adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Niedzielne PeryKopy, Wiara

Niedzielne PeryKopy: Czego Ty właściwie chcesz?

Sigla:

Iz 53, 10-11

Ps 33 (32), 4-5. 18-19. 20 i 22

Hbr 4, 14-16

Mk 10, 35-45

Masz coś ważnego do sprawdzenia na facebooku. Wpisujesz adres, klikasz „enter”, strona się otwiera. Załadowało się wszystko, patrzysz na obrazki i po chwili pytasz sam siebie „co ja właściwie chciałem sprawdzić?”. Albo inny przykład. Idziesz po coś do kuchni, ledwie przestąpisz próg i znowu – „co ja chciałem stąd wziąć?”. Na pewno znasz ten rodzaj zapomnienia.

Dzisiaj Jezus zadaje to samo pytanie: Czego chcecie? A dokładniej: „Co chcecie, abym wam uczynił?”. Zastanów się – co chcesz, aby Jezus Ci uczynił?

Synowie Zebedeusza odpowiedzieli „Daj nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie”. Zdawałoby się – wszystko w porządku. Czy i my nie powinniśmy chcieć tego samego?

Nie.

Zauważ, że apostołowie na razie wiedzą tylko tyle, że Jezus jest Mesjaszem. Wyobrażają go sobie jako wybrańca, który odtworzy polityczny twór, jakim było Królestwo Izraela. Myślą, że jest radykalnym przywódcą, który doprowadzi do obalenia rzymskiego okupanta. Tym samym Jakub i Jan nie starają się wcale o chwałę w niebie, ale o najwygodniejsze „stołki” w nowym królestwie. Ścigają się z pozostałymi apostołami o wpływy polityczne, a przynajmniej tak im się wydaje. Są ślepi na to, kim naprawdę jest Jezus Chrystus.

Pytanie takie samo jak apostołowie usłyszał kiedyś pewien ślepiec z Jerycha. Jezus zapytał Bartymeusza: „Co chcesz, abym ci uczynił? Odpowiedział: Panie, żebym przejrzał. Jezus mu odrzekł: Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła”. Synowie Zebedeusza umieli używać oczu ciała, ale duchowo byli ślepi. Bartymeusz nie mógł widzieć przy pomocy oczu, ale doskonale widział duchem – od razu poznał kim jest Jezus. Wołał za nim: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!” i doznał uzdrowienia.

Zobacz też:   Najnowszy numer miesięcznika Adeste!

Zastanów się jeszcze raz: co chcesz, aby Jezus Ci uczynił? W odpowiedzi na to pytanie ukryta będzie Twoja wizja tego, kim dla ciebie jest Jezus. Poprosisz Go o powodzenie, pieniądze, zdrowie? Można i tak, ale wtedy robisz z Jezusa miłego pana od spełniania życzeń. Tymczasem Chrystus jest kimś więcej i przyszedł na świat, żeby dokonać czegoś innego. Syn Boży stał się człowiekiem i umarł na krzyżu dla naszego zbawienia. Stał się jednym z nas po to, by wziąć na siebie nasze grzechy i odkupić nas na Golgocie. „Nie takiego bowiem mamy arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz poddanego próbie pod każdym względem podobnie jak my – z wyjątkiem grzechu. Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy doznali miłosierdzia i znaleźli łaskę pomocy w stosownej chwili”.

Zbliż się do tronu łaski, przyjmij Pana do swego serca w Komunii Świętej i cicho poproś: „Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nade mną grzesznikiem”.

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.