adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Niedzielne rozważania

Dać się przebić mieczem i spalić

Złowrogo brzmią słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii. I chyba w taki właśnie sposób należy je odebrać. Nie pozostawiają one zbyt wiele pola do dyskusji czy wątpliwości. Są wypowiedziane z mocą, i to przez Osobę, która tę moc rzeczywiście posiada.

Sigla: Jr 38, 4-6. 8-10; Ps 40 (39), 2-3. 4. 18; Hbr 12, 1-4; Łk 12, 49-53

Nie wiedzą tego jeszcze Jego najbliżsi uczniowie oraz wszyscy ci, którzy idą za Nim i namiętnie słuchają Jego nauk. Chociaż możliwe, że ktoś już się domyśla. Jezus jednak doskonale zdaje sobie sprawę z powagi tego, co musi uczynić. Wie, że ten ogień, który rzuci na świat, spali wszystko, nawet to, co na pozór wydaje się właściwie zbudowane. Ten ogień już nigdy nie ugaśnie, będzie podsycany i będzie płonąć tak długo, aż wszystko będzie gotowe. Ten ogień musi zniszczyć i rozkruszyć każdą strukturę, budowlę i więź, które nie są zbudowane na szczerej miłości i prawdziwej wolności.

Tym sposobem zniszczone zostaną więzi społeczne i rodzinne, rozbity zostanie Kościół, który nie głosi Chrystusa i nie prowadzi do spotkania z Nim. „Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej”. Ta nowa wizja świata będzie budziła lęk i sprzeciw tych, którzy będą się bali utraty poczucia bezpieczeństwa, które sobie stworzyli, okopując się w swoim egoizmie.

Zobacz też:   Spadkobiercy chwały

To wszystko nie są puste słowa. Jezus nie rzucił ich na wiatr. Sam swoim przykładem pokazał, jak przebiega Jego droga, której się podjął. Św. Paweł napisze, że choć był Bogiem to przyjął postać sługi. Autor Listu do Hebrajczyków doda, że „On to zamiast radości, którą Mu obiecywano, przecierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę”. Chrystus zszedł na samo dno otchłani, Ten, który był czystym życiem, wszedł w najgłębsze ciemności śmierci i samotności, by pokonać hańbę krzyża i zasiąść po prawicy Boga. Oto miecz, który musi przebić nasze serca, serca naszych rodzin, społeczności i Kościoła. Tylko wtedy, gdy się na to pozwoli, jako wspólnota zbawionych będziemy mogli wyrywać wszystko i wszystkich dookoła z pułapki samozachwytu, samowyzwolenia i samozaspokojenia.

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.