adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Sprawdź nowy numer konta

Wesprzyj

Co msze na Robloxie mówią o katolikach przyszłości?

magazine cover

youtube.com

Młodzi katolicy na Robloxie to nie tylko słynne już odprawianie mszy. Nastolatkowie stworzyli wirtualną wersję katolicyzmu: liturgie, duszpasterstwa, kuria rzymska i cała administracja działają pełną parą. Niebawem ruszą tam pierwsze w historii wirtualne Światowe Dni Młodzieży, a robloxowy ojciec święty Benedykt XVII nominuje kolejnych biskupów.

Msze na Robloxie stały się fenomenem z wielu powodów. Po pierwsze, to zaskakująca forma wyrażania swojej religijności. Po drugie, dzieje się to w pokoleniu, które miało śladem swoich rodziców przestać interesować się tematami religijnymi. Stało się coś odwrotnego. Robloxowe diecezje rosną w siłę, nie ma śladu kryzysu powołań (w tym u robloxowych zakonnic), a świeccy chętnie angażują się w uczestnictwo w nieszporach i wspólnych projektach.

Na robloxowy katolicyzm od kilku miesięcy z zaciekawieniem patrzą duszpasterze, media i pedagodzy, obserwując, jak tworzy się zjawisko inne niż wiele form religijności, które znaliśmy wcześniej. Postanowiłem wejść w ten świat, przyłożyć ucho w kilku miejscach i posłuchać, jak o religijności młodych świadczy fakt wirtualnych liturgii i zjawiska, które przerosło najśmielsze oczekiwania. Kto jest oburzony, a kto zachwycony? Co Roblox mówi o społeczeństwie w przyszłości i religijności pokolenia Alfa? I czy w sieci może być obecne realne sacrum?

Amerykański patent na sukces

Roblox to interaktywna platforma stworzona w 2006 roku przez grupę programistów z USA. W ścisłym tego słowa znaczeniu nie jest grą, ale usługą, w której gracze mogą wchodzić do światów wirtualnych, tworzyć je, zapraszać przyjaciół i budować od zera swoje gry. Założeniem twórców projektu było udostępnienie świata, który można niemal dowolnie modyfikować. I trzeba przyznać, że przekonali do tego miliony nastolatków na całym świecie. 

Sama mechanika gry jest prosta i właśnie dzięki tej prostocie, i możliwości prawie nieograniczonej edycji stała się fenomenem. Roblox jest miejscem, gdzie gracze mogą dołączać do wirtualnych map, tworzyć postacie, grupy i organizacje. Dzięki temu z perspektywy piętnastu lat po premierze można śmiało powiedzieć, że Roblox wykształcił swoiste metaversum, w którym młodzież odtwarza rzeczywistość. Samo robloxowe uniwersum zachwyca możliwościami: przy budowie swojego wirtualnego świata ogranicza nas niemal tylko nasza wyobraźnia. Stworzona postać może, podobnie jak na portalach społecznościowych, mieć przyjaciół, followersów i obserwowanych. Nie obyło się, a jakże, bez systemu pay-to-play: gracze, za wirtualną walutę o nazwie „robux”, wykupują nowe skórki, stroje czy funkcjonalności.

Tym, co zwraca uwagę już na samym początku, jest wysoki poziom zaangażowania graczy. Gra kusi obietnicą ogromnego wpływu na robloxową rzeczywistość. W połączeniu z przemyślanym modelem biznesowym spowodowało to wybicie słupków z wynikami. W trzecim kwartale 2022 roku w Robloxa grało codziennie ponad 58 mln użytkowników, którzy łącznie w grze spędzili ponad 13 mld godzin. W grze funkcjonuje także ponad dziewięć milionów młodych deweloperów, którzy opiekują się wirtualnymi światami, zarządzają nimi i wprowadzają do nich poprawki.


Roblox, oprócz oczywistego potencjału niemal niewyczerpanej zabawy, otworzył także nowe możliwości edukacyjne. Dzięki dość niskiemu progowi wejścia część nauczycieli wykorzystuje grę do uczenia programowania. Jak podkreśla Philip Williams dla „Wired”, gra jest całkiem ciekawym doświadczeniem także dla studentów rozpoczynających przygodę z programowaniem.


„Gra oferuje możliwość rozwijania zaawansowanych umiejętności kodowania, modelowania i projektowania gier” – mówi Williams, który jest szefem działu usług bibliotecznych w United World College of South East Asia’s.

