Bóg w każdym czasie obdarza wybranych mężczyzn i kobiety charyzmatami. Jednym z takich ludzi, których w pierwszej połowie XIX wieku Bóg obdarował swymi darami i natchnieniami, był św. Wincenty Pallotti. Przez całe swoje życie pragnął on bowiem jedności i pokoju.
Ten włoski święty przyszedł na świat przy Via del Pellegrino 130 w Rzymie 21 kwietnia 1795 roku, dokładnie w tym samym dniu, w którym świętuje się uroczyście założenie Rzymu. Właśnie z tym miastem Wincenty pozostał związany do końca swoich dni. Wieczne Miasto za jego czasów liczyło około 150 tysięcy mieszkańców. Rzym w jego czasach był stolicą Państwa Kościelnego aż do 1871 roku. Papież sprawował tam funkcję Namiestnika Chrystusowego dla Kościoła powszechnego. Samo miasto było w tym czasie miejscem ciągłych zamieszek rewolucyjnych. Można powiedzieć, że rewolucja była w stolicy Państwa Kościelnego stanem trwałym. Wincenty przeżył tu cztery rewolucje, z których najboleśniejsza dla niego była ta z lat 1848/1849. Musiał się wtedy ukrywać, aby nie stracić życia. Koniec XVIII wieku to czas rewolucji francuskiej, epoki napoleońskiej, Wiosny Ludów, zjednoczenia Włoch, czas trudny dla życia Kościoła. To epoka brzemienna w decydujące wydarzenia, które wywarły głęboki wpływ na życie przyszłego świętego.
Dzieciństwo i kapłaństwo
Wincenty był trzecim dzieckiem zamożnego kupca rzymskiego Piotra Pallottiego i jego żony Magdaleny de Rossi. Byli oni ludźmi bardzo pobożnymi. Chłopiec od najmłodszych lat wzrastał na podatnym gruncie, co skierowało go na drogę do świętości.
Pierwsze nauki pobierał w szkole okręgowej przy via Capellari. Tam też rozpoczął naukę języka łacińskiego. Ze wszystkimi przedmiotami dawał sobie radę, jedynie łacina sprawiała mu wiele trudności. Jednak gdy już ukończył szkołę okręgową, rodzice posłali go do szkoły pijarów przy San Pantaleo. Wincenty przyswajał z trudnością wiadomości z gramatyki, dlatego w nauce pomagał mu nauczyciel, a matka rozpoczęła w tej intencji nowennę do Ducha Świętego. Dzięki połączonym wysiłkom – przyrodzonym i nadprzyrodzonym – Wincenty przezwyciężył wszelkie trudności i odtąd z łatwością już czynił dalsze postępy w nauce.
Od wczesnych lat życia chętnie się modlił – często można go było spotkać klęczącego przed Najświętszym Sakramentem. Prawdziwa miłość ku Bogu dawała mu pokój serca i coraz bardziej przynaglała do głębszej miłości bliźniego. Po ukończeniu szkoły podstawowej prowadzonej przez ojców pijarów rozpoczął studia w Kolegium Rzymskim Gregorianum, które kontynuował na Uniwersytecie Sapienza, uczęszczając równocześnie na wykłady nauk przyrodniczych, matematyki, historii i prawa. Studia uniwersyteckie zwieńczył zdobyciem stopnia doktora zarówno z filozofii, jak i z teologii.
Pallotti jednak nie tylko zdobył gruntowną wiedzę, lecz nadto rozwijał się w życiu duchowym. Zaczynał wtedy prowadzić dziennik duchowy. W jego zapisanych postanowieniach czytamy: „Będę się starał utrzymywać pokój wewnętrzny, który czyni nas dziećmi Bożymi” (Pallotti W., Wybór Pism, t. III: Pisma dotyczące Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego, Poznań–Warszawa 1978, s. 21).
