adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Miesięcznik, Społeczeństwo

Myśl, cierpienie, sens

fot. Pixabay

Człowiek staje wobec wielkich pytań, które nie zawsze może zrozumieć. Dotyka swoim skończonym rozumem nieskończonego Boga. Warto, aby przybliżył się do niezrozumiałego, by w świetle refleksji niezrozumiałe stało się zrozumiałe.

Dopada mnie myśl, czy nie jestem tylko pyłkiem, czymś nieliczącym się – z kosmosu wzięty, by kosmosowi zostać oddanym. To właśnie wtedy nabierają znaczenia słowa z Księgi Rodzaju: „z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”. Gdy patrzę w gwieździste niebo, lękam się; widzę ten ogrom, a moja wyobraźnia widzi jeszcze większy ogrom, tuż za ogromem pierwszym. Pascal, być może patrząc w niebo, powiedział: „Wiekuista cisza tych nieskończonych przestrzeni przeraża mnie”. O, tak! Mnie też przeraża. Tak! Przeraża mnie to.

Po co to wszystko? Po co tu jestem? Za Leibnizem: „Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?”. Tak wiele pytań. Pytań bez odpowiedzi. To właśnie te pytania czynią ze mnie człowieka. Kogoś, kto potrafi przeżywać refleksje. To mnie odróżnia od zwierząt. Paweł VI miał rację, gdy mówił, że świat cierpi na brak myśli. To cierpienie nas dobija. Ta bezrefleksyjność.

Zobacz też:   Wiosenne przebudzenie – Powstań z kanapy Twojego życia i odważniej zmieniaj świat.

Nie wierzę, że ludzie przez lata nie zadają sobie tak ważnych pytań. Z drżeniem i niedowierzaniem jednak przypatruję się temu. Przecież Pascal również miał rację, pisząc: „Myśl stanowi wielkość człowieka”. Jeżeli więc ktoś nie myśli, to czy jest jeszcze człowiekiem? Co znaczy myśleć? Czy tylko być samoświadomym siebie? Może jednak myśleć to zadawać sobie ważne pytania?

Życie stawia na naszej drodze wiele przeciwności, ale my wiemy, dokąd zmierzamy, a kiedy się tam znajdziemy, nie będziemy zwlekali z wejściem do naszej posiadłości, gdyż dom naszego Ojca jest naszym domem. Życie jest drogą, a to od nas zależy, jak ją przemierzymy.


Ten tekst to jedynie fragment artykułu z najnowszego numeru Miesięcznika Adeste, który przygotowaliśmy po to, aby łatwiej było nam porozmawiać z Tobą o wierze – dlatego koniecznie napisz w komentarzu pod spodem, co myślisz o tym tekście i poruszonej w nim tematyce. A żeby zapoznać się z resztą tego artykułu, pobierz najnowszy, darmowy numer e-Miesięcznika Adeste.

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.