
Książka Odwaga zaufania ciemności, której autorem jest jezuita, ksiądz Przemysław Wysogląd, to pozycja odpowiednia nie tylko dla tych zmagających się z depresją czy gorszym czasem w swoim życiu, ale także dla osób z ich otoczenia.
Autor, co bardzo ważne, nie bawi się w specjalistę, którym nie jest. Kilkukrotnie zwraca czytelnikowi uwagę na fakt, że nie napisał swojej książki z pozycji psychologa czy terapeuty, ale jako osoba, która sama zmaga się z depresją. Bardzo jasno stawia sprawę, mówiąc, że jego książka nie jest żadnym magicznym lekarstwem na tę chorobę.
Książka od strony technicznej
Na początku warto zaznaczyć, że książka zrobiona jest w sposób bardzo estetyczny pod względem wizualnym.
Podrozdziały zaczynają się krótkim fragmentem biblijnym, natomiast kończą modlitwą. Jednocześnie jak podkreśla sam autor, książka ta jest skierowana do wszystkich, nie tylko do osób wierzących, ale także wątpiących czy w ogóle niewierzących.
Dodatkowo czytelnik może podziwiać piękne, eleganckie rysunki, które współgrają z treścią książki i nadają jej wyjątkowy charakter swego rodzaju przytulnego zakątka.
Dojrzałość autora owocująca w książce
Odwaga zaufania ciemności ukazuje niezwykłą dojrzałość autora i szerokie spojrzenie na człowieka, jego życie. Ksiądz Przemysław jest w pełni świadomy tego, o czym pisze. Potrafi także przewidzieć pewne rzeczy, które mogłyby być źle zrozumiane, i uprzedza je.
Autor nie traktuje swojego dzieła jako magiczne, uniwersalne lekarstwo na depresję. Wielokrotnie podkreśla, jak ważne i konieczne w przypadku tej choroby jest działanie specjalistów, których jego książka nie zastąpi.
Ksiądz Przemysław podchodzi także do wiary w sposób zdrowy i uporządkowany. Co zdaje się być tym bardziej ważne, w przypadku gdy mówimy o książce poruszającej tematykę zdrowia psychicznego.
Dla kogo
Jak już wspomniałam powyżej, książka ta skierowana jest nie tylko do osób wierzących. Choć autor ukazuje nam, jak żyć z depresją, jednocześnie trwając przy Bogu, to czytelnik Odwagi zaufania ciemności może bez problemu stwierdzić, że jej lektura okazuje się wartościowa także dla tych, którzy w Boga nie wierzą.
Może być to dobra pozycja nie tylko dla osób zmagających się z depresją, ale także z innymi trudami życia, dotyka bowiem ona w wielu miejscach tematyki cierpienia, trudu i trwania w tym stanie z Bogiem.
Odwaga zaufania ciemności to pozycja także godna do polecenia osobom, które towarzyszą innym w ich cierpieniach. Autor ukazuje bowiem także, z perspektywy osoby mającej depresję, jak można wesprzeć chorego bliskiego oraz czego nie robić, nie mówić.
Pomoc duszpasterska
Książka ta wydaje się też bardzo dobrą lekturą dla duszpasterzy. Może być bezcenną inspiracją i pomocą w duszpasterskiej opiece nad osobami dotkniętymi depresją. Choć warto tu zwrócić uwagę na fakt, że książkę można także traktować jako pomoc we wszelakich trudach, smutkach i cierpieniach, jakie napotykamy w naszym życiu.
Co bardzo wartościowe i cenne, autor wielokrotnie podkreśla i uzasadnia, że depresja nie oznacza braku wiary. A nawet ukazuje, że stan zmagań może być wręcz płaszczyzną, na której wiara będzie wzrastać. Wymaga to jednak niejednokrotnie dobrego pokierowania. Pozwolę sobie zatem stwierdzić, że dzieło księdza Wysogląda SJ powinno być może stanowić pozycję obowiązkową dla kleryków kształcących się dzisiaj w polskich seminariach.
