adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj

Rodzice świętego Jana Pawła II

magazine cover

wikimedia_canva

W październiku w Kościele wspominamy św. Jana Pawła II, ale jego samego by nie było, gdyby nie jego rodzice. To dzięki Emilii i Karolowi ich syn wzrastał na drodze do świętości, o czym później wiele razy wypowiadał się publicznie.

Prowadzili zwyczajne życie ludzi oddanych Bogu. Nie byli męczennikami, nie dokonali spektakularnych czynów, tylko zmagali się z tysiącem najbardziej prozaicznych spraw. Zajmowali się domem, wychowywali dzieci, ciężko pracowali i odpoczywali. Modlili się. Doświadczali w swoim życiu przeciwności losu, poznawali wartość cierpienia, wszystko powierzając Bogu. Czy będą w przyszłości świętymi wyniesionymi na ołtarze? Przyjrzyjmy się historii ich życia aż do narodzin najmłodszego syna, Karola.

Karol Wojtyła

Ojciec przyszłego papieża urodził się w 1879 roku w Lipniku (obecnie dzielnica w Bielska-Białej). Jego ojciec, Maciej Wojtyła, był krawcem, a matka – Anna z domu Przeczek – zajmowała się domem. Został ochrzczony w kościele w Lipniku w dziewięć dni po narodzinach. Gdy miał zaledwie dwa lata, zmarła jego matka. Po jej śmierci ojciec z synem przeprowadzili się do Białej.

Czas swojego dzieciństwa i młodości Karol spędził w Galicji. Do szkoły uczęszczał w Bielsku: najpierw do pięcioklasowej szkoły ludowej, a następnie przez trzy lata do Państwowego Wyższego Gimnazjum, którego jednak nie ukończył, przerywając naukę po trzeciej klasie. Trudno jest dziś jednak ustalić, jaki był tego powód. Jest pewne, że od razu zaczął pracować w zakładzie u swego ojca w Białej i tam uczył się tej sztuki krawiectwa.

W wieku dwudziestu jeden lat został powołany do zasadniczej służby wojskowej w Wadowicach. Jako szeregowego włączono go do Pięćdziesiątej Szóstej Kompanii Wadowickiego Pułku. Karol Wojtyła bardzo szybko awansował. Już po roku otrzymał stopień kaprala i został przeniesiony do lwowskiej szkoły kadetów, aby pełnić tam służbę nadzoru. Tam też awansował na plutonowego, a w 1903 roku został zwolniony ze względu na zakończony okres trzyletniej czynnej służby. Zdecydował jednak, że pozostanie w wojsku jako żołnierz zawodowy.

Karol służył w armii cesarsko-królewskiej, gdzie pełnił funkcję podoficera liniowego. Wybrał pracę kancelaryjną. To tutaj, w 1905 roku, awansował na podoficera rachunkowego. W tymże właśnie roku poznał swoją przyszłą żonę Emilię (por. Kindziuk M., Emilia i Karol Wojtyłowie. Rodzice św. Jana Pawła II, 2020, s. 33-45).

Emilia Kaczorowska

W 1884 roku, w dzień po uroczystości Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, w Krakowie przyszła na świat Emilia, kolejne dziecko państwa Kaczorowskich. Jej ojciec – Feliks Kaczorowski – był siodlarzem, a matka – Maria z domu Szolc – wywodziła się z rodziny rzemieślniczej. Dziewczynka została ochrzczona w niecałe trzy tygodnie po urodzeniu, podczas świąt Wielkiej Nocy, co miało miejsce w kościele św. Mikołaja w Krakowie. Podczas chrztu nadano jej dwa imiona – Emilia Anna. Kaczorowscy mieszkali na początku przy ul. Starowiślnej, a następnie przy ul. Smoleńsk 15, niedaleko Rynku Głównego, blisko zabytkowych świątyń (por. Kindziuk M., Matka Papieża. Poruszająca opowieść o Emilii Wojtyłowej, 2013, s. 32-39). 

W wieku sześciu lat Emilia rozpoczęła naukę w tak zwanej szkole głównej. W literaturze pojawia się informacja, że uczęszczała do szkoły Córek Bożej Miłości, ale materiały archiwalne szkoły z tego czasu się nie zachowały (por. Kluz W., Czas siewu. Karol Józef Wojtyła. Jan Paweł II, 1995, s. 9).

Gdy Emilia ukończyła trzynasty rok życia, zmarła jej matka – Maria Kaczorowska. Trzeba zaznaczyć, że w rodzie Kaczorowskich widoczna była tendencja do wczesnej śmierci kobiet. Emilia też umarła w wieku czterdziestu pięciu lat. Jak Milena Kindziuk zauważa w książce Matka Papieża…, obu małżonków połączyło później to samo doświadczenie przedwczesnej śmierci matki.

