Tydzień temu mówiliśmy o zaufaniu wobec Boga. O tym, że warto oddać Mu wszystko. Po co mam oddawać Bogu całego siebie razem ze słąbością i grzechem? Co będę miał z tego, że Mu zaufam?
Duńczycy mają swoją sztukę szczęśliwego życia, którą nazywają „hygge”. A katolicy? Czy członkowie Kościoła postępują według jakichś reguł, które pozwoliłyby uciec od stresów i zmartwień?
Dyskusja na temat roli kobiety w Kościele bywa niekiedy bardzo emocjonująca, często przypomina te ogólnospołeczne i ideologiczne spory o równouprawnienie,…