adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Miesięcznik, Wiara

Czy wiara i nauka się wykluczają?

Jest XXI wiek. Człowiek, stworzony na obraz i podobieństwo Boga, korzysta ze swojego rozumu w imponujący sposób. Rozbija atomy, podróżuje w kosmos, bada rzeczy małe i gigantyczne, bliskie i odległe, ludzka wiedza rozwija się w błyskawicznym tempie. Przez sto lat nauka dokonała olbrzymiego postępu w dziedzinach ścisłych i przyrodniczych. Niestety, wraz z dynamicznym rozwojem nauki niektórych ludzi, w tym niestety także naukowców, dotknęła fala pychy i ślepej wiary we własną inteligencję.

Chcąc określić czym jest nauka, musimy wejść na płaszczyznę niemalże filozoficzną. Przez naukę należy rozumieć wszelką wiedzę o tym świecie, którą człowiek wciąż pogłębia. Jest to wszystko to, co da się zbadać za pomocą zmysłów i opisać. Front badań nauki jest rozległy – medycyna, fizyka, chemia, matematyka, socjologia, lingwistyka, etc., etc. W dzisiejszych czasach za pomocą nauki można wyjaśnić niemalże każde otaczające nas zjawisko. Warto jednak powiedzieć też, czym nauka nie jest. Nauka w swojej istocie nie zajmuje się sprawami wiary – jakiekolwiek odkrycia naukowe czy postęp w dziedzinie technologii nie wchodzi w żaden sposób na grunt wiary. Dlatego wiary nauką nie da się ani nie wolno badać, ponieważ wiara jest czymś wykraczającym poza ten świat.

[display_quote align=”left”]Przeciwstawianie Boga nauce nie kończy się dobrze.[/display_quote]Przeciwstawianie Boga nauce nie kończy się dobrze – On jest jej twórcą. Twierdzenie, że zbadać można tylko to, co fizyczne i materialne może mieć bardzo złe skutki. Metoda naukowa nie jest skuteczna w zagadnieniach typowo filozoficznych, moralnych czy etycznych (Por. Józef Bocheński OP, Sto zabobonów, roz. “Pozytywizm”). Dobra i zła, moralności, ludzkiej duchowości nie da się zbadać linijką i mikroskopem. Nauką nie zgłębi się piękna ludzkiego wnętrza. Ograniczanie racjonalności do nauk przyrodniczych i ścisłych w gruncie rzeczy nie jest prawdziwą racjonalnością, o czym pisałem już na łamach Adeste.

[display_quote align=”right”]Wiara zajmuje się czymś więcej, niż światem materialnym.[/display_quote]Wiara, o której tak często możemy usłyszeć, jest to dobrowolny akt woli. Wiara jest też jednak łaską – Bóg daje łaskę wiary, z którą my musimy współpracować. Do spraw wiary nie należą zagadnienia czysto naukowe – nie badamy nią prędkości spadającego jabłka ani głębokości morza. Nie możemy jednak powiedzieć, że wiara stoi na drodze nauki.  Można być człowiekiem niezwykle wierzącym, a jednocześnie niemało wiedzącym o świecie i odwrotnie – można mieć gigantyczną wiedzę, a w środku być martwym. Wiara bowiem zajmuje się czymś więcej niż światem materialnym. Przez naukę należy zgodnie z Bożym zamysłem dążyć do poznania świata stworzonego, wiarą natomiast trzeba sięgać tam, gdzie nie sięgają  nasze zmysły.

Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy.<span style=”font-weight: 400;”>tak pisał w swojej encyklice Fides et ratio św. Jan Paweł II. Nauka i wiara to dwie dziedziny które są oddzielne, lecz nawzajem się uzupełniają. Zajmują się innymi rzeczami, ale mają jeden cel – prawdziwe Dobro. Przychodzi mi na myśl zdanie przypisywane Ludwikowi Pasteurowi: “Mała dawka wiedzy oddala od Boga, duża znowu do Niego przybliża”. Aby zachować piękną harmonię między wiarą i nauką potrzeba tak naprawdę jednej rzeczy: pokory. Pokory, która mówi, że nad naszą mądrością jest jeszcze większa Mądrość.


Powyższy tekst jest fragmentem artykułu, który ukazał się w najnowszym numerze Miesięcznika Adeste. Pobierz go za darmo, aby przeczytać resztę!

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.