
Kadr z filmu "Wikingowie"
Sigla:
Za 12,10-11;13,
Ps 63,2.3-4.5-6.8-9
Ga 3,26-29
Łk 9,18-24
Od czasu do czasu zdarza mi się natrafić na kogoś, kto głosi „Ewangelię sukcesu”. Nic niezwykłego – w naszej mentalności dość mocno zakorzeniło się to dziwne przekonanie, że jak się jest pobożnym, to się człowiekowi lepiej powodzi. Robimy tym samym z Boga partnera finansowego, opiekunkę do dzieci, straż pożarną, firmę ochroniarską i pogotowie w jednym. Chodzenie do kościoła i modlitwa stają się elementem umowy z polisy ubezpieczeniowej firmy „Providentia Dei”.
Zapominamy tym samym o Apokalipsie, Psalmach, tych mniej przyjemnych fragmentach Ewangelii. Jezus nie mówił przecież „chodźcie za Mną, a będzie wam się lepiej żyło”, tylko „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje”.
Życie z Bogiem nie jest łatwe. To raczej zadanie z opóźnioną gratyfikacją. Owszem – na początku Bóg będzie Cię ciągnął do siebie rozmaitymi „cukierkami”, odczujesz emocje, doświadczysz żywego Boga, ale potem (jeśli wszystko idzie dobrze) zrobi się tak jakoś… nijako. I tak ma właśnie być! Dojrzała wiara musi przejść przez etap ciemności i niepewności. Bóg musi Cię wypróbować, by okazało się, czy idziesz za Nim dla „cukierków”, czy dla Niego samego.
Bóg nie oszczędził własnego Syna, lecz za nas wydał Go w ofierze. Jeśli chcesz osiągnąć zbawienie, też musisz przejść przez Krzyż – to Cię nie minie. Nie ma sensu się oszukiwać i mówić, że będzie tylko fajnie. Nie, nie będzie. Jeśli idziesz za Chrystusem, to przed Tobą czai się walka ze sobą, ze światem i z szatanem. Nie jest ona łatwa, a im bardziej zabrnąłeś w grzech, tym trudniej będzie się wyrwać, ale nie martw się. Bóg walczy po Twojej stronie. Zachowaj spokój i cierpliwość, ufaj Bogu, a przejdziesz przez ten etap silniejszy. Nie wiem ile będzie trwał w Twoim przypadku. Może rok, może trzy lata, może siedem, może dwanaście. Nieważne. Ufaj Mu i pamiętaj kim naprawdę jest Jezus.
Wszechmogący Boże, obdarz nas ustawiczną bojaźnią i miłością Twojego świętego imienia, † albowiem nigdy nie odmawiasz opieki * tym, których utwierdzasz w swojej miłości. Przez Chrystusa, Pana naszego.
אמן