adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj

Chrzest. Co warto wiedzieć?

magazine cover

unsplash.com

Śmiem twierdzić, że chrzest jest swego rodzaju Paschą. Przejściem z ciemności w nową duchową rzeczywistość. Jest konieczny do zbawienia, oczyszcza z grzechu pierworodnego i włącza do wspólnoty Kościoła czy to dzieci, czy dorosłych. Coraz rzadziej staje się społecznym przymusem, choć i tak zdarzają się rodzice niezbyt świadomi tego, co się w tym momencie wokół nich dzieje. Jako katolicy mamy pewną wiedzę na temat tego pierwszego sakramentu, ale istnieją również niuanse, które mogą nas zaskoczyć, a o których warto wiedzieć i zabłysnąć nimi przy herbatce ze świeżo upieczonymi rodzicami.

Sakrament – take it seriously

Nie odkryję Ameryki, stwierdzając, że chrzest, jak każdy sakrament, jest widzialnym znakiem niewidzialnej łaski. Nie jest to jakiś symbol, tylko realne działanie Boga w nas. Odradza nas jako dzieci Boże, upodabnia do Chrystusa i włącza do Kościoła (kan. 849). W innym przepisie Kodeksu prawa kanonicznego zaznacza się, że zarówno rodzice, jak i rodzice chrzestni dziecka muszą być dobrze przygotowani do chrztu. Kanon 851 wskazuje, że proboszcz powinien pouczeniami i modlitwą przygotować rodziców do tego wydarzenia. Co więcej, gdy jest to możliwe, powinien złożyć im wizytę. Nie gniewajmy się zatem, jeśli przed chrztem zapuka do naszych drzwi. Nawet jeśli jedno z rodziców nie będzie wyrażało zgody na chrzest dziecka, to sakrament będzie ważny. Gdy zaś rodzice bądź prawni opiekunowie nie wyrażą zgody – chrzest będzie ważny, ale niegodziwy. Niegodziwość jest moralną oceną danego czynu. Zaś w przypadku dorosłych do chrztu konieczna jest droga katechumenatu. 

W jakim momencie ochrzcić dziecko?

Zgodnie z przepisami należy to uczynić jak najwcześniej. Kanon 867 wskazuje, że rodzice powinni ochrzcić dziecko w pierwszych tygodniach życia, a nawet mogą prosić o sakrament jeszcze przed jego urodzeniem, żeby po narodzinach jak najwcześniej włączyć malucha do wspólnoty Kościoła.

Chrzest w przypadku zagrożenia życia

Pewnie wielu z nas słyszało historię na ten temat od wujka czy babci. Taki chrzest jest możliwy. Co więcej, jest godziwy nawet bez zgody rodziców dziecka. Warto pamiętać o tym, że chrztu udziela się przez polanie wodą albo zanurzenie w niej przy wypowiedzeniu formuły: „Ja Ciebie chrzczę w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”. I co istotne, tylko woda wchodzi w grę. Wydaje się oczywiste? Historia pokazuje, że niekoniecznie. Znany jest przypadek diakona, który miał w niedługim czasie przyjąć święcenia. Niestety okazało się, że w niebezpieczeństwie śmierci nie został ochrzczony wodą, tylko mlekiem. Jakie były tego konsekwencje? Musiał na nowo przyjąć wszystkie dotychczasowe sakramenty, a więc sakrament chrztu świętego, komunię świętą i bierzmowanie. 

Także dorosłemu w niebezpieczeństwie śmierci można udzielić chrztu. Ważne, by taka osoba posiadała pewną znajomość głównych prawd wiary, wyraziła w jakikolwiek sposób wolę przyjęcia chrztu i przyrzekła, że będzie zachowywała nakazy religii chrześcijańskiej (kan. 865).

Znaczenie imienia. Brian a tożsamość 

Czy będąc katolikiem, mogę nazwać dziecko imieniem bohatera z ulubionego serialu Netflixa? No cóż, mogę, ale nie wszystko przynosi korzyść. Kanon 855 wskazuje, że zarówno rodzice, jak i chrzestni oraz proboszcz powinni troszczyć się, by nie nadawać imienia obcego duchowi chrześcijańskiemu. Wiążę się to między innymi z postrzeganiem go jako pewnego błogosławieństwa rodziców dla dziecka i misji do wypełnienia. Poza tym dobrze jest mieć swojego patrona, prawda?

