adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Niedzielne rozważania

Pielgrzym i złodziej

Ta niedziela siłą rzeczy mija nam pod znakiem pielgrzymek wszelakiego rodzaju. To wbrew pozorom szalenie ważne, bo wielu z nas pielgrzymować nie chce, a tak naprawdę po prostu się tego boi.

Sigla: Mdr 18, 6-9; Ps 33 (32), 1 i 12. 18-19. 20 i 22; Hbr 11, 1-2. 8-19; Łk 12, 32-48

Co rusz wyruszają kolejne pielgrzymki na Jasną Górę lub do innych sanktuariów maryjnych w Polsce, Europie lub świecie. Wiemy też, jak nagle wczoraj rano zostało przerwane pielgrzymowanie oraz życie wielu pątników zmierzających do Medjugorie. To wszystko nie może pozostać w nas bez echa. Tym bardziej że o pielgrzymowaniu mówi dziś autor Listu do Hebrajczyków.

Abraham jest dla nas oraz wielu innych narodów ojcem wiary nie tylko dlatego, że nie wahał się ofiarować Bogu swojego syna. Jest naszym ojcem, ponieważ mimo lęków czy wątpliwości zaufał, zostawił swój rodzinny dom, by szukać nowego, ziemi obiecanej. Wiemy, jak bardzo ta wędrówka go zmieniała. Jak z czasem coraz bardziej uwrażliwiał się na głos Boży aż do momentu, kiedy Pan widział w nim nie tyle sługę, co przyjaciela, i spotkał się z nim pod dębami Mamre.

Zobacz też:   Ewangelia o Pasterzu

Bo pielgrzymowanie winno nas uwrażliwiać na głos Boży, na Jego wezwanie i daną obietnicę. A tymczasem tak wielu z nas wciąż coraz bardziej okopuje się na swoich z pozoru bezpiecznych pozycjach, buduje mury i warownie i drży ze strachu przed złodziejem. Bóg z kolei tak bardzo nas kocha i pragnie naszego życia, że nie zawaha się przyjść w nocy jak złodziej, by uświadomić nam, że żadne zabezpieczenia nie są skuteczne i pewne.

Do niczego innego jak do gotowości, by wyjść w drogę, wzywa także Jezus w Ewangelii. To wezwanie zaczyna od jakże ważnego „nie bój się”. Bóg wie, jak bardzo jesteśmy zalęknieni, jak bardzo boimy się wyjść, boimy się zmian. Na zewnątrz gramy surowych i twardo stąpających po ziemi, a w rzeczywistości nie potrafimy w ciszy zostać sami ze sobą, bo dochodzi do głosu nasz wewnętrzny krzyk rozpaczy. Nie bój się, złodziej i tak prędzej czy później przyjdzie i to przyjdzie w najciemniejszą z nocy. Nie bój się, wyjdź! Pielgrzymuj, chowaj swój skarb w sercu, a wtedy żaden złodziej nie będzie w stanie cię okraść. Masz obiecane królestwo!

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.