Wiemy, że od młodości pragnął zostać księdzem i nie krył się przed rodzicami z tym zamiarem. Święcenia kapłańskie otrzymał w Rzymie 16 maja 1818 roku. Po nich podjął intensywną pracę duszpasterską na wielu frontach: wykładał na uniwersytecie, był ojcem duchownym w seminarium, tworzył szkoły wieczorowe, stowarzyszenia dla robotników, sierocińce i ochronki dla dziewcząt; był kapelanem więźniów i żołnierzy, rekolekcjonistą, kaznodzieją, cenionym spowiednikiem. Zabiegał o to, aby wszystkie te działania jednoczyć i koordynować, aby wprowadzać pokój w ludzkich duszach. Słowa Pallottiego w tamtym czasie wywierały na wszystkich głębokie wrażenie, bo każdy wierzył, że pochodzą ze szczerego i ojcowskiego serca. Niektórzy zapewniali, że wystarczy usłyszeć kilka słów z jego ust, aby odzyskać spokój wewnętrzny. Samo nawet spojrzenie tego zjednoczonego z Bogiem kapłana otwierało serca, budząc cześć i zaufanie.
Jako kapłan nie popadał w rutynę, przyzwyczajenie, brak duchowego życia i kontaktu z Bogiem. Wciąż działał, w sercu pragnąc ożywiać wiarę wśród wierzących. Niektórzy mówili, że Pallotti chciał obudzić olbrzyma. Wzywał więc wszystkich do pogłębiania religijności i jednoczenia wszystkich wysiłków, aby budzić w sercach ludzkich pokój.
Założyciel Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego
Pallotti, widząc ówczesną sytuację Kościoła i potrzeby ludzkości, doszedł do wniosku, że duchowieństwo samo nie sprosta wyzwaniu szerzenia i głoszenia Ewangelii. Dlatego też dostrzegał potrzebę obudzenia ducha misyjnego Kościoła. Stawiał sobie pytanie, co może w tym względzie zrobić. Doszedł do wniosku, że należy zmobilizować wielki potencjał wszystkich ludzi świeckich, aby i oni uświadomili sobie odpowiedzialność za głoszenie Królestwa Bożego. Założył nowe dzieło w Kościele, które miało jednoczyć i budować pokój. Powołał je do życia w 1835 roku, nazywając Zjednoczeniem Apostolstwa Katolickiego.
Głównym celem stawianym przez św. Wincentego temu przedsięwzięciu było szerzenie nieskończonej chwały Bożej, zniszczenie grzechu, prowadzenie dusz do zbawienia oraz oddawanie czci Niepokalanej Matce Bożej, Królowej Apostołów – jako szczególnej Patronce Zjednoczenia.
Wincenty Pallotti był „zwiastunem przyszłości”. Prawie o sto lat wyprzedził Sobór Watykański II, który mówił, że każdy ochrzczony mocą sakramentu chrztu świętego jest apostołem. Moc bowiem w Kościele objawia się nie tylko przez duchownych i zakonników, lecz także poprzez rzeszę aktywnych świeckich apostołów. Tak wtedy, jak i dzisiaj potrzeba mocy zjednoczonych serc wszystkich jego członków. Święty Pallotti uprzedził to odkryciem następującego faktu: w świecie ludzi świeckich, do tego czasu biernym, ospałym, lękliwym i niezdolnym do wypowiadania się, drzemie wielka energia służenia dobru. Święty zapukał do sumienia świeckich, jak puka się do drzwi.
Budowanie jedności w Kościele
Św. Wincenty wzmagał jedność i pokój poprzez wymiar „świętowania rozmaitości i jedności w różnorodności”, urządzając oktawę Epifanii. „Trzeba się starać – pisał – aby […] w każdym mieście, kraju, regionie, zamku i miejscowości urządzano świętą oktawę Objawienia Pana naszego Jezusa Chrystusa. […] Należy dołożyć starań, aby oktawa wypadła możliwie jak najuroczyściej i by ukazała drogocenną rozmaitość, jaką jest przyozdobiony Kościół święty” (Pallotti W., Wybór Pism, t. I: Pisma dotyczące Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego, Poznań–Warszawa 1978, s. 336).
