adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Niedzielne PeryKopy, Wiara

Niedzielne PeryKopy: Zrób to sam!

Sigla:

Pwt 26, 4-10

Ps 91 (90), 1-2. 10-11. 12-13. 14-15

Rz 10, 8-13

Łk 4, 1-13

               I po co nam to wszystko? Czy zbawią nas fioletowe szaty liturgiczne? Czy zbawi nas popiół sypany na głowę? Czy zbawią nas postanowienia wielkopostne? Czy zbawią nas pieśni w tonacji molowej? Czy zbawi nas „oprawa” Wielkiego Postu?

               A jak Pan Jezus powiedział?

               W ostatnią środę słyszeliśmy słowo Boga: „Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, i lament. Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty!” – nie chodzi o to, żeby ludzie wokół wiedzieli, że pościsz. Nie chodzi tylko o zewnętrzne praktyki. W innym miejscu Pisma nasz Pan mówi bardzo mocno: „Kto tego żądał od was, żebyście wydeptywali me dziedzińce? Przestańcie składania czczych ofiar! Obrzydłe Mi jest wznoszenie dymu; święta nowiu, szabaty, zwoływanie świętych zebrań… Nie mogę ścierpieć świąt i uroczystości”. Obrzydłe Mi są wasze świętokradcze spowiedzi, do których przystępujecie tylko po to, żeby „ludzie nie gadali”; obrzydłe Mi są wasze diety, które nazywacie postem; obrzydłe Mi są wasze długie nowenny, jeśli odwracają waszą uwagę od bliźniego. A co zamiast tego? „Obmyjcie się, czyści bądźcie! Usuńcie zło uczynków waszych sprzed moich oczu! Przestańcie czynić zło!”

               Oblubieniec (którym jest Jezus) wskazał nam modlitwę, post i jałmużnę jako sposoby na usunięcie zła, na spotkanie z Nim, na wyjście ze swojego małego światka. „Niech wyjdzie oblubieniec ze swojej komnaty, a oblubienica ze swego pokoju!” Tyle z Twojej strony – wyjście z pokoju, gotowość i konkretne działania motywowane miłością.

              A Oblubieniec? Ukrywa się? Żadną miarą! Już dawno wyszedł ze swojej komnaty! Wiekuiste Słowo Boga z miłości do Ciebie stało się człowiekiem. Mało tego! Bóg Ojciec „dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu”. Jezus Chrystus stał się Twoim grzechem i w Chrystusie Twój grzech został ubiczowany. W Chrystusie Twoja słabość została wyśmiana. W Chrystusie Twoja ciemność umarła na krzyżu i została złożona do grobu. W Chrystusie Twój grzech nie żyje.

Zobacz też:   O! Pan przybywa...

               „Zrób to sam” – weź swój grzech i przybij go do krzyża. To jedyny sposób na to, by osiągnąć usprawiedliwienie, by stać się na nowo czystym jak łza. Bo choćby grzechy wasze były jak szkarłat – nad śnieg wybieleją.

               I po co nam to wszystko? Po co przypominać sobie o męce, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa? Po co nawiązywać do tego, co było w Środę Popielcową ledwie kilka dni temu i na Golgocie przed dwoma tysiącami lat? Po to, by na nowo zaufać Bogu. To tak, jak w dzisiejszym pierwszym czytaniu, gdzie Izraelita wspomina wszystko to, czego Bóg dokonał dla Narodu Wybranego. Teraz Ty jesteś Narodem Wybranym. Zaufaj na nowo Słowu Boga. Słowu, które zostało zawarte na kartach Pisma Świętego. Słowu, które stało się ciałem i zamieszkało pośród nas. Słowu, które pościło 40 dni na pustyni, kuszone przez szatana. Słowu, które z miłości do Ciebie umarło na krzyżu, czego świadkiem jesteś na każdej mszy. Kiedy kapłan podnosi konsekrowaną hostię, masz przed sobą przybite do krzyża ciało Słowa, czyli Chrystusa. Potem kapłan kładzie je z szacunkiem na patenie tylko po to, by dać Ci je chwilę później podczas komunii świętej. I właśnie wtedy spełniają się słowa Pisma „Słowo to jest blisko ciebie, na twoich ustach i w sercu twoim”. Nieskończony Bóg zstępuje na ołtarz – jest blisko ciebie. Przyjmujesz Go następnie tak, że jest na Twoich ustach i może zamieszkać w Twoim sercu.

               Zaufaj Słowu, bo żaden, kto wierzy w Niego, nie będzie zawstydzony. Zaufaj Słowu i dzięki Niemu wygraj z pokusami. Zaufaj słowu i usuń zło swoich uczynków.

               Wszechmogący Boże, spraw, abyśmy przez doroczne ćwiczenia wielkopostne postępowali w rozumieniu tajemnicy Chrystusa i dzięki Jego łasce prowadzili święte życie. Przez Chrystusa, Pana naszego.

אמן

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.