adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Wielkotygodniowy Rachunek Sumienia

Wielki Wtorek

Jaką postawę przyjąć, gdy ktoś wyrządza nam krzywdę? Jak zachować powagę i godność wobec pomówień i fałszywych oskarżeń? Chrystus stający przed trybunałem Sanhedrynu daje nam dziś niezwykle trudną lekcję pokory i cierpliwości. Zbawiciel musiał wycierpieć wiele zniewag i zelżywości z powodu grzechów języka, których tak często się dopuszczamy. Może czas zastanowić się nad tym, czy i my nie postępujemy niekiedy jak Annasz i jego poplecznicy?

Zaczęło się… Ten wyniosły starzec patrzy tak nienawistnie. Jego ochrypły głos przeszywa moją duszę – nie ma w nim krztyny miłości! To ślepiec, który w pokornym milczeniu chce widzieć hardość, a w poniewieranej godności obelgę względem samego siebie. Jakże pycha niszczy wnętrze człowieka! Za moment jego zięć teatralnie rozedrze szaty, doszukując się fałszu i bluźnierstwa w najczystszej prawdzie. Gdyby miał wiarę Bartymeusza czy niewidomego od urodzenia, byłoby inaczej… Tak dobrze zna Pismo, a mimo to nie pamięta, o czym mówił Joel, zwracając się do ludu i kapłanów. Nie pamięta! Rozdarł kawałek sukna, ale nie swoje serce…

Postawiono Cię, mój Panie, przed Sanhedrynem – ci ludzie mieli dbać o to, by każdy przestrzegał Twoich praw. Cóż to jednak za trybunał, co to za sprawiedliwość, gdy podnosi się rękę na niewinnego? Osamotniony, opuszczony przez tych, których wybrałeś, stoisz teraz przed Annaszem, który zarzuca Cię potokiem pytań. Milczysz, a w tej wymownej ciszy wybrzmiewa po raz kolejny przykazanie miłości, które przecież znają doskonale i arcykapłani, i uczeni, a nawet ich służba, biernie przyglądająca się tej farsie procesu. W końcu otwierasz usta, by udzielić odpowiedzi. Jeden z arcykapłańskich pachołków wymierza Ci policzek. A Ty? Nadal zachowujesz wielką powagę i godność, której nie chcą widzieć poplecznicy arcykapłana. Gdy w końcu objawiasz, że jesteś wyczekiwanym Mesjaszem i Synem Bożym, zostajesz opluty, wyszydzony i popchnięty.

Mój Boże! Czy i ja wiele razy nie postępowałem tak, jak członkowie Wysokiej Rady? Zamiast rozerwać swoje serce i pokutować z głębokim żalem za popełnione grzechy wolałem dawać upust zazdrości, gniewowi i uczuciu pogardy. Tylekroć stawiałem Ci warunki i żądania, a gdy nie uzyskiwałem odpowiedzi zgodnej ze swymi pragnieniami, zarzucałem Ci, że nie słuchasz mnie i lekceważysz moje prośby. A przecież było zupełnie odwrotnie – to ja nie chciałem wsłuchać się w Twój głos, to ja lekceważyłem tyle mówiące milczenie, którym chciałeś zwrócić moją uwagę na to, że nie wszystko, czego chcę, jest dla mnie dobre… W swojej pysze chciałem być ponad Tobą i osądzać Cię, naiwnie myśląc, że skoro nie spełniasz moich zachcianek, dam sobie radę bez Ciebie… Wymierzałem Ci kolejne policzki, gdy z ojcowską czułością pochylałeś się nade mną, fałszywie oskarżałem Cię o zło, które spotykało mnie w życiu, choć bardzo często to ja sam byłem za nie odpowiedzialny… Zakłamywałem prawdę o sobie, byle tylko nie uświadomić sobie, że jednak nie jestem doskonały i wciąż brakuje mi pokory i cierpliwości…

Zobacz też:   Po zastanowieniu: naprawmy ten święty czas

Teraz, z rozdartym sercem i duszą, chcę stanąć w prawdzie przed Tobą i odpowiedzieć na kilka bolesnych, ale koniecznych pytań:

  • Dlaczego tak często z pogardą spoglądam na ludzi, których spotykam na co dzień?
  • Czy umiem przyznać się do błędu, gdy ktoś napomina mnie, że robię coś niewłaściwego?
  • Czy potrafię z miłością i wdzięcznością przyjąć to, co ofiaruje mi Jezus?
  • Na ile potrafię wsłuchać się w to, co mówi do mnie Bóg, i nie zagłuszać Jego głosu własnymi wyobrażeniami o szczęściu?
  • Jak często i dlaczego lekceważyłem modlitwę i lekturę Słowa Bożego?
  • Kiedy ostatnio zastanowiłem się nad tym, w czym nie domagam, a co winienem poprawić w swoim życiu?
  • Czy pracuję nad sobą, by stawać się coraz doskonalszym w oczach Boga?

Ludu mój ludu, cóżem ci uczynił?
W czemem zasmucił, albo w czem zawinił?
Jam Faraona dał w odmęt bałwanów,

A tyś mnie wydał książętom kapłanów.

(fragment Improperiów)

Kyrie eleison!

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Warte przeczytania...
Niedziela Palmowa