adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Sprawdź nowy numer konta

Wesprzyj

Zapomniana posługa kobiet – o diakonisach na Wschodzie i Zachodzie

magazine cover

unsplash.com

Liczne postulaty dotyczące umożliwienia kobietom sprawowania niektórych posług liturgicznych spowodowały, że w ostatnim czasie w katolickim świecie mocno rozgorzała dyskusja na temat przywrócenia w Kościele urzędu diakonisy. Kim były i jakie funkcje pełniły we wspólnocie kościelnej? O tym w kilku słowach pisanych z perspektywy teo-archeologa.

Pierwsze świadectwa dotyczące diakonis pojawiają się już w Listach Apostolskich – Święty Paweł w Liście do Rzymian pisał: „Polecam wam Febę, naszą siostrę, diakonisę Kościoła w Kenchrach” (Rz 16, 1). Należy zauważyć, że równocześnie istniała już w czasach apostolskich instytucja wdów (1 Tm 5, 3–16) oraz prorokiń (1 Kor 11, 5–6; 14, 33–36). Warto zauważyć, że w antycznych religiach współczesnych rodzącemu się chrześcijaństwu kobiety często pełniły funkcje kapłańskie, zwłaszcza w Mezopotamii, Egipcie, Grecji czy Rzymie, w świątyni Westy. Stary Testament wspomina natomiast o kobietach, które strzegły wejścia do Namiotu Spotkania, a później także bram Świątyni (Wj 38, 8; 1 Sm 2, 22), o kobietach-sędziach (Debora – Sdz 4, 4) i kobietach-prorokiniach (Miriam – Wj 15, 20 i Hulda – 2 Krl 22, 14).

Oddane wspólnocie współwyznawczyń 

Diakonisy, jak zauważa wybitna znawczyni Kościoła w okresie późnego antyku, prof. Ewa Wipszycka, „wchodziły w skład kleru, ale nie pełniły funkcji sakramentalnych – inaczej niż diakon, od którego wywodziły swoją nazwę. Do ich zadań należało organizowanie działalności charytatywnej wśród kobiet biednych, a zwłaszcza chorych. Nie zawsze biskup mógł posłużyć się w tym celu mężczyzną, kobieta była łatwiej przyjmowana. Najważniejsza funkcja diakonisy […] polegała na pomocy w czasie chrztu dorosłych, którzy zstępowali do basenu chrzcielnego nago, a następnie byli przez biskupa z pomocą diakonów namaszczani. Obecność diakona mężczyzny w czasie chrztu kobiet była zatem wielce kłopotliwa. Diakonisa, jak zauważa dalej autorka, także pouczała nowo ochrzczone kobiety o podstawowych prawdach wiary (dlaczego ta postbaptyzalna nauka była jej sprawą, a nie biskupa, nie jest dla nas jasne). Dla niej mógł należeć nadzór nad kobiecą częścią kościoła, pilnowanie w niej porządku, ustawianie kobiet w odpowiedniej kolejności, karcenie nieposłusznych” (Wipszycka E., Kościół w świecie późnego antyku, 2017, s. 281). 

Zmiany niosą konsekwencje

Jak zauważa ks. prof. Henryk Paprocki w wywiadzie udzielonym dla „Przewodnika Katolickiego” o tytule Rola diakonis w starożytnym Kościele, ustawy cesarza Justyniana nakazujące ochrzczenie wszystkich mieszkańców Cesarstwa w połowie VI wieku spowodowały że „chrzest zaczął dotyczyć już tylko niemowląt, więc i funkcja diakonis w naturalny sposób się skończyła. Pozostała im posługa charytatywna, którą pełniły razem z diakonami”. Wkrótce jednak i to zadanie z czasem uległo zmianom. Opieka nad biednymi powierzona przez Cesarstwo Wschodnie diakonom i diakonisom realizowała się przede wszystkim poprzez rozdawanie zboża importowanego z Egiptu. W wyniku podbicia Egiptu przez Arabów w połowie VII wieku Cesarstwo utraciło główne zasoby żywności, przez co funkcja charytatywna posługi diakonów i diakonis zaczęła zanikać, aż po ograniczenie jej do liturgicznej posługi diakonów (tamże).