Zobacz też:   „Kochać, cierpieć, wynagradzać” – historia wielkiej duszy w słabym ciele

Czy ksiądz może odmówić chrztu dziecka pary bez ślubu

Wydaje się, że byłoby to bardzo niesprawiedliwie, ale… sprawdźmy, co na to kodeks. Kanon 868 wskazuje, że do godziwego udzielenia chrztu musi istnieć uzasadniona nadzieja, że dziecko będzie wychowane po katolicku. Sformułowanie „do godziwego” znaczy moralnie niesprzecznego. A jeśli nadziei na katolickie wychowanie zupełnie nie ma? Wtedy… „chrzest należy odłożyć zgodnie z postanowieniami prawa partykularnego, powiadamiając rodziców o przyczynie”. Odłożyć nie znaczy odwołać. Czy trwanie rodziców w związku niesakramentalnym jest przesłanką do odłożenia chrztu? Zapewne należy zbadać konkretną sprawę, mając na względzie przede wszystkim dobro dziecka. Dość istotna jest różnica między niezawieraniem sakramentu małżeństwa bez powodu a trwaniem w konkubinacie ze względu na istnienie innego związku małżeńskiego. Takie rozwiązanie w kodeksie ma służyć przybliżeniu rodziców do Boga. Swoją drogą, jaki jest sens przyjęcia sakramentu, jeśli nic dla nas nie znaczy? Osobiście uważam, że powinno się korzystać z tego rozwiązania jedynie w szczególnych przypadkach, żeby nie pozbawiać dziecka łaski, jaka płynie z sakramentu. 

Chrzest w domu

Zasadniczo powinien być udzielany w kościele. Chrzest w domu jest możliwy tylko w wypadku konieczności i za zgodą ordynariusza miejsca z uwagi na poważną przyczynę. 

Chrzestni

Czy raczej chrzestny? Do ważności chrztu wystarczy jeden, ale mogą też być dwoje. Choć zwyczajowo przyjęło się, że zazwyczaj jest ich dwoje. Przepisy, a dokładnie kanon 872, mówią o zadaniach chrzestnego, więc teraz drodzy chrzestni pora na mały rachunek sumienia. Do zadań tych, o dziwo, nie należy dawanie najdroższych prezentów, a „towarzyszenie w chrześcijańskim wtajemniczeniu”. Chrzestny ma pomagać tak, by ochrzczony prowadził życie chrześcijańskie. Tutaj powinno paść pytanie, jak często modlisz się za chrześniaka/chrześnicę i jak często rozmawiasz z nim o wierze? Jaki dajesz mu przykład? Kanon 874 określa wymogi, jakie musi spełnić potencjalny chrzestny. Nie może być ojcem czy matką przyjmującego chrzest, musi mieć ukończony szesnasty rok życia, chyba że biskup diecezjalny określił inny wiek albo proboszcz lub szafarz jest zdania, że słuszna przyczyna zaleca dopuszczenie wyjątku. Musi być katolikiem, bierzmowanym, osobą, która przyjęła już sakrament Najświętszej Eucharystii oraz prowadzić życie zgodne z wiarą, co jest oczywiste z racji funkcji, jaką chrzestny ma pełnić. Nie może też ciążyć na nim jakakolwiek kara kanoniczna i oczywiście powinien być wyznaczony przez przyjmującego chrzest albo przez jego rodziców lub na przykład szafarza sakramentu. A co w przypadku, gdy nie możemy znaleźć chrzestnego? Z pomocą przychodzi kanon 875, który stanowi, że wystarczy przynajmniej jeden świadek, który mógłby stwierdzić udzielenie chrztu. Jest to zdecydowanie mniej odpowiedzialna rola niż ta pełniona przez chrzestnego.

Podsumowanie

Chrzest jest niejako początkiem drogi do świętości. Jego przyjęcie to poważna decyzja rodziców bądź dorosłej osoby. Nie wiąże się tylko i wyłącznie z rodzinnym eventem, ale przede wszystkim otrzymujemy dzięki niemu ogromną łaskę i szansę na zbawienie. Jego przyjęcie nakłada na nas także obowiązki, by tej szansy nie zaprzepaścić.

O autorze

Prawnik, miłośniczka baletu i gry na skrzypcach, zainteresowana sprawami społecznymi oraz bioetyką.
Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.