Człowiek szalenie skromny, przyjazny i bliski. Ze względu na emanującą dobroć i życzliwość, nazywano go „uśmiechniętym papieżem”. Jego życie, podobnie jak zawołanie biskupie, można określić jednym słowem — pokora. Kiedy umierał, płakał po nim nie tylko Rzym, ale cały Kościół i świat. Mowa o Janie Pawle I, który dzisiaj 4 września zostaje nowym błogosławionym papieżem w Kościele.
„Zbliżmy się z ufnością do tronu łaski, abyśmy otrzymali zmiłowanie i dostąpili łaski w pomocy na czasie” (Hbr 4, 16; z Introitu). Uroczystość Niepokalanego…
17 sierpnia 2017 roku ksiądz Krzysztof Grzywocz udał się na wyprawę w Alpy Lepontyńskie, gdzie zaginął; rozpłynął się w powietrzu. Zniknął niczym ślad pozostawiony…
Kontynuujemy naszą refleksję nad „uniwersum Traditionis custodes”. Zostawiamy rozważania prawne, eklezjalne i watykanistyczne – i przechodzimy do medytacji nad treścią liturgii. Nad duchowością,…