zobaczysz, jak wstaje żywy. W tym miejscu w sposób duchowy odrzuca poglądy Nowacjana, który, chlubiąc się w pysze swoją czystością, próbuje usunąć pokorne oczyszczenie pokutujących. I zaprzecza, że Kościół, który jest prawdziwie matką opłakującą duchową śmierć swoich odrodzonych dzieci, powinien znajdować pociechę w nadziei przywróconego życia. Ewangelista pięknie świadczy, że Pan najpierw w swoim miłosierdziu użalił się nad matką. I wtedy wskrzesił syna, aby pokazać nam najpierw przykład łagodności, którą mamy naśladować, a potem umocnić wiarę w zdumiewającą moc”.

Zobacz też:   Ars Celebrandi: Warsztaty odwiedził J.E. abp Guido Pozzo

Mary

„»Potem przystąpił, dotknął się mar, a ci, którzy je nieśli, stanęli«. Mary, na których wynoszono zmarłego, oznaczają zły spokój sumienia grzesznika pozbawionego nadziei. Ci zaś, którzy wynoszą człowieka, by go pogrzebać, albo oznaczają nieczyste pragnienia, które porywają człowieka na jego zgubę, albo zgubne pokusy złudnych towarzyszy. Które bardzo często wraz z pochlebstwami przynoszą grzechy, mnożą je i grzeszących przysypują pogardą jakby wałem ziemi. O nich w innym miejscu jest powiedziane: »Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych« (Mt 8, 22).

Umarli przecież grzebią umarłych, gdy jacyś grzesznicy głaszczą szkodliwą pochwałą ludzi do nich podobnych i olbrzymią stertą najgorszych pochwał nie dopuszczają, by kiedykolwiek opanowała ich nadzieja podniesienia się.

Gdy jednak Pan dotknął łoża pogrzebowego, grabarze zatrzymali się. Ponieważ dotknięte lękiem sądu ostatecznego sumienie stawia opór zarówno nacierającym licznie pragnieniom cielesnym, jak i tłumowi niesprawiedliwych chwalców, wraca do siebie i śpieszy się, by odpowiedzieć wzywającemu je do życia Zbawicielowi”.

Wstań!

„Dlatego też słusznie dalej czytamy: »I rzekł: Młodzieńcze, tobie mówię, wstań«. Zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce. Ten, który był umarły, siada, gdy grzesznik powraca do życia przez wewnętrzną skruchę. Zaczyna mówić, gdy wyjawia sprawy z całego dotychczasowego życia, które przynosiły grzech. Oddany zaś jest matce, gdy przez postanowienie kapłańskiego osądu otrzymuje udział w jedności z Kościołem.

»A wszystkich ogarnął strach; wielbili Boga i mówili: Wielki prorok powstał wśród nas«. Im bardziej beznadziejna śmierć duchowa przywoływana jest do życia, tym liczniejsi są poprawiani tym przykładem. Zobacz proroka Dawida, zobacz apostoła Piotra. Czyja pozycja jest wyższa, tego przypadek jest cięższy”.

Wdzięczność

„Im cięższy zaś przypadek, tym bardziej wdzięczna pobożność podźwigniętego. Im bardziej wdzięczna więc ukazała się w nich litość Pana, tym pewniejsza ukazała się dla wszystkich pokutujących nadzieja na zbawienie, że słusznie wszyscy, którzy o tym słyszeli, mówili: »Bóg łaskawie nawiedził lud swój«. Nie tylko przez jednorazowe wcielenie Bożego Słowa, ale także przez nieustanne posyłanie Go do naszych serc, abyśmy mogli powstać”.

(Św. Beda Czcigodny, In Lucae Evangelium expositio, VII, za: patres.pl, tł. ks. P.M.Szewczyk)

Niechaj Twe miłosierdzie nieustannie oczyszcza i wzmacnia Twój Kościół, o Panie. A że bez Ciebie nie może trwać nienaruszony, niech Twoja łaska zawsze nim rządzi. Przez Pana…

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.