Później, w wieku dwudziestu czterech lat, Emilia na zawsze pożegnała swojego ojca. Te doświadczenia musiały zapaść mocno w jej serce i przynieść poczucie kruchości oraz nietrwałości życia (por. Kindziuk M., Matka Papieża…, s. 44-52). 

Spotkanie

Do końca nie wiadomo, gdzie poznali się rodzice przyszłego papieża. Istnieje przypuszczenie, że po raz pierwszy spotkali się w jednym z krakowskich kościołów i była to miłość od pierwszego wejrzenia (por. Bernstein C., Politi M., Jego Świątobliwość Jan Paweł II i nieznana historia naszych czasów, tłum. S. Głąbiński, 1997, s. 26; por. Wielka Encyklopedia Jana Pawła II, red. G. Polak, t. VI, 2005, s. 290). Inni z kolei przypuszczają, że mogli spotkać się w Białej. Tam Emila jeździła z Krakowa jako dziewczynka i stamtąd pochodziła jej matka. Karol także bywał w Białej, gdyż tam się wychowywał, a później odwiedzał swojego ojca Macieja. Narzeczeństwo z kolei przypuszczalnie trwało około roku. Znamy też datę ich ślubu. Ceremonia odbyła się w 1906 roku (tak pozwalają ustalić dostępne obecnie dokumenty). Emilia i Karol wymienili się obrączkami w kościele św. Apostołów Piotra i Pawła w Krakowie (por. Kindziuk M., Emilia i Karol Wojtyłowie…, s. 29-30). O tych obrączkach później sam syn państwa młodych (Karol) napisał tak:

„Będą przeszłość przypominać wciąż,
Jakby lekcję, którą trzeba wciąż pamiętać,
I przyszłość otwierać będą ciągle na nowo,
Łącząc przeszłość z przyszłością”.

(Wojtyła K. Przed sklepem jubilera, 1987, s. 195-196).

Zachowało się ich ślubne zdjęcie. Emila kończyła wtedy osiemnaście lat, a Karol był od niej o pięć lat starszy. Maria Janina Kaczorowa, sąsiadka z domu w Wadowicach, tak wspominała: „Był wysoki, o pięknej postawie, harmonijnej sylwetce. Oficerski i żołnierski mundur z trzema połyskującymi gwiazdkami na kołnierzyku dodawały mu uroku i elegancji. Bardzo podobał się dziewczętom” (Allegri R., Dwie matki Jana Pawła II. Emilia Wojtyłowa i św. Joanna Beretta Molla, tłum. Zielińska A., 2014, s. 68-69).

Wojtyłowie zamieszkali we wsi Krowodrza koło Krakowa. To właśnie tutaj Emilia urodziła swoje pierwsze dziecko.

Edmund

27 sierpnia 1906 roku na świat przyszedł ich pierwszy syn. Rodzice nadali mu dwa imiona, Edmund Antoni, a samo dziecko było kruche i delikatne, bardziej podobne do ojca niż do matki. Wojtyłowie wiedli w tym czasie życie przeciętnej, niczym niewyróżniającej się rodziny. Emilia opiekowała się Edmundem, a rodzinę utrzymywał z pensji wojskowej Karol. 

Warto podkreślić, że Karol Wojtyła cieszył się w wojsku bardzo dobrą opinią. Ceniono go za umiejętność biegłego pisania na maszynie i porozumiewania się w języku niemieckim. Jego postawa przełożyła się na karierę wojskową, bo 1 stycznia 1908 roku ponownie awansował, tym razem do kategorii podoficerów żonatych I klasy. Rok później otrzymał Krzyż Jubileuszowy. Było to wówczas prestiżowe odznaczenie (por. Kindziuk M., Emilia i Karol Wojtyłowie…, s. 75-77).

„Jej sąsiadka, Janina, opowiadała, że Emilia lubiła dobrze ubierać swoje dziecko i czasami kupowała mu ubranka w najlepszych sklepach w Krakowie. Edmund był bardzo bystry. W szkole osiągał bardzo dobre wyniki. Matka z dumą powtarzała, że powinien pójść na uniwersytet i że z pewnością zostanie kimś ważnym” (Allegri R., dz. cyt., s. 69).

Wadowice

W 1912 roku wojska austro-węgierskie zostały postawione w stan gotowości bojowej. Na Bałkanach, niedaleko granicy Austro-Węgier, wybuchła wojna przeciwko Turcji. Choć państwo, w którego sąsiedztwie odbywały się walki, nie uczestniczyło w nich, to popierało dążenia antytureckie. W wojnie tej brał udział Karol Wojtyła, za co otrzymał medal. Potem rozpoczął starania o przeniesienie go do wojskowej służby urzędniczej. Ku radości jego i rodziny dowództwo wyraziło zgodę na zmianę statusu (por. Kindziuk M., Matka Papieża…, Kraków 2013, s. 79-80). 