Druga twarz niewinnej gry?

Jak łatwo się domyślić, gra o takim zasięgu, statystykach i modelu rozrywki ma bardzo duży wpływ na graczy. I podkreślamy, że na młodych graczy, bo przeważająca większość – aż 80% – użytkowników Robloxa nie ukończyło szesnastego roku życia. To wirtualne społeczeństwo w dość ironicznie dokładny sposób odwzorowało także patologię naszego rzeczywistego świata. Przede wszystkim widać tutaj ogromne rozwarstwienie społeczności. Początkujący gracze, którzy używają podstawowych skórek, nie mają wirtualnej waluty na usprawnienia i marketing swoich działań, nazywani są prześmiewczo „noobami”.


Zastraszanie, wyśmiewanie, a nawet potajemne podpinanie przez młodych graczy kont PayPal do opłacania transakcji w Robloxie też nie jest rzadkością. Problemy Robloxa stały się wyraźniejsze w czasie pandemii, gdy dla wielu dzieci to wirtualne relacje były najważniejsze.

Roblox stara się tonować obawy zaniepokojonych rodziców i pedagogów, przekonując, że poważnie traktuje zgłoszenia o nieprawidłowościach. Rzecznik Robloxa dla „New York Post” uspokajał, że patologiczne zachowania, w tym nieautoryzowane płatności, mogą być zniwelowane dzięki czujnej kontroli rodzicielskiej i zmianie ustawień. Gra daje także możliwość ograniczenia kontaktu z osobami spoza grona znajomych, ustawienia blokady niektórych gier, a nawet blokady czatu.

Religijność na serio?


Na Robloxie obecne są kanały dotyczące niemal wszystkich sfer życia. Nic dziwnego, że częścią tego świata stała się także religia. Ale to symptomatyczne, że właśnie w tej sferze odwzorowanie rzeczywistego świata jest tak dokładne. Pierwsze chrześcijańskie nabożeństwa pojawiły się w grze już w 2011 roku. Zaczęło się od małych grupek i odwzorowań katolickiej liturgii i modlitw. Dzisiaj robloxowy świat jest czymś, co możemy nazwać „kato-metaversum”. Trudno znaleźć jakiś aspekt katolickiej rzeczywistości, który nie został opowiedziany przez którąś z gier/map obecnych na platformie. Robloxowa rzeczywistość odwzorowuje kościelne niuanse z wręcz szaloną dokładnością. W 2012 roku powstał wirtualny Watykan, a następnie projekt rozwinął się o nowe dykasterie, biskupów i zakony. Brzmi ciekawie? Idźmy dalej. Msza jest celebrowana ze wszystkimi jej elementami, Kanon rzymski pojawia się częściej niż w rzeczywistości, a ministranci działają z dużym zaangażowaniem. Roblox staje się także ekumeniczny, bo oprócz katolickich, powstają także prawosławne uniwersa (jak utworzona w 2020 r. Rumuńska Cerkiew Prawosławna Roblox).

Jak możemy zobaczyć na nagraniach i zdjęciach, robloxowe liturgie są często bardzo rozbudowane i odwzorowane z dużą dbałością o szczegóły oraz logikę kalendarza liturgicznego. Oprócz mszy można wziąć udział w uroczystych nieszporach, modlitwie różańcowej i całym bogactwie katolickiej obrzędowości (w tym nawet ślubach zakonnych).

Odpowiedzialni za robloxowy katolicyzm (można obserwować ich na Twitterze na koncie: @VaticansRBLX) podkreślają, że te wirtualne msze i sakramenty są jedynie grą i nie mają realnej mocy. Jednocześnie w wypowiedziach, a co najważniejsze w organizacyjnym rozwinięciu pokazują, jak poważnie traktują projekt.

Dzięki zaangażowaniu graczy z całego świata papież Benedykt XVII (przejął stolicę po abdykacji Augustyna V w listopadzie 2022) może w spokoju przygotowywać się do kolejnych pielgrzymek, a na jego wirtualny stół trafiały raporty z dykasterii i wiadomości z katolickiego świata. Robloxowego papieża od Franciszka różni jednak to, że nie ma realnej władzy nad wirtualnymi diecezjami, a organizmy przypominają bardziej Kościoły narodowe. Obecnie globalny projekt tworzy młodzież z całego świata, głównie z Filipin, USA i Wielkiej Brytanii.

