adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Niedzielne PeryKopy, Wiara, Z życia Kościoła

Niedzielne PeryKopy: Nie wyjdziesz głodny

Sigla:
Dz 5,27b-32.40b-41

Ps 30,2 i 4.5-6ab.11 i 12a i 13b

Ap 5,11-14

J 21,1-19

              Zdarzyło mi się ostatnio zasiąść przed telewizorem. Było to o tyle niezwykłe, o ile w moim mieszkaniu na plebanii nie ma tego czasochłonnego mebla i – szczerze powiedziawszy – nie odczuwam w związku z tym jakiegoś szczególnego braku. Zasiadłem więc (gdzieś, przy okazji) i zobaczyłem eleganckiego pana w białej koszuli, grafitowej marynarce i centkowanym krawacie. Gdybym miał wyłączony dźwięk, myślałbym, że to stand-up. Niestety, nie miałem. „Ten kto szuka transcendencji Absolutu w Kościele będzie zawiedziony, ten kto szuka moralności w Kościele nie znajdzie jej. Ten kto szuka strawy duchowej w Kościele wyjdzie głodny” – usłyszałem słowa, które w moich uszach brzmiały jak jakaś nowa, świecka wersja błogosławieństw.

               Kogo słuchać? Boga, czy człowieka? No cóż, zdanie człowieka już znam. I nie mogę siedzieć bezczynnie, kiedy ktoś tak kopie moją Matkę… naszą Matkę… naszą Świętą Matkę Kościół. Idę szukać odpowiedzi u Pana.

              Pan Bóg – jak zwykle – zaskoczył mnie poczuciem humoru i odpowiedział słowem z dzisiejszej niedzieli. Faktycznie, kto szuka duchowej strawy u “kleru”, może obejść się smakiem. Duchowieństwo samo w sobie nic nie może zrobić. Apostołowie wypłynęli łowić ryby i „tej nocy nic nie złowili”, bo nie było z nimi Jezusa. Żaden, nawet najmądrzejszy ksiądz, sam z siebie nic nie znaczy. Jest człowiekiem, jak każdy inny. Jest więc słaby, jak każdy inny; jest grzeszny, jak każdy inny. Nie oznacza to, że nie ma od siebie więcej wymagać, że nie ma nad sobą pracować, wręcz przeciwnie! Musi stawać się coraz świętszy, bo ma działać w mocy tego, który jest Święty, Święty, Święty.

               „Dzieci, czy nie macie nic do jedzenia?” – pyta Jezus. Co możemy odpowiedzieć? To samo, co apostołowie: „Nie, nie mamy. Bez Ciebie, Jezu, nie mamy niczego do jedzenia. Bez Twojego działania w Kościele, bylibyśmy głodni. Ale Ty działasz i posługujesz się niegodnymi narzędziami. Ty, Jezu, możesz dać nam jeść”.

Zobacz też:   Niderlandy: powstał podcast na cześć Eucharystycznego Pana

               Nie zrozumiemy rzeczywistości Kościoła, jeśli nie uświadomimy sobie, że jest Mistycznym Ciałem Chrystusa. Gdyby Kościół był tylko ludzką instytucją, nie mógłby niczego dać. Tymczasem dawcą i głową jest Pan. Ochrzczeni są kolejnymi częściami tego Ciała. A duchowieństwo? Jest krwiobiegiem – jego zadanie to dostarczenie Krwi [i Ciała Pana] do każdego członka. Nie stanowi istoty Kościoła, ale trudno sobie wyobrazić Ciało bez niego.

               I tu uwaga! Jeśli Twoja wiara jest budowana na zdaniu jakiegoś egzorcysty, teologa czy charyzmatyka, bądź ostrożny! Jeśli Twoja wiara jest budowana na osobie jakiegoś księdza, bądź ostrożny! Ten człowiek może upaść. Czy upadnie wtedy też Twoja wiara?

               Nie buduj na jakimś kapłanie, ale na Kapłanie i Baranku Ofiarnym – Jezusie Chrystusie. On jest sednem Kościoła. On poprzez Kościół da Ci duchową strawę. On poprzez Kościół da Ci wzór moralności. On stanowi absolutną transcendencję. Transcendencję, która stała się chlebem i zamieszkała między nami.

               Nie, nie wyjdziesz z Kościoła głodny. Pokarm, który możesz otrzymać nie zależy od szafarza, ale daje Ci go Pan. Jesteś gotowy na przyjęcie darów od Boga? Umiesz powiedzieć Bogu „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”? Stać Cię na to, by otworzyć się na Jego łaskę? Jeśli tak, to bądź spokojny. Zaufaj Barankowi, bo „Baranek zabity jest godzien wziąć potęgę i bogactwo, i mądrość, i moc, i cześć, i chwałę, i błogosławieństwo”.

               Boże, Ty przywróciłeś młodość ducha swoim wiernym, † zachowaj ich w radości i spraw, aby ciesząc się z odzyskanej godności przybranych dzieci Bożych * z ufnością oczekiwali chwalebnego dnia zmartwychwstania. Przez Chrystusa, Pana naszego.

אמן

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.