adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Sprawdź nowy numer konta

Wesprzyj
#tradilekcje

Mistyka mi „styka”

Przedpoście i Wielki Post kojarzą się z ascezą. Post, modlitwa i jałmużna mają pomóc człowiekowi, aby jego serce – uwolnione od trosk tego świata – pofrunęło do Boga. A co, jeśli zamiast pofrunąć o własnych siłach, zostanie do Boga porwane?

20 lutego 2022
Niedziela Sześćdziesiątnicy

2 klasy, szaty fioletowe
Link do tekstów liturgicznych na dziś:
 KLIK

Święty Paweł w dzisiejszej lekcji z Listu do Koryntian przytacza świadectwo „pewnego człowieka”. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że to jest jednak świadectwo wydarzeń, których apostoł doświadczył na własnej skórze.

Opisuje historię człowieka, który w ciele bądź poza nim został porwany do trzeciego nieba. Święty Paweł podkreśla, że tylko Bóg wie, jaki charakter miało to „porwanie”, cielesny bądź bezcielesny.

Wskazując na niejednoznaczność formy objawienia, Apostoł Narodów dotyka jednego z podstawowych problemów duchowości ludzkiej: gdzie kończy się działanie człowieka, a gdzie zaczyna się już działanie Boga przez łaskę? Gdzie działa ciało, a gdzie już duch?

W nawróceniu nie da się odmierzyć linijką, ile człowiek musi włożyć wysiłku w ten proces. Apostoł pisząc „Bóg to wie”, daje nam jednak nadzieję na to, że Bóg wie, ile łaski potrzebuje człowiek.

Zobacz też:   Dorastanie do mszy świętej

Powyższe rozważanie dotyka granicy, którą teologia duchowości wyznaczała pomiędzy ascetyką a mistyką. W uproszczeniu – pierwsza z nich opisuje działanie człowieka, druga zaś suwerenne działanie Boga, nawiedzanie przez Niego duszy ludzkiej i jednoczenie się z nią.

Sami jednak mistrzowie duchowości, w ślad za Świętym Pawłem, nie byli w stanie jednoznacznie i definitywnie określić granicy pomiędzy mistyką a ascetyką. Dla nas, którzy często przeżywanie przygotowania paschalnego traktujemy jako okazję do wyrzeczeń (ascetyki), taka informacja powinna uradować.

Wszystkie nasze wyrzeczenia wielkopostne są bowiem „podszyte” działaniem łaski. Wielki Post (a szerzej całe życie chrześcijańskie) to nie tylko nieustanne powtarzanie jak mantra: staraj się, staraj się, staraj się… To także odpowiedź na wyszeptane Boże zaproszenie: „daj się porwać”.

Warto na podejmowane niedługo wyrzeczenia wielkopostne spojrzeć oczami mistyka. Niech będą one dla nas „oknami”, przez które Boży Duch nas porywa, aby zjednoczyć nas ze Sobą.

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

O autorze

Salwatorianin, kapłan, student teologii; posługuje w sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy.
Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.