Adeste

Adeste jest za darmo i bez reklam
Utrzymują nas tacy czytelnicy jak Ty.

Wesprzyj

Ocalali będą zazdrościć umarłym

magazine cover

pixabay.com

W 1973 roku, gdy na Zachodzie dogasał ruch hipisowski, a rewolucja seksualna ogarniała kolejne państwa, w Kraju Kwitnącej Wiśni zdarzyło się coś niezwykłego. To był jeden ze zwyczajnych dni dla sióstr z małego miasteczka Akita, położonego na północnych peryferiach Honshū.

Zakon Służebnic Eucharystii, czyli tak zwane „eucharystki” w Japonii działały w kilku miastach, między innymi w Akicie [japońskie nazwy podaję w transkrypcji Hepburna – przyp. red.] w prefekturze Akita. Miasto to dzisiaj zamieszkuje około 300 000 osób, co na standardy japońskie jest liczbą stosunkowo niewielką (dla porównania – Tōkyō liczy 13 milionów mieszkańców, a Yokohama prawie 4 miliony). Zarówno w latach 70., jak i teraz, klasztor był pozbawiony opieki stałego kapelana. Siostry otrzymały pozwolenie na otwieranie tabernakulum – mogły więc swobodnie adorować Najświętszy Sakrament.

Agnieszka Katsuko Sasagawa

Katsuko Sasagawa urodziła się w 1931 roku. Pochodziła z buddyjskiej rodziny. Od początku miała liczne problemy zdrowotne, sporo czasu spędziła w różnych szpitalach. Przyjęła katolicyzm w wieku trzydziestu trzech lat, mimo sprzeciwu rodziny. Pewnego razu, podczas rozmowy z pielęgniarką, postanowiła wstąpić do zakonu. Początkowo została przyjęta do zgromadzenia Sióstr Matki Bożej z Nagasaki, ale potem przeszła do nowicjatu Zakonu Służebnic Eucharystii. Całkowicie straciła słuch. Została odsunięta z czynnej służby (przydzielono ją do nauczania dzieci katechizmu, którą to posługę pełniła z pasją) i wysłana do Akity, w której miała zająć się przede wszystkim kontemplacją i rozmaitymi pracami fizycznymi. Przebywała w drewnianym klasztorze, zbudowanym w stylu japońskich drewnianych świątyń zen, położonym na malowniczym wzgórzu Yuzawadai. Jej działalność nie wymagała prowadzenia zbyt wielu rozmów, ale gdy była taka potrzeba, dobrze sobie radziła, czytając z ruchu ust. Klasztorna kaplica była bardzo skromna, jedną z nielicznych ozdób była drewniana figura Maryi o wysokości około 70 centymetrów, autorstwa buddyjskiego artysty – Saburo Wakasy. Przedstawia Matkę Bożą stojącą boso na kuli ziemskiej, opartą o krzyż (który nie ma pasyjki, to jest figury przedstawiającej Chrystusa).

Światło z tabernakulum

W czerwcu 1973 r., podczas adoracji siostra Agnieszka miała widzenie promieni potężnego światła wychodzących z tabernakulum i aniołów, którzy to światło adorowali. Powiedziała o tym odwiedzającemu klasztor kapłanowi, ale ten nakazał jej milczenie i trwanie w pokorze.

Pod koniec miesiąca, podczas modlitwy na jej ręce pojawiła się rana w kształcie krzyża, jednakże nikomu o tym nie powiedziała. Na początku lipca, znów w trakcie modlitwy, usłyszała głos dobiegający z drewnianej figury Maryi:

„Córko, ma nowicjuszko, byłaś mi posłuszna i porzuciłaś wszystko, aby iść za mną. Czy utrata słuchu jest bardzo uciążliwa? Bądź pewna, twa głuchota zostanie uleczona. Nie trać cierpliwości. To już ostatnia próba. Czy rana na dłoni powoduje duże cierpienie? Módl się za odpuszczenie ludzkich grzechów. Każda osoba w tym zgromadzeniu jest mą niezastąpiona córką. Czy poprawnie odmawiasz modlitwę Służebnic Eucharystii? Zatem odmówmy ją wspólnie.

Przenajświętsze Serce Jezusa, prawdziwie obecnego w Eucharystii, poświęcam ciało i duszę Twemu Sercu, ofiarowywanemu w każdej chwili na ołtarzach świata, wielbiącemu Ojca i orędującemu za Jego Królestwem. Proszę, przyjmij moją pokorną ofiarę. Użyj mnie zgodnie ze Swą wolą dla chwały Ojca i zbawienia dusz. Przenajświętsza Matko Boża, nigdy nie oddzielaj mnie od Swego Syna. Proszę, broń mnie i otaczaj opieką jako swe szczególne dziecko. Amen.

Módl się za papieża, biskupów i księży”. Tego samego dnia kilka sióstr dostrzegło niesamowite zjawisko – z ręki drewnianej figury ciekła krew.

