adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Niedzielne PeryKopy, Wiara

Niedzielne PeryKopy: Sola fide?

Sigla:

Dz 13,14.43-52

Ps 100,1-2.3,4b-5ab

Ap 7,9.14b-I7

J 10,27-30

              Jezus jest chyba najbardziej niespójną postacią w historii światowej literatury. Pomyśl: czy można być jednocześnie Barankiem i Pasterzem? Czy można być jednocześnie Bogiem i człowiekiem? Czy można być jednocześnie świętym i skazanym na śmierć?

               A można, jak najbardziej. Jeszcze jak!

               Te pozorne sprzeczności w Chrystusie (który jest Bogiem Żywym, a nie jakąś mityczną postacią) nie powodują w Nim braku, ale właśnie sprawiają, że jest pełny. W naturze też mamy przykłady takiego dziwnego zjawiska. Ta sama droga prowadzi jednocześnie z góry i pod górę. Ta sama ścieżka jest jednocześnie drogą na wschód i na zachód, zależnie od tego, z której strony idziesz. Podobnie Jezus – łączy w sobie to, co nam wydaje się niemożliwe do połączenia!

              Występuje w Nim zbieżność przeciwieństw znana już od Kuzańczyka jako Coincidentia Oppositorum… Stop! Dobra, dobra! Ładna, wysoka teologia na bok. Przejdźmy do konkretów: czy to się da jakoś przełożyć na życie?

               Wydawałoby się, że nie. Jezus jednak opisuje sytuację, kiedy dwa pozornie sprzeczne przepisy na życie uzupełniają się: „Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne”. Mamy tu do czynienia z problemem, który rozrywa Mistyczne Ciało Chrystusa od 1517 roku. Skąd pochodzi Życie Wieczne? Co daje nam zbawienie? Wiara czy uczynki?

              Święty Kościół Powszechny uczy, że (mówiąc najprościej) do zbawienia potrzebna jest łaska Boga i dobre uczynki. Więc jak to jest? Możemy w pełni zasłużyć sobie na niebo poprzez to, co robimy? Kupczymy dobrymi uczynkami i godzinami wyklęczanymi przed obrazem? Niebo jest nagrodą za dobre sprawowanie? Bynajmniej.


              W słowach Jezusa widać Boży porządek zbawienia. Polega on na tym, że jesteśmy owcami – mamy iść za Pasterzem, słuchać Jego głosu, robić wszystko, co w naszej mocy, by nie odpaść od stada. Życie wieczne jako takie jest jednak łaską Pana. Fakt, że nie oddalamy się od owczarni też jest (wbrew pozorom) łaską od Boga, a nie wyłącznie efektem naszych starań. Jest łaską, której nie „kupujemy” tym, że jesteśmy w stadzie, ale darmo daną nam przez Boga. Jest darem, który otrzymujemy od Pasterza nie dlatego, że jesteśmy „grzeczni”, ale mimo tego, że jesteśmy grzeszni. Bóg nie daje zbawienia owcom ze stada dlatego, że są w stadzie i się im to należy; daje je dlatego, że z miłości właśnie to konkretne stado Bóg chce obdarować niesamowitym prezentem.

Zobacz też:   Przypowieść o wspólnocie Taize - ekumenizm w praktyce

               Do zbawienia nie wystarczy więc sama wiara. Nie wystarczą też same uczynki. Na końcu czasów może się okazać, że piekło jest pełne filantropów, którzy odrzucili wiarę w Boga i tym samym sami skazali się na wieczne przebywanie z dala od Niego.


               Rozumiesz? Nie ma życia wiecznego poza Pasterzem-Barankiem, w którego krwi możesz się oczyścić. Poza stadem przez Niego prowadzonym nie ma życiodajnych sakramentów. Nie ma zbawienia poza Kościołem. Trzymaj się go. Zaufaj mu.


               Czyli… jeśli odpadnę od stada, jeśli odejdę od Kościoła, to już nie ma dla mnie nadziei i jestem skreślony? Nie. Zawsze jest nadzieja. Bóg nie spocznie, dopóki Cię nie odnajdzie. Będzie Cię wypatrywał w zaroślach, pośród skał i na pustyni. Będzie Cię szukał w Twojej ciemności, brudzie i grzechu. A gdy znajdzie, weźmie na ramiona, uleczy i poprowadzi drogą nawrócenia, byś powrócił do owczarni. Zrobi to, jeśli tylko Mu pozwolisz.


               Wszechmogący, wieczny Boże, prowadź nas do niebieskich radości, † niech pokorny lud dojdzie do Ciebie, * podążając za zwycięskim Pasterzem. Który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków.

אמן

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

1 komentarz

  • Avatar

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.