adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
#tradilekcje

Hiob znienacka

Kościół przytacza nam historie biblijne z wielu powodów. Jednym z nich jest zapewne chęć ukazania, jak w różnorodnych losach przedziwnych bohaterów przejawia się troska Boga o człowieka.

17 października 2021
XXI niedziela po Zesłaniu Ducha Świętego, 2 klasy
Szaty zielone
Link do tekstów liturgicznych na dziś: KLIK

Trzeba się przyznać, że człowiek łatwo się przyzwyczaja, dotyczy to także liturgii. Spodziewa się konkretnych gestów czy też tekstów o pewnym ustalonym charakterze. Jest niemalże przygotowany na ich pojawienie się w ramach formularza liturgicznego. A tu znienacka Hiob.

Pojawił się niespodziewanie pośród tekstów pochwalnych i błagalnych, które zazwyczaj występują w mszalnych antyfonach; pośród tekstów zaczerpniętych z psalmów bądź takich, w których Izrael wzywa Boga. Biedny Hiob ze swoją historią najwyraźniej „zabłąkał się” w nieodpowiednie miejsce formularza mszalnego.

Antyfona na ofiarowanie głosi: „Żył w krainie Hus mąż imieniem Hiob, prosty i bogobojny. O niego dopraszał się szatan, aby go poddać próbie. I dał mu Pan władzę nad posiadłościami jego i nad ciałem. Zatracił więc cały jego dobytek, wygubił dzieci, a nadto okrył jego ciało bolesnym wrzodem”.

Zobacz też:   Wejdź na górę, uciesz się i… zobacz cel!

Przytoczona w antyfonie historia Hioba, choć odróżnia się od zwykłego stylu antyfon mszalnych, spełnia tę samą funkcję. Stanowi część modlitwy Kościoła. Modlitwy, która – jak widać – nie zawsze ma formę bezpośredniego zwrotu do Boga.

Czy ludzka historia życia może być modlitwą? Najwyraźniej tak. Przytaczana jest w liturgii nie tylko po to, by poinformować o kolejnym przypadku działania Bożej łaski. Ofiarowanie mszalne, któremu towarzyszy historia życia Hioba, włącza to życie w ofiarę Chrystusa.

Sam Hiob w księdze wypowiada wiele słów. Tu jednak nie przemawia. Przychodzi ze świadectwem swojego życia złączonego z cierpieniem.

Czasem warto podczas ofiarowania nie szukać słów modlitwy, lecz jedynie uklęknąć przed Chrystusowym ołtarzem i rozpocząć w duchu opowiadanie naszej historii. Takiej, jaka jest.

Z wiarą, że w naszej historii – podobnie jak u Hioba – mimo nie zawsze obiecujących początków działa Bóg.

O autorze

Salwatorianin, kapłan, student teologii; posługuje w sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy.
Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.