Katolicyzm na polskiego Robloxa zawitał w 2014 roku, gdy na międzynarodowe serwery zaczęli dołączać Polacy i przenosić trend na rodzimy grunt. Rozwijał się przez lata poza ciekawskim okiem reporterów i dziennikarzy, tworząc rozbudowaną sieć hierarchii, zakonów i kościelnych urzędów.

Do szerszej świadomości w Polsce robloxowe msze przebiły się dopiero pod koniec 2022 roku, gdy nagrania streamerów z Twitcha, którzy natrafili na msze, opublikowano na TikToku. I już na samym początku istnienia viralu doszło do poważnego nieporozumienia. Większość filmików było fragmentami nagrań z nabożeństw z Archidiecezji Lubelskiej (aka Wrocławskiej), na których nietrudno było znaleźć chaotyczne liturgie, w których młodzież przekrzykuje się wzajemnie. Także ze stycznia 2023 r. pochodzi legendarne już nagranie, w którym ministrant dostaje polecenie: „Arturze, przyszykuj kadzidło”.

Niesławne żarty, zamieszanie i brak zrozumienia przez część mediów spowodowały, że cenę sławy za nagrania z jednej z archidiecezji zapłaciła nieopatrznie druga, pokłócona z nią – Archidiecezja Gnieźnieńska. Skutek? W kilka dni z hermetycznego środowiska dwustu osób na discordowy serwer wlało się dziewięćdziesiąt tysięcy członków. Jak łatwo się domyślić, dużą część z nich stanowili trolle.

Archidiecezja vs archidiecezja

Niechciana sława, dużo błędnych sugestii i niedopowiedzeń zmusił adminów robloxowej Archidiecezji Gnieźnieńskiej do zabrania głosu. W specjalnym oświadczeniu z 14 stycznia wyjaśniają wiele nieporozumień. Po pierwsze twórcy oraz robloxowi duchowni są starsi, niż nieraz podawano: każdy z nich ma piętnaście i więcej lat. Jak przedstawiają podpisani z imienia twórcy, projekt jest jak najbardziej poważny i nastawiony na ewangelizację. Najlepszym dowodem na to ma być fakt, że dwóch z poprzednio aktywnych graczy jest odpowiednio na trzecim i pierwszym roku formacji w realnym seminarium duchownym. Autorzy oświadczenia (całość tutaj) w mocnych słowach odcinają się od kanałów, które, korzystając z ich pracy, traktują wiarę i liturgię jako szansę na łatwy zarobek i sławę. Padają także mocne oskarżenia do robloxowego konta Archidiecezji Lubelskiej (Wrocławskiej) o kradzież dwóch map: bazyliki prymasowskiej w Gnieźnie i kaplicy cudownego obrazu, a także mylenie opinii publicznej, przez co cały projekt może być postrzegany przez pryzmat groteskowych nagrań.

Mimo informacyjnego szumu, zamieszania i swoistego patrzenia z góry natrafiłem na dwa świetne materiały: pierwszy autorstwa redaktora Stanisława Falenty z „CD-Action” pt. Byłem na mszy na Robloxie. „Jestem pod wrażeniem” to mało powiedziane, a drugi: wywiad na YouTube’ie, na kanale Waxjan, z robloxowym księdzem. Obydwa w merytoryczny sposób pokazują, jak wygląda katolicka rzeczywistość na tej platformie.

Zobacz też:   God Save the King, czyli historyk wobec koronacji Karola III

Potrzeba formacji


O ocenę zjawiska zapytałem także polskich duchownych i publicystów. Dla Tomasza Terlikowskiego robloxowe msze to przykład na przeniesienie zafascynowania młodych chłopców religijnym światem, który znamy z tzw. zabaw w mszę.

„Istniały przecież zestawy »mały ksiądz«, a żyjemy w erze internetu, więc nie bardzo rozumiem, dlaczego chłopcy nie mieliby się bawić w ten sposób, tylko w wirtualnym świecie” – mówi Terlikowski.


Publicysta podkreśla, że postrzega cały fenomen pozytywnie, chociaż warto pamiętać o tym, by kierować młodzież do realnego i rzeczywistego uczestnictwa w życiu sakramentalnym, tym razem poza Robloxem, a w kościelnych ławkach swojej parafii.