Zobacz też:   Piłka i krzyż

Zezwolenie dowództwa na pracę urzędniczą Karola oznaczało dalsze zmiany w życiu całej rodziny. Wojtyłowie musieli opuścić Kraków i przenieść się do Wadowic, w których mieściła się komisja rekrutacyjna, czyli Wojskowa Komenda Uzupełnień Pięćdziesiątego Szóstego Pułku Piechoty. Właśnie dlatego to tam skierowano Wojtyłę.

Wadowice to miasto położone u stóp Beskidów, nad rzeką Skawą. Emilia i Karol po przyjeździe z Krakowa zamieszkali w jednopokojowym, wynajętym mieszkaniu przy ul. 1 Maja (dawniej ul. Lwowskiej 257). Budynek, w którym mieszkali, stoi do dzisiaj, około sześciuset metrów od centrum miasta.

Kiedy przeprowadzali się tu Wojtyłowie, Wadowice należały do ważnych ośrodków wojskowych w Galicji, a samo wojsko było wizytówką miasta. Oprócz koszar były tam szpital wojskowy i kościół garnizonowy (istniejący do dziś klasztor pw. św. Józefa Zakonu Karmelitów Bosych, gdzie młody Karol Wojtyła junior przyjął później szkaplerz). To w tym kościele żołnierze uczestniczyli w niedziele we mszy świętej odprawianej o godzinie dziewiątej. Oprócz tego w mieście istniały także cmentarz wojskowy oraz klasztor sióstr nazaretanek (por. Kindziuk M., Emilia i Karol Wojtyłowie…, s. 80-89).

Losy rodzinne podczas I wojny światowej

Był czerwiec 1914 roku. Edmund ukończył już drugą klasę szkoły powszechnej. Zapowiadało się, że następne dwa miesiące będą mniej intensywne, spokojne. Jednakże w tym czasie w Sarajewie został zastrzelony arcyksiążę Franciszek Ferdynand, następca tronu austriackiego, wraz ze swoją żoną. Od tego momentu rozpoczęła się I wojna światowa. Przyniosła ona także duże zmiany w życiu Wojtyłów, tym bardziej że Karol był zaangażowany w służbę wojskową.

I tak w połowie listopada 1914 roku batalion wadowickiego pułku został ewakuowany na Morawy. Wojtyła także otrzymał rozkaz ewakuacji do Hranic na Morawach. Tam też zabrał swoją rodzinę. Ośmioletni Mundek, bo tak nazywali Edmunda rodzice, kontynuował naukę w szkole, ponieważ Emila i Karol bardzo mocno przywiązywali wagę do wykształcenia syna (por. Kindziuk M., Matka Papieża…, s. 93-94). 

Mąż Emilii w tym okresie brał udział w bitwie pod Gorlicami. Jak podaje legenda, miał wtedy złożyć ślubowanie dotyczące przyszłości syna. Karol Wojtyła siedział wtedy w okopach z kolegą. „Był to najbardziej krwawy moment bitwy. Rosjanie napierali na wojska Austro-Węgier. Natarczywie ostrzeliwali okopy austriackie. Niebezpieczeństwo wisiało w powietrzu, żołnierze czuli się zagrożeni. Zdawali sobie sprawę, że mogą nie przeżyć. I wtedy właśnie mieli poprosić o ratunek Boga. I złożyli Mu obietnicę. […] Kolega Karola Wojtyły kapral Koszyk ślubował, że jeśli przeżyje wojnę i będzie miał syna, to odda go do stanu duchownego. Karol Wojtyła uznał (podobno) takie ślubowanie za zbyt skromne i rzekł: »Panie Boże, jeśli sprawisz, że wrócę do domu z wojny cało, to mój syn zostanie nie tylko księdzem, ale i biskupem, i kardynałem, i papieżem!«” (tamże, s. 98-99).

31 października 1918 r. Karol zakończył służbę w wojsku austriackim w stopniu podporucznika. Następnego dnia zgłosił się do wojska polskiego, w którym został naczelnikiem kancelarii Powiatowej Komisji Uzupełnień w Wadowicach. Karty kwalifikacyjne przedstawiały go jako oficera mającego pełną znajomość fachu, doświadczenie, a przy tym mężczyznę skromnego i koleżeńskiego (por. tamże, s. 124-125.; por. Kindziuk M., Emilia i Karol Wojtyłowie…, s. 147-153). 