Drugie i trzecie orędzie

W nieco późniejszym, drugim przesłaniu siostra Agnieszka usłyszała, że konieczne są modlitwa, pokuta i ofiary ludzi dobrej woli, aby złagodzić Boży gniew i wybłagać nawrócenie grzeszników. W październiku podczas błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem siostra Sasagawa odzyskała słuch (na pewien czas, bowiem później znów go straciła i dopiero w 1982 roku odzyskała go na stałe), usłyszała też trzecie orędzie, najciekawsze i najstraszniejsze:

Moja kochana córko, wsłuchaj się uważnie w to, co mam ci do powiedzenia. Powiesz to swemu przełożonemu. Powiedziałam ci już, że jeżeli ludzie nie zaczną pokutować i nie poprawią się, Ojciec ześle na ludzkość straszliwą karę. Będzie to kara większa niż potop, nieporównywalna z niczym, co widział świat. Ogień spadnie z nieba i unicestwi większą część ludzkości, dobrych na równi ze złymi, nie oszczędzając ani kapłanów, ani wiernych. Ci, co ocaleją, będą czuć się tak samotni, że będą zazdrościć umarłym. Jedyna broń, jaka wam pozostanie, to Różaniec i Znak pozostawiony przez mego Syna. Codziennie odmawiajcie różańcowe modlitwy.

Na Różańcu módlcie się za papieża, biskupów i kapłanów. Działanie szatana przeniknie nawet Kościół, do tego stopnia, że będzie można zobaczyć kardynałów sprzeciwiających się innym kardynałom i biskupów występujących przeciwko innym biskupom. Kapłani, którzy Mnie czczą, będą wyszydzani i prześladowani przez swych współbraci… świątynie i ołtarze będą plądrowane; Kościół będzie pełen tych, którzy pójdą na kompromis, a szatan będzie kusił wielu kapłanów i osoby konsekrowane, by opuścili służbę Panu. Diabeł będzie występował szczególnie przeciwko duszom poświęconym Bogu.

Powodem mego smutku jest myśl o zatraceniu tak wielu dusz. Jeśli grzechy będą coraz liczniejsze i poważniejsze, nie będzie już dla nich przebaczenia. Powiedz to odważnie swemu przełożonemu. On będzie wiedział, jak zachęcić was do modlitwy i podjęcia dzieł zadośćuczynienia. Dziś mówię do ciebie ostatni raz za pomocą żywego głosu. Od tej chwili będziesz posłuszna temu, kto jest posłany i swemu przełożonemu. Odmawiaj jak najczęściej Różaniec. Tylko Ja jedna wciąż mogę ocalić was przed zbliżającym się nieszczęściem. Ci, którzy mi zaufają, zostaną ocaleni

Były lata 70., w Kraju Wschodzącego Słońca wciąż żyło bardzo wielu ocalałych z dokonanych przez amerykańskie wojsko ataków atomowych na Hiroshimę i Nagasaki. Wizji wielkiego zniszczenia w tym państwie nikt raczej nie odbierał jako jakichś fantasmagorii, bowiem wielu jego obywateli coś takiego już widziało w czasie przegranej II wojny światowej. A raczej – nie odbierałby, gdyby o nich usłyszał. Kameralny boom nawróceń po zakończonej II wojnie światowej zdążył już całkowicie zniknąć. Katolicy w Japonii stanowili mniejszość. Dodatkowo, rzecz wydarzyła się „gdzieś na północnych peryferiach”, co sprawiło, że zainteresowanie przez dłuższy czas było znikome. Nie oznacza to jednak, że go w ogóle nie było. W małym stopniu nastąpiło coś w rodzaju „fenomenu Akita”, czyli wzrost zainteresowania pielgrzymów tym miejscem.

Płacząca figura

W roku 1975 zaczęło się dziać jeszcze jedno niewytłumaczalne zjawisko – drewniana figura zaczęła płakać. Do roku 1981 odnotowano ponad sto przypadków owego płaczu. Siostra Agnieszka miała widzenie anioła, który wytłumaczył jej to zjawisko. Płacz Matki Bożej miał być uzasadniony wielką liczbą ludzi uparcie trwających w ciężkich grzechach.

Sprawę zbadał biskup Johannes Shojiro Ito i stwierdził, że objawienia mają charakter nadprzyrodzony i nie ma w nich nic sprzecznego z nauką Kościoła. Uważał też, że owe objawienia są bezpośrednią kontynuacją tych z Fatimy. Dodatkowo lekarze potwierdzili cudowność odzyskania słuchu przez siostrę Agnieszkę. Przebadano próbki łez płynących z figury; potwierdzono, że są to łzy ludzkiego pochodzenia. Po stwierdzeniu tego przez katolickich lekarzy próbki dano doktorowi Kaoru Sagisaka, który nie był chrześcijaninem, nie informując go o ich pochodzeniu. Przychylił się do opinii swych kolegów katolików. Biskup Johannes powołał specjalną komisję, która miała to wszystko jeszcze raz przebadać. Na jej czele stanął ojciec Garcia Ewangelista SJ. Ku zaskoczeniu ordynariusza i sióstr zanegowała ona autentyczność wydarzeń. Biskup w duchu werdyktu zakazał o tym mówić, zaś siostrę Agnieszkę wysłał w miejsce odizolowane. Jednakże kiedy ochłonął, przemyślał wszystko jeszcze raz i w 1984 roku wydał dekret o autentyczności objawień.

