adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Miesięcznik, Wiara

Św. Jan od Krzyża – czy warto?

Raczej większość katolików co najmniej raz w życiu słyszała w kościele czy poza nim o takiej osobie jak św. Jan od Krzyża. W mojej pamięci długo istniała wzmianka o tym świętym, lecz nie znałem szczegółów z jego życia. Było tak do czasu, kiedy po nieco dokładniejszym zbadaniu historii tej postaci stwierdziłem niemalże w ciemno, że warto przeczytać jego dzieła. Minął rok, podjęte postanowienie prawie w pełni wypełniłem. Niewątpliwie ta spontaniczna decyzja okazała się dla mnie bardzo dobrym krokiem w życiu duchowym. Chciałbym podzielić się z tobą, czytelniku, moimi refleksjami i wprowadzić cię w niewielkim stopniu w przestrzeń mistyki tego Doktora Kościoła.

Sama biografia św. Jana jest bardzo burzliwa i trudno byłoby przedstawić ją w całości. Przyszły święty urodził się w 1542 roku w Fontiveros, w Hiszpanii jako Juan de Yepes y Alvarez. Wychowywał się w biednej rodzinie, a jakby tego było mało, gdy miał 7 lat – zmarł jego ojciec. Jako siedemnastolatek rozpoczął pracę w szpitalu i jednocześnie pobierał czteroletnie nauki w szkole jezuitów.

W 1563 roku wstąpił do karmelitów. Tam odbył nowicjat i studia w Salamance. W 1567 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Chciał wstąpić do kartuzów, gdyż bardzo umiłował sobie kontemplację i ciszę. Od tego pomysłu odwiodła go późniejsza święta, Teresa z Ávili. To razem z nią w 1568 roku utworzył pierwszy klasztor w Duruelo. Reguła była znacznie surowsza i bardziej podobna do pierwotnej reguły karmelitów, której charakterystyczną cechą był brak obuwia, od czego powstała nazwa nowego zgromadzenia.

Zobacz też:   Najświętsza Eucharystia. O najważniejszym z sakramentów

Powstawanie dalszych klasztorów nie było jednak na rękę innym karmelitom. Nie wszyscy ochoczo przystawali na reformy Jana i Teresy. Konflikt narastał, w 1576 roku św. Jan został aresztowany, ale potem zwolniony dzięki wpływom nuncjusza. W 1577 roku jego właśni bracia uwięzili go i traktowali wyjątkowo źle. Mimo tego udało mu się podczas uwięzienia rozpocząć pisanie Pieśni duchowej. Z więzienia jednak udało mu się uciec.

Do końca życia aktywnie wspierał swój zakon, który od 1580 oficjalnie oddzielił się od karmelitów trzewiczkowych i został powszechnie nazwany zakonem karmelitów bosych. Zmarł w roku 1591 roku na różę. Jego życie było niewątpliwie trudne, obfite w wiele przykrych przeżyć, jakie zgotowali mu bracia, i problemów związanych z tworzeniem nowego zakonu. Jan od Krzyża pozostawił po sobie nie tylko wspólnotę zakonną, ale również twórczość poetycko-teologiczną, w której widoczne są wpływy z jego biografii.

Ten tekst to jedynie fragment artykułu z najnowszego numeru Miesięcznika Adeste, kliknij poniższy przycisk aby zapoznać się z najnowszym numerem naszego e-miesięcznika – zupełnie za darmo!

Jeżeli zaś jesteś z nami już od dłuższego czasu i po prostu podoba Ci się to, co robimy – kliknij w poniższy przycisk aby dowiedzieć się, jak możesz nam pomóc w rozwoju!



Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.