adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Niedzielne PeryKopy

Nie umiesz się dogadać? Jest na to pewien sposób.

Sigla:

Dz 2, 1-11

Ps 104 (103), 1ab i 24ac. 29b-30. 31 i 34

1 Kor 12, 3b-7. 12-13

J 20, 19-23

Wieczorem, podczas wigilii Zesłania Ducha Świętego, mogliśmy usłyszeć czytanie o pomieszaniu języków przy budowie wieży Babel. Dzięki nieustannemu działaniu Ducha Pocieszyciela to słowo Pisma nie opowiada tak naprawdę o budowniczych sprzed tysięcy lat, ale o nas – o mnie i o Tobie.

To Ty jesteś jednym z budowniczych wieży. Popatrz na swoje życie i motywacje, które Tobą kierują. Być może chcesz, by Cię podziwiano, pragniesz wspiąć się po szczeblach drabiny społecznej, może w sercu tai się tęsknota za tym, by czymś zapisać się w historii tak, by Twoje imię nie przepadło. Więc zbierasz znajomych na Facebooku jak pokemony. Żebrzesz o lajki i subskrypcje. Troszczysz się o to, by coś po Tobie zostało. Chcesz zostawić pokaźny spadek swoim potomkom. Jeśli tak, to właśnie budujesz wieżę, by Twoje imię nie zostało zapomniane. Jeśli tak, to właśnie popadasz w pychę.

Wielcy święci mówią, że pycha jest pierwszym z grzechów. Nie tylko dlatego, że wymieniamy ją jako pierwszą w katalogu „grzechów głównych”, ale też z tego powodu, że często jest pierwsza chronologicznie. Każdy grzech bierze swój początek w pysze, w odrzuceniu Stwórcy i zwróceniu się do stworzeń, w odepchnięciu miłości i wybraniu egoizmu.

Historia wieży Babel koncentruje się na jednym konkretnym grzechu (czy może postawie) wynikającym z pychy. Jeśli ja będę grzeszył pychą, a i Ty nie będziesz mistrzem pokory, to się zwyczajnie nie dogadamy. To właśnie spotkało budowniczych – nie mogli znaleźć wspólnego języka. Pycha toczy nasze społeczeństwo. To właśnie ona sprawia, że nie możesz dogadać się z sąsiadem, domownikami, dalszą rodziną, szefem w pracy. To ona rozrywa od środka Mistyczne Ciało Chrystusa. To ona oddala nas od Boga.

Zobacz też:   Wszyscy jesteśmy jak zwierzęta

Czy jest na nią jakieś lekarstwo?

Bóg, Ojciec Miłosierdzia, pojednał świat ze sobą przez śmierć i zmartwychwstanie swojego Syna. On też zesłał na Apostołów Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów. To Bóg posyłający Ducha może zażegnać wojny, spory, wprowadzać pokój i leczyć rany zadane przez pychę. To On w dniu Pięćdziesiątnicy przezwyciężył w końcu to, co oddzielało ludzi od siebie nawzajem i od życia wiecznego. Duch zstępuje, ludzie zaczynają się dogadywać. Bo to nie w Twoim imieniu świat staje się lepszy, ale w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Nie umiesz dogadać się z ludźmi? Proś o Ducha Świętego i trwaj w stanie łaski uświęcającej. To wystarczy.

Wszechmogący, wieczny Boże, Ty chciałeś, aby obchód świąt paschalnych objął okres Pięćdziesiątnicy, spraw, niech Duch Święty zjednoczy rozdzielone narody, aby każdy w swoim języku oddawał Ci chwałę. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.