adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Niedzielne PeryKopy, Wiara

Niedzielne PeryKopy: Katolickie Hygge?

Jr 1, 4-5. 17-19

Ps 71 (70), 1-2. 3-4a. 5-6b. 15ab i 17

1 Kor 12, 31 – 13, 13

Łk 4, 21-30

               Duńczycy mają swoją sztukę szczęśliwego życia, którą nazywają „hygge” (słowo to można przetłumaczyć jako „przytulność”). Mówi się, że my – Polacy – wypracowaliśmy inną: „jakoś to będzie”. W każdej trudnej sytuacji, niezależnie od tego co kogo spotyka, znajdzie się w końcu ktoś, kto powie „jakoś to będzie”, prawda? A katolicy? Czy członkowie Kościoła postępują według jakichś reguł, które pozwoliłyby uciec od stresów i zmartwień?

               Owszem.

               Nie chcę tu głosić „ewangelii sukcesu”. Nie chcę mówić, że zaufanie Chrystusowi przyniesie Ci wymierne korzyści materialne i pozwoli prowadzić szczęśliwe życie bez zmartwień, bo to nieprawda. Chcę za to, byś zrozumiał, że ponad wszystkimi trudnościami jest jeszcze Ktoś. Ktoś, Kto Cię zna jak własną kieszeń. Ktoś, Kto kocha Cię na zabój. Ktoś, Kto nie chce dla Ciebie niczego złego. Ktoś, Kto mówi Ci dzisiaj „Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat”.

               Czy to nie cudowne? Tak właściwie, to niczym nie muszę się martwić, bo w ręku Boga są wszystkie moje porażki i sukcesy. To od Niego zależy każdy mój oddech, każdy dzień, każdy uśmiech. To On opiekuje się mną i (na ile Mu pozwolę) kieruje moim życiem, tak, by koniec końców wszystko wyszło na dobre. A jeśli życie mnie przytłacza i nie radzę sobie z codziennością „W Tobie, Panie, ucieczka moja”. Mówi się nawet, że zamartwianie się jest formą ateizmu. Za każdym razem, gdy nadmiernie się czymś martwisz, zachowujesz się jak ateista, bo mówisz w duchu „to wszystko zależy ode mnie”, a przecież całe Twoje życie jest w ręku Boga.

Zobacz też:   Spacer po ziemi niczyjej

               Chrystus przybywa dziś do swojej ojczyzny, do tego, co tak dobrze znał. Jezus chce dziś jako Prorok Nowego Przymierza przyjść do Twojej codzienności, do tego, co tak dobrze znasz. Przyjmiesz Go i ofiarujesz mu każdą szarą chwilę swojego życia? Jesteś gotowy na to, by dać Mu nawet najbardziej nijaki poranek? Jesteś w stanie podarować Mu choćby najbardziej grzeszny wieczór?

               Jeśli to zrobisz, jeśli uznasz swoje słabości, jeśli nie wygonisz Chrystusa-Proroka ze swojego serca, to… przekonasz się sam!

               Hygge? Nie. Oj tam oj tam? Nie. Jakoś to będzie? Nie.

              Zaufać Chrystusowi? Tak! Zobaczyć sens w każdej przeciwności? Tak!

              Wszechmogący Boże, przyjmij łaskawie dary, które na znak naszego oddania składamy na Twoim ołtarzu, * i przemień je w Sakrament naszego zbawienia. Przez Chrystusa, Pana naszego.

אמן

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.