Skąd pomysł oktawy Epifanii? Wszystko wskazuje na to, że z Collegium Urbanianum. Kiedy Pallotti był tam ojcem duchownym, uczestniczył w tzw. święcie języków. Otóż z okazji Objawienia Pańskiego, święta patronalnego Collegium, odprawiano Msze w różnych obrządkach i organizowano wielojęzyczne akademie, w czasie których różnokolorowi klerycy wygłaszali mowy, recytowali poezję i śpiewali na cześć Bożego Dzieciątka, każdy w swym ojczystym języku.
Wincenty Pallotti pozwolił się przeniknąć i zainspirować duchowi tegoż święta. Co więcej, poszerzył je i wypełnił nowymi treściami. Odpowiadało ono doskonale celom dzieła Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego, które założył wcześniej. Nic więc dziwnego, że Epifania stała się patronalnym świętem Zjednoczenia i jego symbolem. „Uroczystość Objawienia Pana naszego Jezusa Chrystusa – zapisał św. Wincenty – jest jedną z najbardziej świetlanych tajemnic naszej wiary” (tamże, s. 331). Rzeczywiście, można stwierdzić, że oktawa Objawienia Pańskiego miała ukazać, czym jest i czym być powinno zjednoczenie i budowanie pokoju.
Pierwsza oktawa Epifanii odbyła się w dniach 5-13 stycznia 1836 roku w kościele Spirito Santo dei Napoletani. Wincenty nie postrzegał siebie wtedy jako reformatora. Chciał bowiem poprzez tę oktawę ożywiać, podtrzymywać, doprowadzić do większej wiary i miłości, do tego, by ludzie lepiej znali i bardziej kochali Boga. Pallotti pragnął jednoczyć narody wokół samego Chrystusa, by wszyscy czuli się Jego braćmi.
Szukał on w łonie Kościoła katolickiego nie tylko jedności, ale również zjednoczenia chrześcijan. Widać to wyraźnie w jednej z jego modlitw ułożonych na tę okoliczność: „Rozszerz granice Twojego Kościoła, Panie. […] Przyspiesz moment, który sam zapowiedziałeś, kiedy to wszyscy ludzie utworzą jedną owczarnię pod jednym Pasterzem i cieszyć się będą Tobą, i błogosławić Cię na zawsze, w jedności tej samej chwały. Niech tak się stanie”.
Pallotti propagował autentyczne apostolstwo modlitwy jako środek, który wydawał mu się najbardziej skuteczny, aby poprowadzić Mistyczne Ciało Chrystusa ku upragnionej jedności w różnorodności. Chciał, żeby katolicy wszystkich obrządków, języków i narodów modlili się razem w każdym miejscu.
Wprowadzając w Wiecznym Mieście uroczyste obchody oktawy Epifanii, szukał ożywienia wiary, rozpalenia miłości i niesienia całej ludzkości miłości i pokoju. Wincenty wiedział, że misja, jaką Bóg mu powierzył w Kościele, to misja „budowniczego mostów”, pewnego „łącznika” i „spójnika”. Pragnął on całym swoim życiem jednoczyć wszystkie rzeczywistości w Kościele i świecie, czemu służyły uroczyste obchody oktawy Epifanii.
Misje, ekumenizm
Żyjąc już ponad pięćdziesiąt lat po Soborze Watykańskim II, podejmujemy obecnie wzmożone wysiłki mające na celu wsparcie ekumenizmu i misji. Poszukiwanie tej jedności chrześcijan było także wpisane w duchowość św. Wincentego. Chciał on wypełnić pragnienie Chrystusa: „aby wszyscy byli jedno” (J 17,11). Członkowie jego dzieła, jakim jest Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego, do dzisiaj starają się podejmować wszelkie możliwe inicjatywy w tym kierunku, zmierzające do zjednoczenia chrześcijan i budowania pokoju w sercach ludzkich.
