adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Sprawdź nowy numer konta

Wesprzyj
Miesięcznik

Szukam, o Panie, Twojego oblicza

Wątpić to rzecz ludzka. Jeżeli ktoś nie wątpi, to podchodzi do życia bezrefleksyjnie, jest ignorantem. Bez tego aktu wątpienia można ludziom „wcisnąć” wszystko – że ziemia jest płaska, że świat ma nie więcej niż 6000 lat, że bogowie mieszkają w chmurach i piją wino, spoglądając na śmiertelników, że szczepionki to zawsze trucizna… Należy podawać w wątpliwość ważne dla naszego życia sprawy, a chyba nie ma nic ważniejszego dla katolika niż jego wiara. Lecz czasem to, co jest dobre, może stać się przekleństwem, krzyżem lub wręcz czymś prowadzącym ku rozpaczy.

Przychodzi okres, kiedy zakochujesz się, masz przysłowiowe motylki w brzuchu, nie jesz i nie śpisz. Po swoim nawróceniu zakochałem się w Chrystusie i Kościele – mogłem bez przerwy wpatrywać się w Niego, być codziennie na mszy, spowiadać się z drżeniem i ze łzami w oczach, widząc po drugiej stronie kratki samego Chrystusa mówiącego: „Odpuszczam ci grzechy”. Czy nie miałeś takiego momentu? Może teraz go przeżywasz? Po prostu jest pięknie. Ale z czasem to się zmienia, u mnie przynajmniej tak się stało.

Wątpić rzecz ludzka?


Przychodzą wątpliwości. Wiadomo, to zdrowe i oczyszczające. Dzięki nim wyzbyłem się wiary naiwnej, a – jak mi się wydaje – nabyłem wiarę racjonalną, o której można powiedzieć, że nie lęka się rozumu i prawdy o rzeczywistości. Jednak z racjonalizmem łatwo przesadzić. Wypełniał on całe moje życie, spędzał sen z powiek. Kiedy jadłem, leżałem, zasypiałem, w mojej głowie szalała burza – meandry teologii i filozofii nie dawały mi spokoju. Wydawałoby się, że nie wystarczało wtedy miejsca dla Boga, ale ono jednak pozostało i chyba dzięki temu trzymałem się wiary, choć trochę osłabiony – bo zmęczony, po ludzku, myśleniem. Za dużo tego było – problem początku świata, przyczyny wszechrzeczy, problem cierpienia… Mają rację ci, którzy mówią, że co za dużo, to niezdrowo. I nie, to nie teologia i filozofia oddalają od Boga, lecz błędna hierarchia rzeczy ważnych. Wątpić rzecz ludzka, lecz zdrowe wątpienie to nie to, które wypełnia nasze życie.

Zobacz też:   Czego pragnie chłopiec?

Grzech


Nic tak nie oddala od Boga jak grzech. Nagle coś pęka i to, co człowiek próbuje od siebie odsuwać, uderza z całą siłą. Dochodzę do momentu, gdzie nie różnię się czasem czynami od osoby niewierzącej. Gdy wątpisz, żyj tak, jakby Bóg istniał. Jednak kiedy wierzysz, a żyjesz, jakby Bóg nie istniał, to masz dopiero problem! Jak to zrobić, by wierzyć i żyć przyzwoicie? To naprawdę możliwe. Jest dobra wiadomość – chociażbyś odwrócił się od Boga, to Bóg nigdy nie zapomina o tobie i o ciebie walczy. Jeżeli żyłeś bardzo blisko Boga, to tym bardziej nie zapomnisz, jak kiedyś było pięknie i będziesz miał(a) różne poruszenia, które powiedzą: „Hej, życie tak nie może wyglądać. Grzech nie daje szczęścia”. Jeśli się czegoś wystrzegasz, to często możesz tego tym bardziej pożądać. Grzech próbuje sprawiać wrażenie atrakcyjnego, ale kiedy go doświadczysz, wiesz, że to jedynie marność – marność nad marnościami.

To tylko fragment tekstu, który ukazał się w 23. numerze Miesięcznika Adeste.

Jeżeli podoba Ci się to, co robimy – kliknij w poniższy przycisk aby dowiedzieć się, jak możesz nam pomóc w rozwoju!

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.