adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Niedzielne PeryKopy

Niedzielne Perykopy: Gdzie znaleźć źródło młodości?

Sigla:

1 Krl 19, 4-8

Ps 34 (33), 2-3. 4-5. 6-7. 8-9

Ef 4, 30 – 5, 2

J 6, 41-51

Wieczna młodość, przechytrzenie czasu i śmierci, osiągnięcie nieśmiertelności. Marzenia o nich od tysiącleci zaprzątają nasze głowy. Kto z nas nie marzył o tym, by żyć w nieskończoność, czerpać z życia pełnymi garściami, zachować sprawne ciało i uniknąć zmarszczek? W odpowiedzi na to świat oferuje Ci odmładzające menu przygotowane przez dietetyka, serum młodości w drogerii i karnety do SPA.

Widzimy tę szaleńczą pogoń za siłą, zdrowiem i życiem. Czasami dajemy się w nią wciągnąć. Czasami udajemy, że nie widzimy, że tak naprawdę to wszystko na nic. Nasze rodziny co rusz dotyka jakaś choroba, wypadek, śmierć. Wszystkie recepty na szczęście wypalają się, żadna z nich nie daje rady zwyciężyć z naturą.

Dzisiaj zechciej posłuchać innego przepisu na nieśmiertelność. Przepisu, który od przynajmniej dwóch tysięcy lat cieszy się niesamowitą skutecznością. Przepisu, który wygrywa z naturą, bo został dany przez tego, o którym śpiewamy „wstał, przeniknął skalne mury, Bóg natury”. By z niego skorzystać nie musisz pływać po nieznanych wodach gdzieś na kraniec świata jak Jack Sparrow, bo już Ktoś to zrobił za Ciebie.  Ktoś otworzył dla Ciebie źródło młodości. Ktoś przeszedł przez granice śmierci, pokonał ją i zmartwychwstał po to, żebyś Ty mógł osiągnąć życie wieczne.

Co zrobić, żeby móc skorzystać z tego wszystkiego, co wysłużył nam Chrystus? Co zrobić, by nie umrzeć? Jezus mówi dzisiaj: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”. To ciało Chrystusa daje młodość ducha tu, na ziemi, i życie w jedności z Bogiem po śmierci. Nie ma się co oszukiwać. Nie wystarczy „być dobrym człowiekiem”, żeby zostać zbawionym. Jezus dał nam sakramenty, dał nam Kościół, w którym działa po dziś dzień. To sakramenty Kościoła, które są widzialnym znakiem niewidzialnej łaski, dają nam siłę, by dojść do wieczności.

Zobacz też:   Niedzielne PeryKopy: Skąd czerpać tę radość?

Popatrz na Eliasza. Dzięki zwykłemu chlebowi był w stanie ujść jeden dzień drogi. Kiedy zjadł chleb przyniesiony przez anioła „umocniony tym pożywieniem szedł czterdzieści dni i czterdzieści nocy aż do Bożej góry Horeb”. Owszem, możesz próbować po swojemu, możesz szukać źródła siły i motywacji do życia w sobie, w drugim człowieku, w świecie. Możesz, da Ci to energię na jakiś czas. Znalezienie celu w Bogu da Ci siły nie na chwilę, ale do końca wędrówki.

Jest jednak pewien bardzo ważny warunek, który musisz spełnić, zanim podejdziesz do źródła nieśmiertelności bijącego z Komunii Świętej: musisz być w stanie łaski uświęcającej. Chodzi tu o właściwą relację z Bogiem, o relację autentycznej miłości, o zachowywanie podobieństwa do Ojca. „Bądźcie więc naśladowcami Boga, jako dzieci umiłowane, i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na woń miłą Bogu”.

Zgadza się, komunia święta nie jest nagrodą za dobre zachowanie. Zgadza się, jest źródłem życia chrześcijańskiego. Zgadza się, jest lekarstwem na nasze słabości. Niemniej nie mogę przystąpić do Tego, który jest najświętszy i najczystszy, jeśli przedtem nie obmyję się w krwi Jezusa Chrystusa przelanej za mnie na krzyżu.

„Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry, szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę”. Jeśli straciłeś możliwość spożywania chleba dającego życie wieczne, zrób wszystko co w Twojej mocy, by tę możliwość odzyskać. No… chyba, że nie zależy Ci na tym, by żyć w pełni. Wybór należy do Ciebie.

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.