adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Sprawdź nowy numer konta

Wesprzyj
Wiara

Słuchając Tradycji: ujarzmianie języka

Peter Breughel Starszy, "Wieża Babel"

„Kto chce miłować żywot i oglądać dni szczęśliwe, niech pohamuje język swój od złego, a usta jego niech nie mówią zdrady” (1P 3, 10; z lekcji).

Piąta niedziela po Zesłaniu Ducha Świętego

2. klasy, szaty zielone

Link do dzisiejszych tekstów: [KLIK]

Święty Augustyn, ojciec Kościoła, biskup Hippony:

„Jeśli mamy wiarę, to rozdział ewangelii, który dopiero co usłyszeliśmy, przejął nas ogromnym lękiem. Nie przeraził tych, którzy wiary nie mają. A ponieważ nie budzi w nich lęku, chcą pozostać w poczuciu fałszywego bezpieczeństwa. Nie umiejąc rozdzielić i odróżnić czasów lęku od czasów bezpiecznych. Niech się lęka ten, kto teraz prowadzi życie mające koniec, skoro może w przyszłym życiu mieć poczucie bezpieczeństwa bez końca.

Niech nas zatem przejmuje lęk. Kogóż by nie przejęła lękiem Prawda mówiąca: »Kto by powiedział swemu bratu: Głupcze, winien będzie ognia gehenny« (Mt 5, 22). »Żaden zaś człowiek nie może ujarzmić języka« (Jk 3, 8). Człowiek ujarzmia dzikie zwierzęta, nie ujarzmia języka […]”.

Aby On ujarzmił

„Bracia moi, cóż my uczynimy? »Kto by powiedział swemu bratu: Głupcze, winien będzie ognia gehenny« i »Żaden zaś człowiek nie może ujarzmić języka«. Czy zatem wszyscy pójdą w ogień gehenny? Absurd. »Panie, stałeś się dla nas ucieczką z pokolenia na pokolenie« (Ps 90, 1). Twój gniew jest sprawiedliwy. Nie posyłaj niesprawiedliwie nikogo do gehenny. »Gdzież pójdę od Twego ducha i gdzie ucieknę od Ciebie?« (Ps 139, 7).

Najdrożsi. Spróbujmy zatem pojąć. Jeżeli żaden człowiek nie może ujarzmić języka, należy uciec się do Boga, aby On ujarzmił nasz język. […] Koń sam się nie ujarzmi, wielbłąd sam się nie ujarzmi. Podobnie słoń czy żmija albo lew. Tak samo człowiek sam się nie ujarzmi. Aby ujarzmić konia, wołu, wielbłąda, słonia, lwa, żmiję, potrzebny jest człowiek. Tak więc potrzebny jest Bóg, by człowiek został ujarzmiony”.

Zobacz też:   Opowiedz nam o swoim księdzu. Ruszamy z kontynuacją akcji „Tylko powiedz wszystkim”.

Uciekamy się

„Zatem: »Panie, stałeś się dla nas ucieczką«. Uciekamy się do Ciebie i od Ciebie przyjdzie dobro dla nas. […] W Nim nasza nadzieja, Jemu się poddajemy i Jego prosimy o miłosierdzie. W Nim pokładamy naszą nadzieję i dopóki nie zostaniemy poskromieni oraz całkowicie ujarzmieni (czyli doprowadzeni do doskonałości), uważamy Go za pogromcę. […]

Bóg twój, twój Odkupiciel, twój Poskromiciel, karci cię. Twój Ojciec wychowuje cię. Po co? Abyś otrzymał jako dziedzictwo to, co nie jest spadkiem po śmierci ojca. Ale jako dziedzictwo posiądziesz samego Ojca. Do takiego dziedzictwa jesteś wychowywany i narzekasz? Może nawet złorzeczysz, jeśli coś przykrego cię spotka? Gdzie odejdziesz od Jego ducha? Oto opuszcza cię i nie karci. Opuszcza cię złorzeczącego, ale czy nie odczujesz Go jako wydającego wyrok? Czyż nie lepiej jest, aby cię karcił i przyjął, niż gdyby był pobłażliwy i cię opuścił?

Mówmy zatem do Pana, Boga naszego: »Panie, stałeś się naszą obroną z pokolenia na pokolenie«”.

(Święty Augustyn, Kazanie 55, o Mt 5, 22, fragmenty).

Boże, Tyś miłującym Ciebie zgotował niewidzialne dobra. Wlej w nasze serca gorącą miłość ku Tobie, abyśmy miłując Cię we wszystkim i ponad wszystko, dostąpili obietnic, które przewyższają wszelkie pragnienia. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego. Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

Podoba Ci się to, co tworzymy? Dołącz do nas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.