Wincenty Pallotti jako „zwiastun przyszłości” napisał: „Jezus Chrystus zapowiedział czas, kiedy cały świat zjednoczy się jako jedna Owczarnia pod jednym Pasterzem. Nasza modlitwa o nadejście Królestwa podoba się Panu. Nasze dobre czyny, żarliwe modlitwy sprawiedliwych i wstawiennictwo Błogosławionej Dziewicy Maryi sprawią, że dzień ten nadejdzie. Mamy nadzieję, że przez naszą żarliwą modlitwę Bóg pozwoli, by już wkrótce nadszedł ten dzień, kiedy ujrzymy świat jako jedną Owczarnię pod jednym Pasterzem” (tamże, s. 72).
Zakończenie
Wincenty Pallotti odszedł do Pana, mając pięćdziesiąt pięć lat. Na zakończenie oktawy Epifanii 13 stycznia 1850 roku, wychodząc z kościoła, oddał swój płaszcz biedakowi, wskutek czego przeziębił się i zachorował na ostre zapalenie płuc. Zmarł kilka dni później, 22 stycznia. Pochowany został w kościele San Salvatore in Onda, którego był rektorem i gdzie ugruntował fundamenty swego Stowarzyszenia.
Pius XI, powołując Akcję Katolicką, nazwał Wincentego jej prekursorem. 2 stycznia 1950 roku Pius XII zaliczył Sługę Bożego Wincentego Pallottiego w poczet błogosławionych, a 19 stycznia 1963 roku papież Jan XXIII podczas trwającego Soboru Watykańskiego II ogłosił błogosławionego Wincentego Pallottiego świętym. Główne dzieło św. Wincentego Pallottiego, jakim jest Zjednoczenie Apostolstwa Katolickiego, istnieje do dnia dzisiejszego. Jego centralną część stanowią dwa zgromadzenia: Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego (Pallotyni) oraz Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Apostolstwa Katolickiego (Pallotynki). Wspomnienie liturgiczne św. Wincentego przypada 22 stycznia.
Do urzeczywistnienia tego, czego pragnął Pallotti: jedności i pokoju, powinna przyczynić się likwidacja zbyt mocnego podziału w Kościele między hierarchią a ludźmi świeckimi. Podział ten narastał do czasów Pallottiego stopniowo na skutek warunków historycznych i prowadził do powstania zjawisk klerykalizmu i antyklerykalizmu. Także współcześnie daje się zauważyć takie postawy. Jednak lojalna współpraca duchowieństwa z wiernymi w ramach różnych organizacji kościelnych, a zwłaszcza rad parafialnych i duszpasterskich, może się przyczynić do budowania jedności i pokoju w Kościele, co było pragnieniem świętego. Jak zapisał w przeddzień swoich święceń kapłańskich: „Zachwyca mnie mój Bóg, nie rozum, nie wola, nie dusza, nie wzrok, nie słuch, nie powonienie, nie smak, nie mowa, nie oddech, nie ciało, nie powietrze, nie pokarm, nie napój, nie odzienie, nie łoże, nie rzeczy doczesne, nie bogactwa, nie zaszczyty, nie wyróżnienia świata, nie dostojeństwa, nie awanse, lecz Bóg! Bóg zawsze i we wszystkim” (Pallotti W., Wybór Pism, t. III: Pisma Pallottiego dotyczące jego duchowości, Poznań–Warszawa 1987, s. 86).
Wykorzystano materiały z:
http://www.powolania.pallotynki.pl/o-nas/sw-wincenty-pallotti/epifania-co-to-takiego (dostęp z: 1.12.19 r.)
Wróbel J., Święty Wincenty Pallotti apostoł i mistyk, Poznań 1982
Frank J., Wincenty Pallotti, t. I, Poznań 2007
Frank J., Wincenty Pallotti, t. II, Poznań 2014
Amoroso F., Od nicości do pełni w Bogu, Poznań 1991
Kowalczyk M., Mejzner M., Św. Wincenty Pallotti Apostoł Wiary, Warszawa-Ołtarzew 2013
Mejzener M., Burzliwa epoka. Tło historyczno-religijne życia Wincentego Pallottiego
Parzyszek Cz., Zjednoczenie Apostolstwa Katolickiego wciąż aktualne propozycja pastoralna, Warszawskie Studia Pastoralne 10, 110-154, 2009