adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Sprawdź nowy numer konta

Wesprzyj
Niedzielne rozważania

Pokonać demona pustyni

Juan de Flandes

Ewangelię o kuszeniu Jezusa na pustyni znamy z relacji kilku Ewangelistów. Różnią się one między sobą, ale jednocześnie uzupełniają. Każda z nich pokazuje, dopowiada, dopełnia pozostałe.

Sigla: Pwt 26, 4-10; Ps 91 (90), 1-2. 10-11. 12-13. 14-15; Rz 10, 8-13; Łk 4, 1-13

W Księdze Kapłańskiej czytamy relację o Dniu Przebłagania (Jom Kippur), w czasie którego Aaron „weźmie dwa kozły i postawi je przed Panem, przed wejściem do Namiotu Spotkania. Następnie Aaron rzuci losy o dwa kozły, jeden los dla Pana, drugi dla Azazela. Potem Aaron przyprowadzi kozła, wylosowanego dla Pana, i złoży go na ofiarę przebłagalną. Kozła wylosowanego dla Azazela postawi żywego przed Panem, aby dokonać na nim przebłagania, a potem wypędzić go dla Azazela na pustynię. Aaron położy obie ręce na głowę żywego kozła, wyzna nad nim wszystkie winy Izraelitów, wszystkie ich przestępstwa dotyczące wszelkich ich grzechów, włoży je na głowę kozła i każe człowiekowi do tego przeznaczonemu wypędzić go na pustynię. W ten sposób kozioł zabierze z sobą wszystkie winy do ziemi bezpłodnej” (Kpł 16,7-10.21-22a).

Jezus wychodzi, by pokonać Azazela

Nie ma już miejsca w Nowym Testamencie na demona pustyni. Jezus zostaje wyprowadzony na to miejsce bez życia, by zmierzyć się ze starotestamentalnym Azazelem, z grzechem Izraela. Dzień Przebłagania zostanie zamknięty, bo sam Chrystus jest doskonałym przebłaganiem, „a jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3, 14n.). Nie trzeba więcej wypędzać na pustynię kozła, tego symbolu grzechów narodu wybranego.

Zobacz też:   Błogosławiona rozrzutność

Wyjść na pustynię z Jezusem

Wielki Post także dla nas jest czasem wyjścia na pustynię, pozbawiającą nas tych wszystkich mechanizmów obronnych, którymi tak skutecznie wypieramy prawdę o nas samych. To umożliwienie Duchowi, aby swobodnie w nas działał. Ale wyjście na pustynię to także wniknięcie w przestrzeń kuszenia diabła. To wejście w samotność, przez którą przeprowadza sam Chrystus i w której zmagam się sam ze sobą, w czym przeszkadza diabeł.

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.