Biała trumna córki

Bolesnym czasem dla małżonków był natomiast rok 1916. Emilia po raz kolejny została wtedy matką. Dziecko urodziło się 7 lipca 1916 roku. Dziewczynka była śliczna, lecz od razu po przyjściu na świat zaczęła się dusić. Matka od początku wyczuwa niebezpieczeństwo, kiedy niemowlę nie mogło swobodnie oddychać. Dlatego natychmiast ochrzciła dziecko, nadając córce imiona Olga Maria. Po szesnastu godzinach dziecko zmarło. Ojciec nawet nie zobaczył swojej córki (por. Kindziuk M., Matka Papieża…, s. 107-109).

Papież nigdy nie dowiedział się, kiedy urodziła się Olga ani kiedy umarła. Prawdopodobnie nie poznał nawet jej imienia, bo zostało ono zapisane tylko w dokumentach, które nie były znane za jego życia. Wspomniał jednak siostrę w swym testamencie – na równi z rodzicami i bratem: „W miarę jak zbliża się kres mego ziemskiego życia, wracam pamięcią do jego początku, do moich Rodziców, Brata i Siostry (której nie znałem, bo zmarła przed moim narodzeniem)…” (Jan Paweł II, Testament, 2005, s. 7).

Z tego okresu mamy świadectwo sąsiadki, Marii Janiny Kaczorowej z Wadowic, która tak mówiła: „Pani Emilia bolała nad tym, że straciła córkę. Nie wiem, czy jej córeczka już urodziła się nieżywa, czy też zmarła jako niemowlę. Nigdy pani Wojtyłowej nie wypytywałam o szczegóły” (Gajczak A. R., Sercu najbliższe: szkice z lat młodzieńczych Karola Wojtyły – Jana Pawła II, 1987, s. 26).

Przeprowadzka

Po wojnie nastąpił czas dobrych zmian dla państwa Wojtyłów. Polska odzyskała niepodległość, a Emilia i Karol przeprowadzili się do większego domu przy ulicy Rynek 2, blisko kościoła Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny (obecnie przy słynnym Muzeum Domu Rodzinnego Ojca Świętego Jana Pawła II, ul. Kościelna 7). Sprowadzili się do kamienicy żydowskiego kupca Chaima Bałamutha (por. Kindziuk M., Matka Papieża…, s. 124-126).

„Nowe gniazdo rodzinne Wojtyłów znajdowało się na pierwszym piętrze. Salon, sypialnia, kuchnia, w amfiladzie. Całość – około pięćdziesięciu metrów. Toaleta na klatce schodowej, wspólna dla wszystkich lokatorów. Woda w studni na podwórzu” (tamże, s. 129). Było to nowe, znakomite jak na tamte czasy, miejsce dla rodziny Wojtyłów. To tutaj urodził się przyszły papież.

Wzory na dzisiaj

O tym, jakie były dalsze życie rodziców Karola Wojtyły i ich wpływ na jego wzrastanie w świętości, napiszemy więcej w następnym numerze „Adeste”. Według mnie Karol i Emilia Wojtyłowie są dla nas wzorami w obecnym zeświecczonym świecie. Można brać z nich przykład w tym, jak wychowywać córki i synów w głębokiej wierze. To przecież rodzice są pierwszymi katechetami i świadkami wiary. To oni mają największy wpływ na ukształtowanie dziecka, ponieważ tworzą pierwszą szkołę świętości. 

Przy pisaniu tekstu korzystano z następujących pozycji:

Allegri R., Dwie matki Jana Pawła II. Emilia Wojtyłowa i św. Joanna Beretta Molla, tłum. A. Zielińska, 2014.

Bernstein C. i Politi M., Jego Świątobliwość Jan Paweł II i nieznana historia naszych czasów, tłum. S. Głąbiński, 1997.

Gajczak A. R., Sercu najbliższe: szkice z lat młodzieńczych Karola Wojtyły – Jana Pawła II, 1987.

Jan Paweł II, Testament, 2005.

Kindziuk M., Emilia i Karol Wojtyłowie. Rodzice św. Jana Pawła II, 2020.

Kindziuk M., Matka Papieża. Poruszająca opowieść o Emilii Wojtyłowej, 2013.

Kluz W., Czas siewu. Karol Józef Wojtyła. Jan Paweł II, 1995.Wielka Encyklopedia Jana Pawła II, red. G. Polak, t. VI, 2005.

O autorze

Nauczyciel informatyki i religii. Animator przygotowujący młodzież do sakramentu bierzmowania. Nadzwyczajny szafarz komunii świętej. Lubiący dobrą książkę, muzykę chrześcijańską oraz podróże.
Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.