Do opinii biskupa Ito w 1988 roku przychylił się ówczesny prefekt Kongregacji do spraw Wiary, kardynał Ratzinger. Jest w tym ironia – objawienia mówiące między innymi o rozłamie w Kościele zostały uznane przez biskupa miejsca, a przez znanego i cenionego w Japonii hiszpańskiego jezuitę zanegowane jako „irracjonalne”. Pomimo decyzji biskupa, zainteresowanie sanktuarium wygasło. W 2013 roku papież Franciszek ogłosił sanktuarium w Akicie jednym z dziesięciu miejsc, w których miano szczególnie modlić się w intencji pokoju, zaś intencją szczegółową było, aby ówczesny prezydent USA Barack Obama zrezygnował z planów bombardowania Syrii. Ludzie na całym świecie, również w Japonii, zwrócili uwagę na to miasto.

Codzienny różaniec

Co dla nas płynie z tych objawień? Kolejne przesłanie, w którym Maryja wzywa do modlitwy i pokuty, codziennej modlitwy różańcem świętym. Może więc jest to dla nas przynaglenie, byśmy w końcu zaczęli to robić, prywatnie lub wspólnotowo codziennie odmawiać i rozważać część różańca? W tym kontekście warto przypomnieć jezuitów z Hiroshimy, cudownie ocalałych w epicentrum wybuchu bomby atomowej. Zakonnicy z tego miasta w niewytłumaczalny, cudowny sposób przetrwali. Swoje ocalenie tłumaczyli zastosowaniem się do orędzia fatimskiego – w ich domu zakonnym codziennie odmawiana i rozważana była część różańca. Zaufajmy apelom Niepokalanej, by medytować tajemnice Boże w tej modlitwie!

I drugi ważny wniosek – dbajmy o naszych kapłanów. Wspierajmy ich wszelaką pomocą – modlitwą, postem, materialnie, brońmy ich przed atakami. Gdy ostatnio obejrzałem film Kler, uderzyła mnie scena, w której grupka wiernych stara się dokonać linczu na podejrzanym o pedofilię księdzu. Zdaje mi się, że to się jeszcze w Polsce nie zdarzyło, ale sądząc po nasilaniu się antyklerykalizmu w Polsce – wszystko przed nami. Nie możemy pozwolić na to, by duchowieństwo było „chłopcem do bicia”. Maryja w Akicie mówiła też o plądrowaniu ołtarzy i kościołów. Tu z kolei dla nas płynie nauka, by stać na straży własności prywatnej, by nie pozwalać na realizowanie takich głupot, których przykład ostatnio dało pewne ugrupowanie polityczne w jednym z większych miast – proponowali oni, by zabrać ogród zakonnicom jednego zgromadzenia i oddać go władzom miasta. To na razie precedens, ale czy nie znajdą się inni, postulujący znacznie bardziej radykalne zawłaszczanie dóbr Kościoła, również i świątyń? Nie możemy ulec temu złudzeniu, że „nie musimy się tym zajmować, to problem Kościoła”, bo my też jesteśmy Kościołem! Jednym z obowiązujących nas przykazań jest dbałość o potrzeby materialne Kościoła. I trzecia refleksja – zadajmy sobie trud, by poznawać nauczanie Kościoła, byśmy nie dali się zwieść rozmaitym wilkom w owczej skórze. Zbyt wiele możemy usłyszeć o różnicach poglądów na temat wiary w wypowiedziach dostojników kościelnych, byśmy mogli pozwolić sobie na lenistwo w studiowaniu tego przebogatego depozytu katolicyzmu. Wsłuchujmy się w Słowo Boże, czytajmy Ojców Kościoła i Katechizm, a przede wszystkim – żyjmy tym.

[Przy pisaniu tego artykułu korzystałem z książki ojca Zygmunta Kwiatkowskiego SJ Akita. Matka Boża Japońska. Tajemnica objawień opublikowanej przez wydawnictwo Fronda; książki bardzo ciekawie napisanej, a zarazem – co stwierdzam z żalem – koszmarnie zredagowanej i niedopracowanej, jeśli idzie o korektę. Niemniej jednak polecam ją wszystkim zainteresowanym zagłębieniem się w historię objawień w Japonii, kraju mocno obdarzonego wstawiennictwem Niepokalanej].

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej Polityka prywatności oraz Warunki korzystania z usług Google.

Weryfikacja reCAPTCHA wygasła. Odśwież stronę.