Wydaje się, że po VII wieku rola diakonisy zupełnie utraciła swoje znaczenie i miejsce w Kościele, choć świadectwa historyczne dokumentują ich posługę w Kościele prawosławnym aż do XIV wieku. Natomiast na przełomie XIX i XX wieku, jak zauważa ks. Paprocki, pojawiły się w Rosji idee przywrócenia posługi diakonis poprzez wyświęcanie mniszek, jednak przekreśliły je chaos oraz prześladowania po wybuchu rewolucji październikowej. Chodziło jednak głównie o to, żeby kobieta mogła wejść do prezbiterium i tam posprzątać. Nigdy nie przywrócono posługi diakonis jako funkcji liturgicznej (por. Paprocki H., Diakonisy (historia i współczesność), [w:] www.liturgia.cerkiew.pl/texty.php?id_n=40&id=114#_ftnref49).

Z dala od ołtarza Pana

Świadectwa kościelne wyraźnie stwierdzają, że diakonisy nie pełniły posługi liturgicznej, a wśród członków kleru, według prof. Ewy Wipszyckiej, zajmowały pozycję poniżej diakona (lub nawet poniżej subdiakona). Źródła kościelne wskazują natomiast, że miały one pozycję wyższą od wdów i dziewic, ponieważ otrzymywały Komunię Świętą przed nimi, zaraz po mężczyznach – członkach duchowieństwa i ascetach (Wipszycka E., dz. cyt., s. 281).

Jak zauważa Alicja Baranowska w artykule Zapomniane świecenia: diakonisy wczesnego Kościoła, opublikowanym w 2010 r. na portalu tezeusz.org, istniał w Kościele problem pomiędzy rozróżnieniem posługi diakonis i wdów. Próba uściślenia terminologii znajduje się w pochodzących z III wieku Didascalia Apostolorum (zbiorze praw kościelnych) z północnej Syrii. W szesnastym rozdziale dokumentu autorzy zalecają biskupowi „wybranie i wyznaczenie na diakonów: mężczyzn do wykonywania większości wymaganych posług, ale także kobiet dla posługi kobietom” (tamże). Pochodzące z syryjskiego kręgu kulturowego Konstytucje apostolskie nazywają diakonisy „obrazem Ducha Świętego” i wyraźnie określają ich funkcje liturgiczne przy chorych kobietach i przy chrzcie kobiet. Pochodzący również z Syrii Testamentum Domini nostri Jesu Christi z końca V wieku wspominał natomiast, że zadaniem diakonis jest trwanie przy bramach domu Bożego, zanoszenie komunii świętej chorym kobietom, służenie radą biskupowi i prezbiterom. Z zachowanych świadectw wynika jednoznacznie, że funkcje liturgiczne diakonis ograniczały się do sakramentu chrztu i zanoszenia komunii chorym kobietom.

Zobacz też:   Między sprzątaczką a kapłanką – jakie jest miejsce kobiety w Kościele?

Na wzór Febe

Zachowane źródła liturgiczne pochodzące ze Wschodu zawierają rytuały święceń diakonis praktycznie niewiele różniące się od tych udzielanych diakonom. Choć dotyczą one wschodniego chrześcijaństwa, to pochodzą sprzed podziału Kościoła w XI wieku, czyli z czasów, w których posługa diakonów na Wschodzie i Zachodzie niczym się nie różniła. Ks. prof. Henryk Paprocki, który tłumaczył na język polski rytuał święceń diakonis, zauważał we wspomnianym już wywiadzie dla „Przewodnika Katolickiego”, że „diakonów i diakonisy święcił biskup przed ołtarzem. Obrzęd dotyczący mężczyzny i kobiety różnił się tylko tym, że kobiecie biskup na głowę nakładał welon – miała szaty właściwe kobiecie. To w zasadzie wszystkie różnice. Taka sama była formuła modlitwy święceń z tym, że mowa w niej była o posłudze diakona albo posłudze diakonisy”. Zachowany w starych euchologionach bizantyjskich ryt święceń diakonisy przywołuje modlitwę odmawianą przez biskupa, który, trzymając rękę na głowie wyświęcanej, modli się do Pana tymi słowami:

