adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
#tradilekcje

Miłość, prawda i… Khaby Lame

Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, jak bardzo nauczanie Jezusa jest zakorzenione w naszej codzienności. Nie był On filozofem teoretykiem, lecz tym, który chciał pokazać, że miłość i pokora to droga do prawdy. I co wspólnego z tym ma Khaby Lame?

12 września 2021
XVI niedziela po Zesłaniu Ducha Świętego, 1 klasy
Szaty zielone
Link do tekstów liturgicznych na dziś: KLIK

„Weź się zastanów!”. Takie słowa możemy często usłyszeć od ludzi, którym przedstawiamy nasze poglądy. Po nich zwyczajowo następuje dłuższa lub krótsza wypowiedź, która ma za zadanie wskazać nam właściwą drogę. Podobnie jest w dzisiejszej Ewangelii. Faryzeusze pytają Jezusa, czy można w szabat uzdrawiać. On natomiast nawet tego nie komentuje, po prostu działa. Stanął przed Nim człowiek, który cierpiał, więc na ich oczach go uzdrowił. 

Ta sytuacja kojarzy mi się z popularnym obecnie twórcą internetowym Khabym Lame’em. Lame w swoich krótkich filmikach pokazuje ludzi, którzy wymyślając różne sposoby rozwiązywania najprostszych problemów, zwyczajnie komolikują sobie życie. Następnie sam prezentuje, jak rozwiązać te sprawy, wykonuje czynności w najprostszy możliwy sposób i kwituje to charakterystycznym gestem i spojrzeniem. 

Podobnie wygląda sytuacja z dzisiejszej Ewangelii. Faryzeusze debatujący na temat, czy uzdrowić kogoś, czy też nie, a obok nich Jezus, który po prostu uzdrawia i wskazuje na tego człowieka. Można sobie wyobrazić, że na faryzeuszy patrzy w podobny sposób jak wspomniany twórca. 

Zobacz też:   Ludzie Cię uwielbiają, Panie!

Dodatkowo tłumaczy im na najprostszych przykładach z życia, że pewne rzeczy po prostu należy czynić. Bo tak nakazuje miłość i rozwaga. Słowa Jezusa pokazują, że miłość jest rozumna, a nie ślepa, wbrew temu, co zwykło się powtarzać. 

Druga część Ewangelii wskazuje na inną ważną cechę, na pokorę. Jezus zwraca uwagę faryzeuszom, którzy od razu zajmują najlepsze miejsca. Zasada jest bardzo prosta, jeśli usiądziesz na zbyt wysokim miejscu, zostaniesz ze wstydem ściągnięty w dół, natomiast jeśli usiądziesz na zbyt niskim, zostaniesz przeniesiony na lepsze. 

Nie my panujemy nad sytuacją, my mamy się w niej odnaleźć tak, aby to zawsze służyło dobru. I w tej sytuacji Jezus mógłby wskazać krzesła faryzeuszom ze znanym nam wzorkiem i gestem wspomnianego youtubera. Chodzi o niekomplikowanie miłości.

Miłość własna pcha nas na pierwsze krzesła. Miłość do bliźniego na ostatnie. Ale to Boża miłość stawia nas zawsze we właściwym miejscu, abyśmy mogli przekazać ją dalej. Dlatego życzę sobie i wam, by nas było stać na miłość, która zna swoje miejsce. 

O autorze

Diakon, salwatorianin. Miłośnik tradycyjnej liturgii i gier bitewnych - Warhammera 40000 i Bolt Action. Obecnie posługuje w parafii św. Brata Alberta w Elblągu.
Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.