adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Sprawdź nowy numer konta

Wesprzyj

Wiara polskich sportowców

magazine cover

yt.com_SuperEkspres_Futball Iconic_TVP Sport

Sport i wiara na pierwszy rzut oka nie mają ze sobą nic wspólnego. Gdy jednak przyjrzymy się temu uważniej, zauważymy, że życie sportowca jest bardzo podobne do życia duchowego. W jednym i drugim wymagana jest pewna dyscyplina, systematyczność, wytrwałość, podporządkowanie się zasadom. Wiara i sport mogą się więc łączyć i wzajemnie przenikać. Coraz częściej widzimy, jak zawodnicy przed ważnym meczem, skokiem itp. czynią znak krzyża. Sportowcy, szczególnie ci sławni, nierzadko dają również ogromne świadectwo wiary.

Wśród polskich sportowców publicznie deklarujących religijność jest m.in. piłkarz ręczny Sławomir Szmal. Zawodnik ten w różnych wywiadach spontanicznie i odważnie manifestuje wiarę. Twierdzi on, że każde zwycięstwo jest mocno zakorzenione w Bogu. Szmal również podkreśla swoją wdzięczność Bogu za rodziców, którzy przekazali mu wiarę katolicką, za swoją rodzinę, za świadczących o Bogu ludzi, których On postawił na jego drodze.

Kolejnym polskim sportowcem, który z dumą deklaruje wiarę w Boga, jest koszykarz Marcin Gortat. W swoich wypowiedziach akcentuje on korelację wiary ze sportem. Szczególnie zwraca uwagę na przekładanie się zasad chrześcijańskich na etykę sportową. Podkreśla on wpływ moralności katolickiej na czystość intencji, współzawodnictwo i walkę. Marcin Gortat zauważa również, że sama deklaracja wiary w Boga nie wystarcza i konieczna jest nieustanna praca nad własnymi słabościami oraz ułomnościami.

Gdy Bóg jest na pierwszym miejscu

Przykładem nie tylko mówienia o Bogu, ale także praktykowania wiary jest skoczek narciarski Kamil Stoch. W każdym wywiadzie odnosi się on do religijności, nawet jeśli pytanie wprost tego nie dotyczy. W mówieniu o wierze jest autentyczny i spontaniczny. Skoczek regularnie uczestniczy również we mszy świętej. Jeśli ze względu na skoki nie może pojawić się na niej w niedzielę, to wtedy udaje się do kościoła w sobotę wieczorem. Dla Stocha msza święta ma ogromne znaczenie i stara się on uczestniczyć w Eucharystii nawet w dni powszednie. Skoczek narciarski przyznaje, że jego życiu przyświeca zasada: „Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na właściwym miejscu”. Potwierdza to jego praktyka religijna i pobożność – nie tylko regularna obecność w kościele, ale także codzienna modlitwa, czynienie znaku krzyża przed wejściem na belkę. Kamil Stoch jest autentycznym przykładem łączenia życia sportowca z praktykowaniem wiary.

Również dla Bartosza Zmarzlika, mistrza świata w żużlu, Bóg jest na pierwszym miejscu. W 2019 r. dołączył on do akcji Nie wstydzę się Jezusa. Podkreśla, że wiara jest dla niego czymś naturalnym. Przyznaje się do regularnego, coniedzielnego uczestniczenia we mszy świętej. I pociągnięty przykładem Kamila Stocha stara się wdrażać w swoje życie zasadę: „Gdy Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na swoim miejscu”.

Zobacz też:   Nieplanowane poczęcie

Tego samego zdania jest również Tomasz Adamek. Bokser na każdym kroku stara się udowadniać, że w jego życiu Bóg jest najważniejszy. Zawsze modli się przed pojedynkami, stara się przestrzegać wszystkich zasad. A gdy miał stoczyć swoją wielką walkę z Kevinem McBridem w Wielką Sobotę, to przełożył ją, ponieważ Wielkanoc to według niego bardzo ważne święto dla wszystkich katolików.

Gdy wiara jest normalnością

Anita Włodarczyk, polska lekkoatletka, uczestniczyła w promocji publikacji Ewangelia dla sportowca i kibica. Powiedziała wówczas, że obecność Boga w jej życiu jest rzeczą normalną i każdego dnia, choć ma ogrom zajęć, znajduje czas na krótką rozmowę z Nim. Dla niej także ważnym wymiarem religijności jest msza święta, która stanowi spotkanie z Jezusem.

Polski piłkarz Robert Lewandowski do akcji Nie wstydzę się Jezusa dołączył już w 2012 r. „Jestem katolikiem i nie wstydzę się Jezusa ani swojej wiary. Wiem, że Pan Bóg na pewno cały czas nade mną czuwa. Wiara pomaga mi na boisku, ale też poza nim, aby być po prostu dobrym człowiekiem i popełniać jak najmniej błędów” – powiedział wówczas w nagraniu.

Nie można tutaj nie wspomnieć Zofii Klepackiej – mistrzyni świata w windsurfingu. Gdy w marcu wyraziła ona swój sprzeciw wobec warszawskiej Karty LGBT+, spotkała ją lawina hejtu. Zawodniczka się tym jednak nie zraziła i jeszcze wyraźniej zaczęła się sprzeciwiać seksualizacji dzieci. Ponadto często zamieszcza ewangelizujące posty w mediach społecznościowych oraz upomina się o prawo do życia dla wszystkich nienarodzonych dzieci. Niemal na każdym kroku podkreśla, że najważniejsze dla niej wartości to Bóg, Honor i Ojczyzna.

Na boisku, na skoczni, w ringu, na bieżni coraz częściej widoczny jest znak krzyża. Wśród polskich sportowców jest dużo więcej katolików niż wymienieni w powyższym artykule. Łączy ich jedno – autentyczna i szczera wiara, która wyraża się nie tylko w słowach, ale również w praktyce. Bo człowiek wierzący wszystko, co robi, łączy ze swoją wiarą.

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

O autorze

Podoba Ci się to, co tworzymy? Dołącz do nas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.