Leon XIV rozpoczął cykl podróży apostolskich w 2026 roku. Pierwszym punktem na tegorocznej pielgrzymkowej trasie zostało malutkie Księstwo Monako. Narodowa tożsamość tego mikropaństwa realnie opiera się na katolicyzmie, którego pozycja zagwarantowana jest w konstytucji.
Leon XIV odwiedził Monako jako pierwszy papież w nowożytnej historii Kościoła (ostatni raz papież był na terenie dzisiejszego księstwa w 1538 roku). Księstwo to jedno z niewielu miejsc na świecie, w których religią panującą jest katolicyzm w jego rzymskim charakterze, a książęta wielokrotnie uzasadniali tym zapisem w konstytucji swoje decyzje.
Następca Piotra Apostoła, zgodnie z zapowiedzianym w lutym planem, spotkał się z wiernymi związanymi szczególnie z kościołem katedralnym oraz arcybiskupem Monako Dominique-Marie Davidem.
Historyczna wizyta w Monako była oparta także na podkreśleniu roli ekologii i związanej z nią współpracy Kościoła i różnych państw.
Papież planuje w tym roku odwiedzić jeszcze kolejne miejsca. W kwietniu odbędzie jedenastodniową podróż do Afryki, a pierwsze półrocze przypieczętuje podróżą do Hiszpanii. Leon XIV będzie mógł podziwiać ukończoną po stu czterdziestu czterech latach, mimo dziejowych wichrów i przeciwności, katedrę Sagrada Familia.
Z jednej strony papieskie podróże są klarownym sygnałem czegoś, co nazywamy polityką kościelną. Papież, jadąc w dane miejsce, pragnie rzucić na nie więcej światła i podkreślić problemy społeczne, które dotykają mieszkańców.
Papiestwo rozumiane jako zarządzanie biskupstwem Rzymu, a przez to władza nad Kościołem powszechnym, ma w sobie dynamikę podróży. Chociaż podróże apostolskie to projekt klasycznie nowożytny, papieże przecież mają w swoim duchowym DNA gen apostolski, który każe im przemierzać cały świat i głosić Ewangelię.
Geograficzny rozwój Kościoła to historia wędrowania oraz przekazywania prawd wiary poprzez spotkanie i poznanie drugiego człowieka. Dlatego w ostatecznym rozrachunku papieskie podróże mają w sobie ogromny duchowy potencjał.
Z życzeniami dobrej lektury
Bartłomiej Wojnarowski
redaktor naczelny miesięcznika „Adeste”