Władco i Panie, który nie odrzucasz kobiet
poświęcających się z Bożego natchnienia
na godne posługiwanie w świętych Twych przybytkach,
ale dopuszczasz je do regularnej posługi,
udziel łaski Świętego Twego Ducha i tej Twojej służebnicy,
która pragnie Ci się poświęcić
i pełnić tę zaszczytną służbę
podobnie jak ongiś udzieliłeś łaski służenia
Twojej Febe wezwanej do dzieła posługiwania
(za: Paprocki H., Diakonisy…).

Badania porównawcze rytuałów wyraźnie wskazują, że święcenia diakonis nie różniły się istotnie od święceń diakona.

Między „kobiecym” Wschodem a „antykobiecym” Zachodem

W praktyce kościelnej Wschodu diakonisy były dość powszechne, o czym świadczą badania historyczne, dzięki którym udało się ustalić z imienia ponad setkę ustanowionych diakonis. Ich imiona i pełnioną posługę poświadczają m.in. inskrypcje nagrobne znalezione podczas badań archeologicznych, jak np. diakonisy Atanazji z Delf z V wieku:

„Wielce oddana diakonisa Atanazja, ustanowiona diakonisą przez jego świątobliwość biskupa Pantamianosa po tym, jak żyła bez zarzutu. Wzniósł on ten nagrobek w miejscu, gdzie spoczywa jej uhonorowane ciało” (Leclercq H., Dictionnaire de’Archéologie Chrétienne, 1921, t. IV, kol. 570–571; tłum. własne).

Zachód posługę diakonis traktował z podejrzliwością. Ks. Paprocki uważa, że miało to związek z dążeniem Zachodu do wprowadzenia celibatu. Wyświęcaniu diakonis sprzeciwiał się już synod w Nimes w roku 396, którzy uważał takie święcenia za „niegodne”. Synody, m.in. w Orange we Francji w V wieku oraz kolejne, jak zauważa Alicja Baranowska, „nadal usiłowały zlikwidować święcenia diakonatu kobiet – kobiety były bowiem uważane za pełne słabości, a więc niegodne”.

Wobec takiego stanowiska synodów funkcja diakonisy w Kościele zachodnim stopniowo zanikała. Sacramentarium Gregorianum z VIII w. zawiera obrzędy święceń diakonis, które różnią się od rytuału święceń diakonów-mężczyzn jedynie formami żeńskimi, jednak ostatnie wzmianki historyczne o diakonisach chrześcijańskiego Zachodu pochodzą z XI wieku.

Posługa diakonis malała wraz ze wzrostem znaczenia życia mniszego. W końcu dwa różne powołania – mnisze i diakonisy – zlały się w jedno powołanie zakonne. Na Wschodzie jednak nie wydano żadnego oficjalnego dokumentu, który zakazywałby święcić diakonisy.

Czy diakonise powrócą?

Niezależnie, czy kiedykolwiek zostanie w Kościele przywrócona posługa diakonis, to warto przypomnieć tę, którą wierni nazywają „Królową Diakonis” – Febe – i modlić się do niej słowami, abyśmy, podążając za jej przykładem, oddali się na służbę Panu, bo diakon (i diakonisa) oznacza sługę (służebnicę):

„Ześlij nam, Boże, ducha mądrości i miłości, którym napełniłeś swoją służebnicę, świętą Febę, abyśmy wiernie Ci służąc, za jej wzorem podobali się Tobie przez wiarę i uczynki. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen”.

Św. Olimpia, diakonisa wczesnego Kościoła

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

O autorze

Podoba Ci się to, co tworzymy? Dołącz do nas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.