adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj

Pieśń inna niż wszystkie

magazine cover

unsplash.com

Dobrze jest grać naszemu Bogu,
wdzięcznie jest nucić pieśń pochwalną.
Pan buduje Jeruzalem,
gromadzi rozproszonych z Izraela

Muzyka wyraża społeczeństwa, opowiada przełomy w historii, wyraża znakomicie wszystkie uczucia. Ale muzyka może służyć jako platforma spotkania Boga i człowieka, stać się wyrazem naszej wdzięczności, że On jest i nas nie zostawia. Tworzenie takiej muzyki jest bardzo ważną misją Kościoła. 

Jestem osobą, która uwielbia wspomnienia. Więc truizmem byłoby powiedzieć, że muzyka w moim życiu jest bardzo ważna. Większość poruszających chwil w swoim życiu kojarzę z jakimś utworem. Mam kawałki kojarzone tylko z przyjaciółmi, z ważnymi chwilami w życiu, porażkami i zwycięstwami. I nie jestem w tym sam. Człowiek od początku poszukiwał czegoś innego niż słowo, bardziej płynnego, poruszającego, przemawiającego. W ten sposób muzyka stała się międzynarodowym językiem, kanałem komunikacji, towarzyszy nawet najprostszym plemionom w ważnych momentach w ich społeczności. 

Z religią nie jest inaczej. Muzyka miała od zawsze szczególne miejsce w życiu Narodu Wybranego, a potem Nowego Izraela – Kościoła. Śpiewanie psalmów, a więc wyśpiewywanie tęsknoty Izraela za czasami wielkości i Bożą sprawiedliwością stało się jego kodem kulturowym, misją przekazywaną z pokolenia na pokolenie. 

Pismo Święte, a szczególnie Księga Psalmów, wyraźnie pokazuje nam, że w graniu Bogu zawiera się głęboka mądrość. Człowiek oddaje część swojego zaangażowania, piękna tego, co stworzył, Stwórcy. Prawdziwej pieśni nie da się odtwarzać z duchowego playbacku, ona ma wynikać z realnej i obecnej dyspozycji serca. To dlatego podczas przesiedlenia babilońskiego tak upokarzające miało być dla Izraelitów śpiewanie radosnej pieśni syjońskiej (Ps 137, 3-4). 

Kościół ma stać na straży muzyki kościelnej. Ale zdecydowanie takiej, która ma wynikać z rzeczywistego piękna, religijnego charakteru i powagi miejsca. Dlatego tak ważne jest, by podkreślić wzniosłą inność muzyki kościelnej od muzyki świeckiej (niekiedy również wartościowej). W śpiewaniu Bogu nie chodzi o pokazanie kunsztu muzycznego, pochwalenie się zdolnościami, nie ma być to rodzaj intelektualnej przyjemności. Muzyka ma służyć oddaniu czci Bogu. Kościół nie może być miejscem podobnym do filharmonii, bo nie zachwyt nad znakomitością wykonania jest tutaj celem. 

Zobacz też:   #musicasacra: Muzyka dawna odkryta na nowo – rozmowa z dr Bartoszem Izbickim

Nawet jeśli obiektywnie muzyka kościelna powinna być przygotowana dobrze i przedstawiać wysoką jakość, to jej ostatecznym celem jest opowiadanie Bożej opieki. W tej perspektywie pieśni, które słyszymy w naszych kościołach, nie powinny mieć nawet świeckiej konotacji, bo ich adresatem nie jesteśmy my. Dlatego z reguły eksperymentowanie przy tej materii doprowadza do ryzyka muzycznego show w kościele, a nie rzeczywistego związania głosu całego Kościoła w jedną pieśń. 

W najnowszym numerze „Adeste” opowiemy o muzyce, kościelnej, ale i nie tylko. Nasi redaktorzy wyrażą swoje, nieraz różne, ale przecież cenne zdanie na temat miejsca muzyki we współczesnym Kościele i świecie, kontrowersji związanych z muzyką i liturgią czy przypisywaniu złowrogich właściwości niektórym nurtom muzycznym. W końcu muzyka to znakomite narzędzie do przybliżania ludziom Boga i siebie wzajemnie. Ale muzyka, tak jak słowa, może upokarzać, ośmieszać innych, a nawet oswajać zło. 

Muzyka ma wartość jednoczącą. To dość istotne w kraju tak rozdartym jak Polska. W takich chwilach jak piłkarskie EURO, gdy grany jest hymn przed meczem reprezentacji, na chwilę zapominamy o tym, na kogo głosujemy my, a na kogo swój głos oddaje kibic obok. Na bok odchodzą animozje. To zaledwie kilkanaście sekund. Wyrażają one jednak tęsknotę za tym, by być jednością. Pragnienie tak proste, a zarazem tak wielkie. 

Biblia także idzie za wspomnianą intuicją. Pieśń ma być oznaką jedności, sygnałem do odnowienia duchowego. Aż do miejsca, w którym Lud Boży, oczyszczony z brudu, zaśpiewa Bogu Pieśń Nową. Tej jedności Kościoła, która będzie brzmiała właśnie jak Nowa Pieśń, życzmy sobie nawzajem i o nią ciągle się módlmy.

O autorze

Redaktor Naczelny miesięcznika Adeste. Z wykształcenia politolog specjalizujący się w cyberbezpieczeństwie, z zawodu dziennikarz. Prywatnie melancholik lubiący dobrą muzykę, kubek ciepłej herbaty i spotkania z przyjaciółmi.
Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.