adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Wiara

Tajemnica Krzyża

A 4158

Światło krzyża

W dniu dzisiejszym, 14 września, obchodzimy  święto podwyższenia Krzyża Świętego. W naszym życiu duchowym – niestety – bardzo często nie dostrzegamy, jak ogromnych łask możemy dostąpić i w jak wielkim misterium przychodzi nam uczestniczyć dzięki temu znakowi naszej wiary. Kościół Święty daje nam w tym dniu szczególną okazję do tego, aby zatrzymać i zastanowić się nad tą tajemnicą, dostrzec, jak wielką rolę w naszym życiu duchowym odgrywa krzyż, na którym zawisło Zbawienie Świata. W pięknej, starej pieśni słyszymy słowa: „W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie, w krzyżu miłości nauka…”. Może nie zdajemy sobie sprawy, ale tekst ten streszcza misterium drzewa, na którym dokonało się nasze odkupienie. Pochylmy się dzisiaj na nowo nad ogromną tajemnicą Krzyża Chrystusowego.

W krzyżu cierpienie

Cierpienie, które nasz Pan, Jezus Chrystus, odczuwał, umierając na krzyżu, nie może służyć tylko temu, abyśmy z żalem serca je wspominali, ale przede wszystkim musi przemieniać nasze dusze. Każdy z nas, w swoim życiu ma udział w cierpieniu Chrystusa poprzez niesienie swojego własnego krzyża – cierpień, skutków swoich grzechów i ludzkiej niedoskonałości. Bardzo często nie chcemy przyjąć bólu z ręki Boga, ale już sam Jezus powiedział: Jeśli kto chce iść za mną, niech się zaprze samego siebie niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje (Łk 9, 23). W tych słowach nasz Pan zawarł bardzo konkretne wskazówki, jak podjąć swoje cierpienia, aby dostąpić zbawienia. Należy naśladować w tym Jezusa, a więc i nasz krzyż musi nosić w sobie to podobieństwo. Jeżeli w cierpieniach nie będzie miejsca dla Chrystusa, to staną się one dla nas zbyt ciężkie, hańbiące i zawstydzające. Tak samo – krzyż bez naszego Pana jest jedynie drzewem hańby, symbolem najbardziej nieludzkiej i bolesnej śmierci. Dopiero tam, gdzie w naszych niedomaganiach pojawia się Jezus, miejsce hańby zajmuje zwycięstwo, wywyższenie, a cierpienia kształtują nasz charakter i wolę. Tak jak złoto próbuje się w ogniu, tak też nasze dusze, aby rozpromieniły się blaskiem Boga, muszą być wypróbowane przez cierpienie.

Niechaj ci wystarcza Chrystus Ukrzyżowany, z Nim cierp i odpoczywaj, a przez to wyzujesz się z wszelkich ciężarów zewnętrznych i wewnętrznych.” Św. Jan od Krzyża.

Nauka miłości

„Zbawcza interwencja naszego miłującego Boga przemieniła rzeczywistość grzechu i śmierci w ich przeciwieństwo. To właśnie czcimy, kiedy otaczamy chwałą krzyż naszego Odkupiciela.” Benedykt XVI

Śmierć Chrystusa na krzyżu było tak wielkim i nieskończonym aktem miłości, że przeważyło grzechy całego świata. To właśnie krzyż Chrystusowy uczy nas miłości doskonałej do Boga, ale też do drugiego człowieka.

Nie ma innego drzewa jak to drzewo krzyża, do rozpalenia w duszy ognia miłości” – pisze bł. Elżbieta od Przenajświętszej Trójcy.

 Na wzór doskonałej miłości Chrystusa powinniśmy pałać do Boga i naszych bliźnich miłością wypływającą z krzyża. Miłość doskonała wymaga ofiary, na wzór śmierci Jezusa na krzyżu. Potrzebuje wiernej służby Bogu, poświęcenia mu swojej codzienności, a w tym wszystkim codziennego oddawania życia dla innych ludzi, poprzez bratnią służbę. Musimy starać się, aby ta ofiara z naszych uczynków była jak najprzyjemniejsza Bogu i jak najlepiej wyrażała naszą wdzięczność. Gdy uświadomimy sobie wielką wagę śmierci krzyżowej Chrystusa, trudno będzie nam przejść obojętnie wobec tak wielkiego aktu miłości Boga skierowanego do rodzaju ludzkiego.

Zobacz też:   Poradnik wszech czasów, czyli O naśladowaniu Chrystusa Tomasza à Kempis

„Kontemplując Jezusa na krzyżu, widzimy miłość w najbardziej radykalnej formie. Możemy więc zacząć wyobrażać sobie drogę miłości, którą powinniśmy podążać. Okazji, by wejść na tę drogę, jest mnóstwo. […] Czy jesteście gotowi jak On oddać wszystko dla prawdy i sprawiedliwości?” Benedykt XVI.

Znak krzyża świętego

Ten niepozorny gest często jest bardzo zaniedbywany, wykonywany niechlujnie, a dzięki niemu mamy udział w ogromnej tajemnicy! Gdy dotykamy dłonią swojego czoła, piersi i ramion, wypowiadając słowa „W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”, wkraczamy w misterium Trójcy Przenajświętszej, ukrytej w całej swojej istocie w duchowej świątyni człowieka, w naszych duszach. Nikt z ludzi nie jest i nie był w stanie pojąć tej ogromnej tajemnicy, której wszyscy jesteśmy świadkami i uczestnikami. Znak krzyża jest też potężnym biczem na  szatana i jego pokusy. Diabeł boi się znaku tego drzewa, z którego panowanie ciemności zostało zwyciężone przez Jezusa Chrystusa. Można powiedzieć, że jest to najprostszy rodzaj modlitewnej obrony, do którego możemy się uciekać w pokusach, aby zły duch nie miał do nas dostępu.

Drzewo życia

Tak jak w raju owoc drzewa poznania dobra i zła przyniósł na świat grzech, tak też przez owoc drzewa Krzyża Świętego, zbawczą śmierć Chrystusa, przyszło na świat odkupienie i możliwość zbawienia duszy. Wspaniale wysławia krzyż Święty św. Teodor Studyta w swoim kazaniu:

„O najcenniejszy darze krzyża! Podziwiajmy jego wspaniałość! Nie jest on jak drzewo rajskie, w którym zmieszane było dobro i zło, ale cały jest przepiękny i miły dla oczu i smaku.”

Krzyż Święty daje nam życie. Został w całości pozbawiony swojej hańby i możemy wysławiać go jako drzewo życia. Oczywiście, według naszej cielesności, nic się nie zmieniło. Ludzie nadal odczuwają ból, umierają, chorują. Jednak życie, które niesie nam to cudowne Drzewo, mamy w Bogu, jest ono nadprzyrodzone i stanowi dla nas zaproszenie do wiecznej radości duszy w Bogu.

„Bo drzewo krzyża przynosi nie śmierć, lecz życie; nie mrok, ale światłość; nie wyrzuca z raju, lecz do niego wprowadza. Chrystus wstąpił na to drzewo jak na rydwan królewski, obalił diabła i jego moc śmiercionośną i wyzwolił ludzkość z okrutnej niewoli.”

Z kazania na cześć krzyża świętego

św. Teodora Studyty

 

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.