adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj

Rola postu w rozwoju duchowym

magazine cover

unsplash.com

Wiele osób traktuje post jako sposób na odchudzanie. Dla człowieka żyjącego w relacji z Bogiem ma on większe znaczenie. Idealnie ujął to w słowach ks. Tadeusz Gocłowski: „Chrześcijanin nie powinien tylko zapominać, że post i asceza to nie są kuracje odchudzające” (za: quotepark.com).

Post to nie tylko ograniczenie w spożywaniu posiłków, ale przede wszystkim wysiłek podejmowany w celu pogłębienia naszego życia duchowego. Jak mówi o. dr hab. Waldemar Linke CP: „Post to praktyka, która rodzi się z faktu bycia człowiekiem. Tak jak każdy człowiek potrzebuje jeść, tak dla przypomnienia sobie, że jesteśmy panami siebie, człowiek w pewnych momentach decyduje, by nie jeść. Nie jemy wtedy, kiedy nie mamy co jeść. Wtedy jest to konieczność. Ale czasami mielibyśmy zaspokoić głód, a decydujemy, że tego nie uczynimy, dla jakichś poważnych racji. One muszą być poważne, ponieważ to jest sprawa, która zawsze dotyka naszego życia, naszego przetrwania. Nie jemy, bo mamy taki kaprys. Jemy, bo to jest fundament naszej biologicznej egzystencji. I w jakimś momencie człowiek decyduje, że są sprawy ważniejsze niż ta biologiczna egzystencja. I z tego kontekstu rodzi się praktyka postu. Taką sprawą, ważniejszą niż biologiczne życie, jest relacja z Istotą Najwyższą – relacja z Bogiem” (Salve NET, Post św. Hildegardy z Bingen – Dlaczego warto pościć? [w:] youtube.com).

Z postem mamy do czynienia już w raju. Bóg zakazał Adamowi następującej rzeczy: „(…) ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz” (Rdz 2, 17). Ewa, skuszona przez węża, zerwała owoc z zakazanego drzewa. Wraz z Adamem skosztowali go, łamiąc przymierze z Bogiem. My również tego dokonujemy w codziennym życiu poprzez grzech, który narusza nakazy zawarte w słowie Bożym. Poprzez post możemy tę relację z Bogiem odbudować. Podkreślał to podczas Wielkiego Postu w 2009 roku papież Benedykt XVI: „Ojcowie Kościoła mówią o mocy postu, która chroni przed grzechem, tłumi pragnienia starego Adama i przeciera w sercach ludzi wierzących drogę ku Bogu” (Żurawiecka M., Z księdzem Twardowskim 2014, 2013, s. 52).

Każdy chrześcijanin powinien znać aktualne przepisy kościelne dotyczące postu. Zawarte są one w Kodeksie prawa kanonicznego z 1983 roku – promulgowanym przez Jana Pawła II konstytucją apostolską Sacrae disciplinae leges. W dokumencie nie zastosowano wyraźnego podziału na post jakościowy i ilościowy. W Kościele katolickim można wyróżnić trzy jego rodzaje (por. Kodeks prawa kanonicznego [w:] kerygma.pl):

  1. post ścisły – obowiązuje w Środę Popielcową i w Wielki Piątek. To post ilościowy, który polega na spożyciu jednego posiłku do syta i dwóch lekkich posiłków w ciągu dnia. Dotyczy on osób pomiędzy osiemnastym a sześćdziesiątym rokiem życia (por. Co to jest post ścisły? Kogo obowiązuje? [w:] msze.info); 
  2. wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych – obowiązuje w Środę Popielcową oraz we wszystkie piątki. Jeżeli w piątek wypada uroczystość, np. Boże Narodzenie, następuje dyspensa od pokarmów mięsnych. W niektórych przypadkach możemy być zwolnieni z abstynencji od pokarmów mięsnych, np. gdy nie ma możliwości przyjęcia innego pokarmu niż mięsny, mija termin ważności pokarmu mięsnego, jest się w podróży. Dotyczy on osób od czternastego roku życia (por. Post, wstrzemięźliwość warto wiedzieć [w:] salezjanieminsk.pl);
  3. post eucharystyczny – obowiązuje nakaz powstrzymania się od przyjmowania pokarmów i napojów, z wyłączeniem wody i lekarstw, na przynajmniej godzinę przed przystąpieniem do komunii świętej. Dotyczy on wszystkich osób, które udają się na Eucharystię (nawet wiernych nieprzystępujących do komunii świętej). Nie obowiązuje on osób w podeszłym wieku, ze złożoną chorobą oraz tych, co się nimi opiekują (por. Post eucharystyczny – jak liczyć? Kogo obowiązuje? Czy brak postu to grzech? [w:] misyjne.pl).
Zobacz też:   Deum Verum

