adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Miesięcznik, Wiara

Nie zmarnujmy Adwentu!

Idą Święta! Już powoli zaczynamy odczuwać nadchodzącą falę mikołajów, choinek, reniferów i świątecznych piosenek – ale na to wystarczająco narzekają moje koleżanki i koledzy z redakcji. Chciałbym zwrócić uwagę na nieco inną kwestię; już niedługo z wielu religijnych mediów, blogów, a nawet ambon popłynie dobrotliwe przesłanie mówiące o tym, iż Jezus tak naprawdę rodzi się każdego dnia i powinien robić to także w naszych sercach! Słyszeliśmy to już nieraz – jak jednak wpływa to na nasze postrzeganie świąt Bożego Narodzenia?

Bardzo lubię słuchać wpisu z Martyrologium Rzymskiego na dzień 25 grudnia: “W 5199 roku od stworzenia świata, kiedy Bóg utworzył z początku Niebo i Ziemię; w roku 2957 od potopu; w 2015 roku od narodzenia Abrahama; w 1510 roku od Mojżesza i od wyjścia ludu izraelskiego z Egiptu; w 1030 roku od namaszczenia Dawida na króla; w sześćdziesiątym piątym tygodniu po proroctwie Daniela i w sto dziewięćdziesiątej czwartej olimpiadzie; w 752 roku od zbudowania miasta Rzymu; w czterdziestym drugim roku panowania Oktawiana Augusta, kiedy Ziemia pogrążona była w pokoju, w szóstej epoce świata, wtedy to Jezus Chrystus, odwieczny Bóg a Syn Ojca przedwiecznego, chcąc świat uświęcić Swym łaski pełnym przybyciem, poczęty został z Ducha Świętego i w dziewięć miesięcy po Swym poczęciu w Betlejem ziemi Judzkiej narodził się jako człowiek z Maryi Dziewicy”.

Czy Jezus rzeczywiście rodzi się w nas każdego dnia? Myślę, że można tak powiedzieć. Mieszka On w duszach ludzi, którzy zachowują Jego naukę, tak, jak to zapowiedział w Ewangelii: “Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać” (J 14,23). To przebywanie dokonuje się poprzez Miłość – Bóg jest miłością, zatem jeśli w duszy znajduje się prawdziwa miłość, to także i Bóg. Oczywiste jest zatem, że spotykamy Go również, okazując ją, to znaczy pełniąc dobre uczynki według Jego nauki. Dlatego Jezus mówił: “Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40). Namacalnym wyrazem obecności Syna Bożego wśród ludzi jest Kościół: Chrystus – Słowo Boże to Prawda i jako Prawda jest obecny w Piśmie Świętym i nauczaniu Kościoła Katolickiego; Ciało Chrystusa to postacie eucharystyczne, które możemy wielbić podczas każdej Mszy Świętej i adoracji Najświętszego Sakramentu. Wreszcie, karmiąc się Bożym Słowem i Ciałem, sam Kościół staje się mistycznym Ciałem Chrystusa. W ten sposób Zbawiciel wypełnia każdego dnia swoją obietnicę: “A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20).

Zobacz też:   Najwyższa praktyka wiary

Można by w takim razie zapytać: dlaczego właściwie obchodzimy Boże Narodzenie? Po co świętujemy dzień narodzin Jezusa, skoro powinniśmy codziennie radować się z Jego obecności wśród nas? Istotnie, powinniśmy. Może więc warto przemyśleć w czasie Adwentu inne pytania: jak często dziękujemy Bogu za to, że jest pośród nas? Czy regularnie przychodzimy adorować Go w Najświętszym Sakramencie? Jak wygląda nasza cześć wobec Eucharystii? Jak wiele z tego, co czynimy braciom Jego najmniejszym, jest rzeczywiście prawdziwą Miłością?

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.