adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Niedzielne PeryKopy, Wiara

Niedzielne PeryKopy: Jak wygrać z samym sobą?

Sigla:

Dz 1,1-11

Ps 47,2-3.6-9

Hbr 9, 24-28; 10, 19-23

Łk 24,46-53

Tydzień temu doszliśmy wspólnie do wniosku, że na drodze rozwoju duchowego konieczne są światło, że potrzebujemy stałej współpracy z łaską. No dobrze, ale… co to właściwie znaczy?

Zastanów się przez chwilę nad swoim życiem. Jakie widzisz w nim sukcesy? Jakie porażki dostrzegasz? Może zmagasz się ze sobą od jakiegoś czasu i nic Ci nie wychodzi? Znamy to. Spowiadasz się po raz kolejny z kłótni z żoną, a chwilę po wyjściu od konfesjonału znów się na nią złościsz. Walczysz o czystość jak lew, ale kolejny upadek przekonuje Cię o tym, że jesteś zerem. Postanawiasz sobie, że to już ostatni papieros, a już na drugi dzień zaczyna Cię nosić. O takim stanie ducha śpiewa Piotr Kowalczyk w piosence ul. Przeciwciał: „To nie jest takie łatwe jak myślałem, chrześcijanie jednak walczą w ciężkiej wadze (…) Najpierw zdobędę pokorę i odwagę i potrenuję na kolanach, zanim znowu stanę na tę walkę z szatanem. Jak trudno wygrać z samym sobą, a ja mam walczyć z diabłem?”

To wszystko może (i powinno) być Twoim polem do współpracy z łaską, czyli z Bogiem, który chce dać Ci samego siebie. Tak jest! Łaska to Bóg, który ofiarowuje Ci samego siebie. Łaska to „moc z wysoka”. Współpraca z łaską, to zatem nic innego, jak tylko stawanie każdego dnia ramię w ramię z Bogiem, który chce Ci pomóc, dając swoją moc. Dzisiaj obiecuje ją Jezus Chrystus: „gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc”.

Te wszystkie problemy ustąpią, jeśli tylko zrobisz Bogu miejsce w swoim sercu, jeśli tylko Go zaprosisz i będziesz prosił wytrwale o Jego moc. Proś na kolanach. Proś każdego dnia. Jeśli wytrwasz, zobaczysz jak w mocy Ducha zmienia się Twoje życie. Oczywiście – nie obejdzie się bez poświecenia, potu, łez i krwi, ale lwią część roboty do wykonania, zrobił już za Ciebie Pan. To Jego poświęcenie stało się ofiarą przebłagalną za Twoje upadki. To Jego pot spływał na ziemię w ogrójcu. To Jego krew prowadzi do Miejsca Świętego. To Jego ciało zapoczątkowuje drogę do nieba. Przyjmuj je. Przyjmuj je godnie.

Zobacz też:   Niedzielne Perykopy: Jak zdobyć władzę?

A jeśli po drodze upadniesz, daj się Bogu oczyścić na duszy od wszelkiego zła świadomego wodą czystą, czyli Duchem Świętym. On podczas każdej spowiedzi jest posyłany na odpuszczenie grzechów. Duch Zmartwychwstałego przywróci Ci utraconą godność, oczyści z brudu, na nowo włączy do pełnej jedności z Mistycznym Ciałem Chrystusa.

Ta jedność z Chrystusem jest Ci potrzebna, bo bez niej nie wejdziesz do chwały nieba. „On jest naszą Głową, a my Jego Ciałem. Tak więc nikt nie wstąpił do nieba, jak tylko On, bo i my Nim jesteśmy dzięki temu, że stał się Synem Człowieczym dla nas, a my synami Bożymi przez Niego (…) Chrystus zstąpił z nieba przez miłosierdzie i wstąpił tylko On sam, a my w Nim przez łaskę.” pisał św. Augustyn. Innej drogi nie ma.

Wszechmogący Boże, Wniebowstąpienie Twojego Syna jest wywyższeniem ludzkiej natury, spraw, abyśmy pełni świętej radości składali Tobie dziękczynienie, i utwierdź naszą nadzieję, że my, członkowie Mistycznego Ciała Chrystusa, połączymy się z Nim w chwale. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

אמן

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.