adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Miesięcznik, Społeczeństwo

Czym jest wojna sprawiedliwa?

Stare chrześcijańskie zawołanie „od powietrza, głodu i wojny, wybaw nas, Panie!”, wymienia trzy podstawowe klęski społeczne, trzy podstawowe zła w wymiarze doczesnym. Jednym z nich, obok zarazy („powietrza”) i nędzy materialnej („głodu”), jest też wojna. Towarzyszy ona człowiekowi, wszystkim pokoleniom i każdej społeczności ludzkiej, od najstarszej historii do dnia dzisiejszego.

Pomimo pokojowego usposobienia, nie można udawać, że wojny nie istnieją i że ich rzeczywistość, która dotyka również chrześcijan, nie jest wyzwaniem dla chrześcijańskiego sumienia. Próbując umieścić wojnę w ramach chrześcijańskiej moralności, św. Augustyn nakreślił pierwsze zasady teorii bellum iustum, czyli wojny sprawiedliwej. Jej celem jest określenie warunków, które muszą zostać spełnione, aby od strony moralnej można było usprawiedliwić konkretną wojnę. Nawet w czasach przedchrześcijańskich zastanawiano się nad tymi warunkami – pisali o tym zarówno Arystoteles, jak i Cyceron.

Dopiero jednak u Augustyna rozważania te stykają się z chrześcijańskim światopoglądem i są rozpatrywane w kontekście chrześcijańskiej moralności. Augustyn uznaje, że celem każdej wojny powinien być pokój – dlatego niesprawiedliwa jest wojna, która, przykładowo, ma na celu wyłącznie ekspansję. Nieważne jest, czy prowadzimy wojnę ofensywną czy defensywną – i jedna i druga mogą być sprawiedliwymi, jeśli dążą do przezwyciężenia większego zła i ostatecznego zapanowania pokoju. Według św. Augustyna, w obliczu poważnego, trwającego zła, któremu nie można zapobiec w innym sposób, grzechem nie jest wojna, lecz bierność.

Żyjący w XII wieku Rajmund z Penyafortu wylicza pięć warunków wojny sprawiedliwej: 1. podmiot – wojna nie może być prowadzona przez osobę duchowną, 2. przedmiot – celem wojny musi być odzyskanie zagarniętych dóbr (najczęściej terytorium) lub obrona państwa, 3. przyczyna – wojna musi być jedynym możliwym środkiem do osiągnięcia celu, 4. intencja – wojna nie może być prowadzona z nienawiści, żądzy zemsty lub chciwości, 5. upoważnienie – z wyjątkiem przypadków obrony własnych dóbr lub ojczyzny, wojna może być prowadzona tylko z rozkazu Kościoła lub władzy świeckiej.

W następnym wieku, opierając się na św. Augustynie i rozwijając jego myśl, teorię bellum iustum opisał również św. Tomasz z Akwinu. Jego słynne trzy warunki wojny sprawiedliwej to: 1. legitima auctoritatis (prawowita władza), 2. causa iusta (sprawiedliwy powód), 3. intentio recta (poprawna intencja). Pierwszy z tych trzech punktów, który został wspomniany już wcześniej, oznacza, że kwestia rozpoczęcia wojny i jej organizacji należy do władzy publicznej, a nie do osób prywatnych. Osoby prywatne powinny o swoje prawa zabiegać przed sądem i nie wolno im rozpoczynać wojny przeciwko innym obywatelom, władzy, lub innemu państwu. Sprawiedliwym powodem według św. Tomasza jest naprawienie jakiegoś zła, a takim powodem może być na przykład obrona państwa przed najazdem wroga lub odzyskanie okupowanego terytorium. Do sprawiedliwego powodu św. Tomasz zalicza również walkę przeciwko poganom, ale nie po to, aby ich siłą nawrócić na chrześcijaństwo, lecz tylko w wypadku, kiedy prześladują oni chrześcijan. Przenosząc logikę św. Tomasza na dzisiejsze czasy, możnaby wnioskować, że do wojny sprawiedliwej można zaliczyć wojnę ofensywną przeciwko państwu dokonującemu ciężką niesprawiedliwość przeciwko własnym obywatelom (np. eksterminacja grupy etnicznej lub religijnej).

Zobacz też:   Czym jest pokój boży?

Czwartym warunkiem według Katechizmu jest, „aby użycie broni nie pociągnęło za sobą jeszcze poważniejszego zła i zamętu niż zło, które należy usunąć. W ocenie tego warunku należy uwzględnić potęgę współczesnych środków niszczenia”. To jest nowoczesne ujęcie wspomnianej zasady wprowadzonej przez Franciszka Suareza, według której szkoda, która jest powodem rozpoczęcia wojny powinna być większa od szkody jaką wyrządzą działania wojenne. W tej sprawie jednak nie można uniknąć pewnego probabilizmu, ponieważ nie zawsze łatwo jest ocenić jakie dokładnie będą szkody wyrządzone w trakcie wojny. Prawdopodobnie najlepszym przykładem obrazującym niespełnienie tego warunku jest zrzucenie bomby atomowej na Hiroszimę i Nagasaki w 1945 r.

Nie ulega wątpliwości, że wojna jest jedną z największych plag, które prześladują człowieka i narody od samych początków historii ludzkości. Żadnej epoce do tej pory nie udało się stawić kresu temu nieszczęściu. Również dziś jesteśmy świadkami zniszczeń wojennych na całym świecie. Zadaniem Kościoła jest być w świecie głosem Jezusa Chrystusa mówiącego „Pokój Wam” (J 20, 19). Walka o pokój jest zadaniem każdego człowieka, a tym bardziej chrześcijanina. Jak powiedział św. Jan Paweł II, „za wojnę są odpowiedzialni nie tylko ci, którzy ją bezpośrednio wywołują, ale również ci, którzy nie czynią wszystkiego co leży w ich mocy, aby jej przeszkodzić”. Dlatego teoria o wojnie sprawiedliwej nie jest reliktem zamierzchłych czasów, lecz żywą częścią nauczania Kościoła, wymagającą ciągłego pogłębiania i udoskonalania, a wszystko na rzecz panowania pokoju i zbawienia dusz.


Powyższy tekst jest fragmentem artykułu, który ukazał się w najnowszym numerze Miesięcznika Adeste. Pobierz go za darmo, aby przeczytać resztę!

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.