adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Sprawdź nowy numer konta

Wesprzyj
Kultura

Czy ty zbudujesz Mi dom na mieszkanie? – wystawa „Dom dla Imienia”

Czy współcześni artyści są jeszcze zainteresowani religią? Czy tworzy się obecnie sztukę kościelną? Wystawa Dom dla Imienia zorganizowana przez Fundację Chronić Dobro i Galerię 3,30, prezentowana od 6 lipca do 4 października w Muzeum Opactwa Benedyktynów w krakowskim Tyńcu, jest właśnie o tym.

Zanim przejdziemy do meritum, trzeba przypomnieć stanowisko Kościoła wobec sztuki współczesnej, które już przywoływałam w artykule „Modernizm – samo zło?”. Otóż w Konstytucji o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium w artykule sto dwudziestym trzecim ojcowie soboru stwierdzają, że „Kościół żadnego stylu nie uważał jakby za swój własny, lecz […] dopuszczał formy artystyczne każdej epoki […]. Także sztuka naszej epoki oraz wszystkich narodów i regionów może się swobodnie rozwijać w Kościele, byleby z należytą czcią i szacunkiem służyła świątyniom i obrzędom świętym […]”. W tym temacie wypowiedział się również Episkopat Polski. W Instrukcji Episkopatu Polski o ochronie zabytków i kierunkach rozwoju sztuki kościelnej (1966) w artykule piątym czytamy, że: „Stylem kościelnym był i musi pozostać każdorazowy styl danej epoki: stąd uchybieniem prawdzie byłoby tworzenie współcześnie w stylach minionych epok”. Dopiero z tą świadomością można uczciwie podejść do refleksji nad sztuką prezentowaną na wystawie Dom dla Imienia.

Na wystawie zaprezentowano prace dwóch artystek: Doroty Berger i Joanny Mazuś. Obie artystki podjęły temat świątyni jako przestrzeni obecności Boga, jednak każda z nich na indywidualny sposób. Obrazy Doroty Berger to ikonograficzne przedstawienia inspirowane między innymi tekstami Pisma Świętego. Podejmuje ona mniej i bardziej znane motywy biblijne. Reinterpretuje sceny, wielokrotnie przedstawiane w malarstwie. Przedstawienia są jednocześnie proste i oszczędne w formie oraz bogate w symbolikę. Niewiele jest przedstawień figuratywnych, jedynie Baranek Paschalny. Mimo niewielkiej skali jest on centralnym punktem, przyciągającym wzrok na obrazach. Przestrzenie, mimo iż wyraźnie oddzielone, światło, niebo, ziemia, łączą się ze sobą w wyraźny, acz delikatny sposób.

Zobacz też:   Historię piszą filmowcy

Prace Joanny Mazuś to przestrzenne, minimalistyczne formy, będące impresjami z obserwacji przestrzeni sakralnych lub próbami odnalezienia sacrum w geometrii. Zachęcają one do wejścia w kontemplację razem z artystką. Do spojrzenia w górę w kościele Mariackim i odnalezienia tam sklepienia nie tylko budowli sakralnej, ale i tego, które Bóg uczynił, stwarzając świat. Do zanurzenia się w ciszy. Do poczucia wspólnoty ducha, myśli i materii.

Miejsce wystawy też nie jest bez znaczenia. Zderzenie starego z nowym, zupełnie jednak niepozostawiające wrażenia konfliktu, raczej współgrania. Dowód, że w Kościele jest miejsce i na zabytkowe formy, i na sztukę współczesną. Tradycja łączy się tu ze współczesnością w harmonijny sposób, wchodząc ze sobą nawzajem w dialog. Przypomina to, że Kościół, przechowując skarbiec tradycji, sam się w nim nie zamyka, a wchodzi w relację ze współczesnym człowiekiem, jego światem, wrażliwością.

Sztuka zawsze jest odzwierciedleniem nastrojów epoki, w której powstaje, a zarazem ucieczką od wyzwań, które ze sobą niesie. I tak sztuka współczesna, taka jak na tej wystawie: minimalistyczna, oszczędna, harmonijna, spokojna, stoi w kontrze do naszych czasów pełnych pośpiechu, nadmiaru, przesytu i jest wyrazem potrzeby zatrzymania i oddechu, których tak szuka każdy z nas. Nawet jeśli nie uda Ci się, Drogi Czytelniku, dotrzeć na tę konkretną wystawę, to zachęcam do refleksji nad współczesną sztuką sakralną. Nie z uprzedzeniem, ale z myślą, co ona mówi o nas, co mówi o naszym świecie, jak przez nią możemy doświadczyć spotkania z Bogiem. Bo to właśnie jest celem sztuki każdego czasu.

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.