Podobnie sprawę widzi nasz redakcyjny kolega, katecheta i salwatorianin, ks. Karol Matecki SDS. Podkreśla dodatkowo, że rozwój robloxowej pobożności może wymóc zmianę podejścia do gier komputerowych przez starsze pokolenia i uznania ich za równorzędną formę wyrazu kultury. „Dziś często gry komputerowe są dziełami sztuki, chociaż może poprzednie pokolenia nie w pełni to rozumieją. Więc nic dziwnego, że młodzież zaczęła wyrażać wiarę także w ten sposób” – podkreśla salwatorianin.

O potrzebie zwracania uwagi na eucharystyczność katolicyzmu i formacji młodych przekonuje także o. Paweł Kowalski, jezuita, zaangażowany w ewangelizację w internecie. „Fenomen robloxowej pobożności pokazuje nam to, na co zwracał uwagę Sobór Watykański II i ostatni synod: życie Kościoła wyrasta z Eucharystii. I to widać w zaangażowaniu tych młodych osób, które robią to zupełnie na serio” – mówi duchowny.

Według dziennikarki Gościa Niedzielnego, Agnieszki Huf, msze na Robloxie dają młodym zainteresowanym liturgią zrobić kolejny krok w kierunku pogłębiania swojej pasji, ale trzeba zaopiekować się tym środowiskiem. „Ważna jest dla mnie staranność, z jaką twórcy tych »mszy« dobierają pieśni, czytania, jak dbają o szczegóły wystroju kościołów. Podkreślają przy tym, że nie zamierzają symulować sakramentów. Osobiście patrzę na to z ostrożnym optymizmem” – mówi dziennikarka.

Zapraszamy na pierwsze Światowe Dni Młodzieży… na Robloxie.

W polskiej przestrzeni medialnej, co zrozumiałe, najsilniejsza jest narracja oparta o przykład naszego rodzimego podwórka. Jednak w ujęciu globalnym katolicyzm na Robloxie to fenomen wychodzący znacznie poza celebracje wirtualnych mszy i można śmiało powiedzieć, że staje się zalążkiem nowego ruchu społecznego. Świetnie widać to na przykładzie konta The Vatican City State of ROBLOX. To, co pominięto w szerszym dyskursie w Polsce, to to, że młodzież z Robloxa nie tylko odprawia tam msze – gracze po prostu odtworzyli katolicki świat z jego złożonością. Jeśli chcemy uczestniczyć w rekolekcjach, bardzo łatwo znaleźć rozważania wirtualnych księży. Można przyłączyć się do robloxowego duszpasterstwa, wejść do katedry na święcenia diakonatu, przyjąć błogosławieństwo Urbi et Orbi od robloxowego papieża czy śledzić karierę kurialistów z robloxowego Watykanu. 

O odpowiedni PR Kościoła dbają robloxowe siły informacyjne (na czele z Immaculate Media). Na kontach związanych z kato-Robloxem pojawiają się codzienne rozważania Ewangelii i informacje z życia Kościoła – tego wirtualnego, ale także realnego. Robloxowy Watykan przezornie podkreśla w opisie swojego konta na Twitterze, że uznaje zwierzchność papieża – wyjaśnijmy, tego rzeczywistego, papieża Franciszka. Młodzi katolicy na Robloxie oprócz swojej wirtualnej wspólnoty, tak jak katolicy na całym świecie, przeżywają radości i zmartwienia: modlili się za Elżbietę II i umierającego Benedykta XVI, tak jak reszta przygotowywali się do najważniejszych świąt przez rekolekcje. Robloxowe duszpasterstwo rozwinęło się na tyle, że młodzi przygotowują się do wspomnianych już Światowych Dni Młodzieży. I jeśli myślicie, że to dalej trolling, tylko trochę bardziej pracowity, to spieszę wyjaśnić, że zdecydowanie nie. I być może komitety organizacyjne rzeczywistych ŚDM będą mogłyby się czegoś nauczyć od kreatywnej młodzieży na Robloxie.

Terra Nova katolicyzmu?

Robloxowy katolicyzm dziwi, zaskakuje. Zjawisko trudno jeden do jeden porównać do tego, czego wcześniej doświadczyliśmy w zachodniej religijności. O tym, że Kościołowi w sposób oficjalny nie będzie łatwo się odnieść jeszcze przez długi czas do zjawiska, w sposób jednoznaczny powiedział w rozmowie z KAI rzecznik Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie ks. Remigiusz Malewicz. Stwierdził, że ocena zjawiska i skutków, jakie może wywołać, jest na razie trudna. Ksiądz Malewicz, podobnie jak wielu duszpasterzy, podkreśla ryzyko zatrzymania się młodych tylko na wirtualnej religijności.