Wiele poradników internetowych zachęca do poszczenia, bo to oczyszcza i regeneruje organizm, poprawia pracę układu trawiennego, produkcję komórek macierzystych, pomaga w spalaniu tłuszczu, obniża poziom cukru we krwi oraz wycisza człowieka. Tak! To jak najbardziej dobre dla organizmu, który w wyniku tej praktyki zostaje oczyszczony z toksyn i zaczyna się regenerować. Można tego dokonać w warunkach domowych, a także w ośrodkach zdrowotnych – między innymi w Przytkowicach (Oaza Życzliwości), w Karpaczu (Instytut Zdrowia SOFRA) i wielu innych. Ośrodki takie prowadzą turnusy ze zdrową dietą. Wczasowicze mają często możliwość uczestniczenia w codziennej mszy świętej – bo oprócz ciała trzeba też uleczyć i duszę.

Wszystkie te cele – jak najbardziej – służą zdrowiu i sylwetce. Jednakże istotne jest zadanie sobie pytania, czy w sensie duchowym warto pościć?

W Starym i Nowym Testamencie znajdziemy wiele innych wzmianek o praktykowaniu postu. W Pierwszej Księdze Samuela (1 Sm 7, 6) post dla Izraelitów, którzy czerpali wodę w miejscowości Mispa, wyraża smutek oraz skruchę za popełnione dotychczas grzechy (por. Czy warto pościć? [w:] poznawaniebiblii.wordpress.com). W słowach z Ewangelii według św. Mateusza (Mt 9, 14-15) Jezus przed swoją śmiercią zapowiedział natomiast, że dopóki On jest ze swoimi uczniami, nie muszą pościć, lecz gdy odejdzie, będą to czynić. Wyjaśnia to nam, że post ma również duchowy aspekt, dzięki któremu uczniowie mogli m.in. wyrażać smutek z powodu nieobecności swojego Mistrza. Czasem też pełni funkcję „prośby o kierownictwo i błogosławieństwo czy ochronę dla rozwijającego się ludu Bożego” (tamże). 

We fragmencie z Dziejów Apostolskich (Dz 13, 2-3) z kolei pierwsi chrześcijanie Barnaba i Paweł byli odprawieni przez Ducha Świętego do ważnej misji w Antiochii. Zanim ruszyli w drogę, najpierw odbyli post i modlitwę, a następnie nałożono ręce na ich głowy (tamże). Według ks. Sławomira Stasiaka taka praktyka miała „charakter przygotowawczy, w pewnym sensie oczyszczający ciało i umysł, aby nie były one obciążeniem w otwarciu się na działanie Ducha Świętego, z jednej strony, oraz przed podjęciem właściwej decyzji wobec ważnego zadania, z drugiej strony” (Stasiak S., Czy biblijny post był również wyrazem zdrowego stylu życia?, „Prace naukowe Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie” 2018, z. XII, s. 173). 

Post, obok jałmużny i modlitwy, stanowi narzędzie prowadzące do uświęcenia. Przyczynia się do walki z innymi grzechami jak obżarstwo, lenistwo czy nieczystość. Pomaga także wypracować w sobie większą tolerancję na ból czy niewygodę – to hartuje ducha, a w praktyce sprawia, że człowiek – szczególnie mężczyzna – łatwiej znosi niewygody. Nietrudno wyobrazić sobie zaniedbanego czterdziestolatka mieszkającego „z mamusią”, dla którego tragedią życiową jest rozładowanie się baterii w padzie do Playstation… a co dopiero tygodniowy post od przysmaków.

No właśnie, często zapominamy, że post nie tylko jest umartwieniem, lecz także działa cuda. Nie musi być to od razu wyrzeczenie w postaci niejedzenia słodyczy czy innych pokarmów. Post można rozumieć szerzej, jak np. powstrzymanie się od oglądania telewizji czy spędzenie jednego dnia w tygodniu w milczeniu na medytacji z Bogiem – praktyka silentium sacrum. Codzienne czytanie fragmentu Pisma Świętego, adoracja. Wszystko to w odpowiedniej dla nas dawce, np. adoracja w każdy wtorek i czwartek. W piątek włączenie filtru szarego w telefonie, by zmniejszyć ilość bodźców. Pomysłów jest wiele i warto z nich korzystać według naszych możliwości.

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

O autorze

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.