adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Adeste Sitienti, Wiara

Ożywiać w sobie tę wiarę

Czerwiec – miesiąc poświęcony Sercu Jezusowemu – powoli dobiega końca. Nie oznacza to jednak, iż przez pozostałe jedenaście miesięcy możemy zarzucić oddawanie Mu czci; regularne nawiedzanie Jezusa w Najświętszym Sakramencie i modlitwa do Jego Serca świadczy o dojrzałej i głębokiej wierze oraz budująco wpływa na relację z Panem. Dlatego, w ramach lektury duchowej, przypominamy dziś niezwykle mądry i niezmiennie aktualny tekst ks. Stanisława Stojałowskiego, który przed niemal 150-ciu laty przygotował piękny wykład pobożności do Serca Jezusa.

Po Mszy i Komunii Świętej, najważniejszym z ćwiczeń pobożności jest nawiedzanie Najświętszego Sakramentu. Jak z jednej strony o duszy, która pojmuje wartość i wagę takiego nawiedzania powiedzieć można, że ma żywą wiarę i ducha pobożności, tak zaniedbanie tego ćwiczenia lub jego zupełna nieświadomość dowodzi, że wiara w obecność Pana Jezusa w Przenajświętszej Eucharystii jest martwa, niedokładna i niedojrzała. Niepodobna bowiem wierząc w obecność Jezusa Chrystusa w Hostii Przenajświętszej i myśląc o tym, że Jezus żyje i mieszka pośród nas, że nieraz bliżej Niego jesteśmy aniżeli naszych przyjaciół, krewnych lub innych ukochanych osób, nie zapragnąć odwiedzenia Go. Odwiedzamy naszych bliskich i przyjaciół jedynie dlatego aby ich spotkać i utrzymać z nimi przyjazne stosunki; mielibyśmy zatem nie odwiedzać Jezusa i nie wzmacniać naszej relacji z Nim?

Zaprawdę, zaniedbania nawiedzania Najświętszego Sakramentu, opuszczania kościołów przez całe dnie i tygodnie, nieodczuwania tęsknoty za znajdowaniem się wobec Boskiej Eucharystii nie da się inaczej wytłumaczyć jak tylko tak, że większość katolików albo zapomniała, że Jezus żywy i prawdziwy pod postaciami chleba między nami przebywa, albo nigdy jasnego i świadomego w tym dogmacie wyobrażenia nie miała.

Zobacz też:   Królestwo w rzeczach małych

Dlatego czciciel Serca Jezusowego ożywiać będzie w sobie tę wiarę i jeśli nie będzie mógł co tydzień oddać wizyty swojemu Ukochanemu, utajonemu w Sakramencie Eucharystii, tedy przynajmniej nie dopuści, aby mu mijały tygodnie bez takiego nawiedzenia, lub aby się odbyło nabożeństwo lub msza św. z wystawieniem, w czasie których nie poświęciłby kilku chwil jedynie na uwielbienie Jezusowego Serca w Eucharystii, miłością dlań bijącego. Tak samo, ilekroć przechodzić będzie koło kościoła otwartego, nie minie go bez wstąpienia choćby na chwilę, choćby tylko dla przyklęknięcia przed Zbawicielem swoim; albo, jeśli kościół będzie zamknięty, sercem odwiedzi i pokłoni się Panu w Eucharystii żyjącemu.

Sposób modlenia się przy Nawiedzaniu Najświętszego Sakramentu może być bardzo rozmaity i zależny od czasu, jaki kto na te odwiedziny Jezusa Pana poświęcić może. Główną rzeczą jest obudzenie w sobie żywej wiary w obecność Zbawiciela pod Sakramentalną postacią, a z tej żywej wiary wypłynie najpiękniejsza modlitwa serca. Zauważyć też należy, że przede wszystkim w nawiedzaniu Pana Jezusa w Najświętszej Eucharystii nie potrzeba planować modlitwy tak, ażeby odmówić pewną liczbę pacierzy albo odczytać kilka kartek z modlitewnika. Przeciwnie, należy więcej myślą i sercem się modlić; kto zaś książki lub modlitwy ustnej używa, ten niech się modli powoli i zastanawia się nad tym, co wymawia.


Za: Ks. Stanisław Stojałowski Ostatnia Nadzieja. Serce Pana Jezusowe, czyli wykład apostolstwa Serca Jezusowego historyczny, naukowy i praktyczny, Kraków 1872. Pisownia uwspółcześniona.

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.