„Dobrze byłoby, aby to zainteresowanie »mszą« na Robloxie miało przełożenie na realne spotkanie z Panem Jezusem w prawdziwej Eucharystii i w prawdziwym kościele” – mówi rzecznik gnieźnieńskiej kurii (pełna treść tekstu do przeczytania tutaj). Wypowiedź została sprowokowana faktem, że do robloxowej rozgrywki użyto nazwy oraz herbu Kapituły Prymasowskiej. Jak przekonuje Malewicz, przedstawiciele wirtualnego duchowieństwa nie podjęli dotąd kontaktu z kurią, chociaż nie wykluczają rozmów w przyszłości.


Wspomniany wcześniej jezuita o. Paweł Kowalski widzi w fenomenie katolickiego Robloxa duży potencjał. W dniach 10-11 lutego przeprowadził dla młodych na discordowym kanale Archidiecezji Gnieźnieńskiej rekolekcje ewangelizacyjne. Chce, by robloxowi młodzi katolicy zaczęli tworzyć zalążek realnej wspólnoty. „Lubię patrzeć na Internet nie tyle jako na świat wirtualny, ale jako na kolejny wymiar naszego świata. Dlatego i w tym wymiarze można głosić Ewangelię i towarzyszyć młodym ludziom” – podkreśla.

Roblox staje się tym samym prawdziwą terra nova katolickich form przeżywania wiary, miejscem, które może być inspiracją dla kolejnych pokoleń duszpasterzy.

Roblox to dopiero początek


Okazuje się, że w internecie, o który sądziliśmy, że znamy go od podszewki, jest jeszcze wiele miejsc umiejących zaskoczyć. Z pewnością młodsza młodzież, tworząc coś, co jest jak najbardziej na serio, a jednocześnie w pełni wirtualne, chce przekazać komunikat o swoim świecie. Robloxowy katolicyzm pokazuje, że mimo przewidywań socjologów przedstawiciele pokolenia Alfa i późnego pokolenia Z nie będą laicyzować się wykładniczo do rozwoju nowych technologii. Po kryzysie pandemicznym widać, jak życzeniowe były głosy o upadku religijności pokolenia młodych, którzy urodzili się ze smartfonami w ręku. To jasne, że młodzi nastolatkowie inaczej rozumieją rynek pracy, obowiązki czy rolę rodziny. I tak, oczywiście, w podejściu młodszej młodzieży widzimy nowe rozumienie praktykowania religii oraz dogmatów. Jednak sugestie o masowym odchodzeniu od idei religii monoteistycznej i wspólnotowego praktykowania wiary okazały się przesadzone.

Tak poważne i pieczołowite sprawowanie robloxowych nabożeństw pokazuje, że młodzi mają dużą potrzebę świata, który przekazuje stałe wartości, daje kult i liturgię, która jest wymagająca, przy jednoczesnym otwarciu na nowoczesne duszpasterstwo.

Jak podkreśla w swoim tekście red. Stanisław Falenta z „CD-Action”, Robloxowy katolicyzm może dawać ucieczkę od nieraz brutalnych problemów i skandali w realnym Kościele. „Cyfrowa religia może przyciągać także dlatego, że pozwala zapomnieć o ambiwalentnych odczuciach, jakie potrafi wywoływać instytucja Kościoła katolickiego w realu. Robloksowa instancja przypomina jego sterylną i wyidealizowaną formę znaną z lekcji religii” – podkreśla publicysta.

Pokolenie Alfa, także to odtwarzające msze i nabożeństwa na Robloxie, za chwilę przejmie rynek pracy, będzie pracować w urzędach, wejdzie także do seminariów duchownych. Wspólnie z nimi zadbajmy o to, by Kościół jutra był Kościołem nadziei: pewnym swojego posłannictwa, odważnym, a jednocześnie otwartym na drugiego człowieka i jego ból.

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

O autorze

Redaktor Naczelny miesięcznika Adeste. Z wykształcenia politolog specjalizujący się w cyberbezpieczeństwie, z zawodu dziennikarz. Prywatnie melancholik lubiący dobrą muzykę, kubek ciepłej herbaty i spotkania z przyjaciółmi.
Podoba Ci się to, co tworzymy? Dołącz do nas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.