adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Miesięcznik, Wiara

Po co Adwent?

Rozpoczyna on nowy rok kościelny, dzieci wyczekują go ze względu na roraty i związane z nimi lampiony bądź różnego rodzaju „atrakcje” w trakcie liturgii. Ale czy wiemy, czym jest Adwent?

Z jednej strony radosne oczekiwanie, z drugiej – pokutny fiolet. Przygotowanie do Bożego Narodzenia, lecz z ambony głoszona jest Ewangelia o końcu świata. Skąd się wziął Adwent? Jaka jest jego natura? Czym są wspomniane roraty i jakie znaki towarzyszą nam w tym okresie roku liturgicznego?

Nieco historii

Sama nazwa pochodzi z łacińskiego adventus, co jest tłumaczeniem greckich słów epifaneia oraz parusia. W świecie starożytnego Rzymu termin ten miał dwa znaczenia: świeckie i religijne. W znaczeniu świeckim adventus oznaczał przyjazd dygnitarza po objęciu urzędu. W języku religijnym mówił on o przybyciu bóstwa do świątyni. Dla chrześcijan niejako naturalnie zaczął oznaczać przyjście Chrystusa na świat (zarówno jeśli chodzi o Wcielenie, jak i powtórne przyjście na końcu czasów).

Chcąc natomiast zbadać początki Adwentu w Kościele, należy cofnąć się w zasadzie do pierwszych wieków chrześcijaństwa. Źródła prowadzą do liturgii galijskiej i hiszpańskiej. Liber officiorum – którego autorstwo przypisywane jest Hilaremu z Poitiers, a zatem mamy drugą połowę IV w. – wzmiankuje o okresie postu przed Bożym Narodzeniem. Tak też z upływem lat poszczególne wspólnoty i Kościoły wprowadzały różne okresy przygotowawcze do świąt Bożego Narodzenia. Niektóre zakony ustalały początek Adwentu już na 14 lub 24 września. Dopiero po upowszechnieniu się w V wieku świętowania Bożego Narodzenia 25 grudnia zaczął dominować w Kościele Adwent wypracowany w Kościele galijskim. Kształtował się on pod mocnym wpływem misjonarzy iroszkockich, którzy kładli zdecydowanie większy nacisk na przygotowanie się do drugiego przyjścia Pana na końcu czasów. Stąd, podobnie jak Wielki Post, miał on charakter pokutny.

W liturgii rzymskiej Adwent początkowo liczył sześć niedziel, jednak w czasach Grzegorza Wielkiego zredukowano go do czterech tygodni. Nie miał on też charakteru pokutnego związanego z przygotowaniem na powtórne przyjście Chrystusa. Jednak w XII wieku wpływy liturgii galijskiej spowodowały przejęcie niektórych elementów przez liturgię rzymską. Wśród nich było między innymi oczekiwanie na Paruzję, a w związku z tym pokutne znaczenie tego okresu, fioletowy kolor szat liturgicznych i opuszczanie śpiewu Gloria w czasie Eucharystii.

Zobacz też:   Listy pielgrzyma - wpis czwarty

Znaczenie Adwentu

Współcześnie Kościół, mówiąc o Adwencie w dokumencie Ogólne normy roku liturgicznego i kalendarza, stwierdza, że „okres Adwentu ma podwójny charakter. Jest okresem przygotowania do uroczystości Narodzenia Pańskiego, przez którą wspominamy pierwsze przyjście Syna Bożego do ludzi. Równocześnie jest okresem, w którym przez wspomnienie pierwszego przyjścia Chrystusa kieruje się dusze ku oczekiwaniu Jego powtórnego przyjścia na końcu czasów. Z obu tych względów Adwent jest okresem pobożnego i radosnego oczekiwania” (nr 39).

Czterotygodniowy okres przygotowania liturgicznie podzielony jest na dwie części. Pierwsza, trwająca do 16 grudnia, mówi o oczekiwaniu na powtórne przyjście Zbawiciela, Paruzję. To pełne napięcia czuwanie powinno wyrażać się także poprzez osobiste nawrócenie w spowiedzi świętej. Drugą część (17–24 grudnia) charakteryzują specjalne formularze mszalne na każdy dzień. Jest to czas bezpośredniego przygotowania do Bożego Narodzenia.

Nie jest on już co prawda – jak dawniej – okresem pokutnym, lecz nie zmienia to faktu, że zgodnie z chwalebną tradycją warto do tych ważnych świąt przygotować się duchowo. Na pierwszy plan oczywiście wysuwa się wspomniana wyżej spowiedź święta. Nie będzie źle, jeśli podjęte zostaną kroki czy postanowienia wzmacniające naszą wolę, a jednocześnie będące jakimś wyrzeczeniem, zaparciem się siebie z miłości do Boga i drugiego człowieka. Wciąż trzeba mieć tu na uwadze podwójny charakter tego oczekiwania, a w związku z tym całkiem na poważnie potraktować ostrzeżenie: „Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przyszedł na was znienacka; jak potrzask” (Łk 21,34).

To tylko fragment tekstu, który ukazał się w 27. numerze Miesięcznika Adeste.

Jeżeli podoba Ci się to, co robimy – kliknij w poniższy przycisk aby dowiedzieć się, jak możesz nam pomóc w rozwoju!

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.