adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Niedzielne PeryKopy, Społeczeństwo, Wiara

Niedzielne PeryKopy: Co ukrywasz pod swoją maską?

Sigla:

Syr 3,17-18.20.28-29

Ps 68,4-7.10-11

Hbr 12,18-19.22-24a

Łk 14,1.7-14

Spójrz w głąb swojego serca. Popatrz na swoje zalety: na talenty otrzymane od Pana, na cnoty rozwijane dzięki Jego łasce. Teraz skieruj wzrok na Twoje wady, słabości, niedoskonałości. Zauważ wszystko to, czego w sobie nie lubisz. A teraz zrób krok do tyłu, zdystansuj się do siebie i popatrz na maskę, która szczelnie okrywa Twoją twarz, uwydatniając zalety i zakrywając wady.

Może chowasz się za maską społecznika, duszy towarzystwa, może odgrywasz „samca alfa”, a może ukrywasz braki, używając maski ofiary losu. Jedni wolą maskę inteligenta, inni głupca (dzięki czemu więcej rzeczy uchodzi na sucho). Są tacy, którzy preferują maskę sztywną jak Kodeks Prawa Kanonicznego, inni z kolei ukrywają swoje rany pod sztucznym uśmiechem.

Taka maska może być bardzo szkodliwa, szczególnie wtedy, gdy w nią uwierzysz. Czasami jest jednak smutną koniecznością, bo rany, które ukrywa, wciąż krwawią. Każdy z nas chodzi w masce. Każdy z nas jest kłamcą.

W tym kontekście prawda i szczerość zdają się być czymś nieprzyjemnym. Wyobraź sobie, że przychodzi do Ciebie kolega i poważnym tonem oświadcza „musimy sobie szczerze porozmawiać”. Albo swojego szefa zwracającego się w podobnym stylu „no to czas na kilka słów prawdy”. Raczej nie odczujesz radości, ale rodzaj nieprzyjemnego skurczu w żołądku. Dlaczego? Bo przywykliśmy do tego, że prawda boli i jest nieprzyjemna.

Zobacz też:   Niedzielne PeryKopy: Im więcej ciebie, tym mniej...

Dzisiaj przychodzi do Ciebie Prawda. W liturgii słowa zwraca się do Ciebie ten, który jest Prawdą. Chce Ci ukazać kim jesteś naprawdę. Pragnie wydobyć na światło dzienne Twoje prawdziwe piękno. Jeśli czujesz się niedowartościowany i masz o sobie fatalne zdanie, to On Cię wydźwignie. Pokaże Ci to, co w Tobie najpiękniejsze. Jeśli jesteś zapatrzonym w siebie narcyzem, On ukaże Ci Twoje rany i grzechy. Zrobi to nie dlatego, że chce Cię jakoś upokorzyć czy poniżyć, absolutnie! Przekona Cię o grzechu, byś mógł go wyznać i zostać oczyszczony. Dotknie ran, by Cię z nich uleczyć. Uczyni to wszystko z miłości do Ciebie!

Prawda wskaże Ci Twoje miejsce. Jeśli się przed Nią uniżysz i uznasz swoje braki, Ona Cię wywyższy. Jeśli masz o sobie zbyt dobre mniemanie, Prawda znajdzie sposób, by wyleczyć Cię z pychy. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.

Boże wszechświata, od Ciebie pochodzi wszelka doskonałość, † zaszczep w naszych sercach miłość ku Tobie i daj nam wzrost pobożności, * umocnij w nas wszystko, co dobre, i troskliwie strzeż tego, co umocniłeś. Przez Chrystusa, Pana naszego.

אמן

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.