adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Dostępne za darmo
finansowane przez czytelników

Wesprzyj
Miesięcznik, Wiara

Bóg nie jest okrutny

Czytając Nowy Testament, spotykamy się z wizją Boga miłosiernego, wybaczającego, kochającego niczym dobra matka. Jednak obraz ten zderza się z wizją starotestamentalną Boga, już nie tak miłosiernego i wybaczającego.

Czołowy ateista Richard Dawkins pisze: „Bóg Starego Testamentu jest prawdopodobnie najmniej przyjazną postacią całej literatury pięknej: zazdrosny i dumny z tej zazdrości; małostkowy, niesprawiedliwy, nieznający przebaczenia pedant; roszczeniowy, krwiopijczy zwolennik czystek etnicznych; mizoginiczny, homofobiczny, rasistowski, mordujący dzieci, ludzi w ogóle, czy też synów w szczególności, zsyłający plagi, megalomański, sadomasochistyczny, kapryśnie manifestujący brak zrozumienia despota”.

Sposób, w jaki należy czytać starożytne teksty
Ludzie, czytając starożytne teksty, do których zalicza się Biblia, popełniają często zasadnicze błędy. Najczęstszym jest patrzenie na czasy odległe przez pryzmat kultury, w której się żyje. Aby zrozumieć przekaz tekstu, należy niejako wcielić się w odbiorcę czytającego w czasie, w którym utwór powstał oraz w samego autora. W każdej kulturze istnieje inny schemat myślenia. Nie inaczej jest ze Starym Testamentem. „[Stary Testament] jest zbiorem tekstów, które swoim językiem, swoimi obrazami i pojęciami, swoimi strukturami i historią powstawania, swoimi formami komunikowania się i oddziaływania są nierozłącznie związane z literaturą ich czasów”. Pisma zawsze były spisywane w taki sposób, który odpowiadał świadomości problemu w danym czasie. Dziś przecież nie jest inaczej.

Zadaniem egzegezy jest interpretacja tekstów biblijnych. Interpretacja ma wyjaśniać teksty „w oparciu o ich własne uwarunkowania historyczne, kulturowe, społeczne i teologiczne; aby dociekała, jakie były intencje autora piszącego, a jeśli to możliwe, aby także zbadała, jak zostały one przyjęte przez pierwszych czytelników i jakie było oddziaływanie tych tekstów na obszarze tradycji biblijnej”. Uwzględniając te fakty, można dojść do wniosku, że Bóg nie tylko został opisany przy pomocy środków językowych zanurzonych w dawnych czasach. Wydaje się, że Bóg swoje słowa dostosowuje do odbiorcy. Należy pamiętać, że Biblia jest księgą nie tylko Boską, ale także ludzką. Te dwa światy przenikają się, łącząc się w niepodzielny, ściśle złączony obraz. Tak ściśle, że nie da się rozróżnić jego części. Wielki błąd stanowi rozumienie natchnienia biblijnego jako kontroli nad autorem. Jakoby Bóg wcielał się w autora i używał tylko jego dłoni do pisania Biblii lub jakby Bóg Biblię zrzucił z nieba, wyrył w niej słowa i podarował je ludziom. Obie wizje są nieprawdziwe. Biblia jest pisana przez ludzi, którzy wcale się z tym nie kryją. Rola Boga polega na tym, by autorowi udzielić jak najdoskonalszych łask, które pozwolą mu oddać w pełni Słowo Boże, bez błędów natury teologicznej.

Bóg w Starym Testamencie
W Starym Testamencie Bóg jest Panem życia i śmierci, wszystko jest Mu przypisywane jako przyczynie pierwszej. Oznacza to, że Bóg jest obecny w związku przyczynowo – skutkowym, co czyni Go odpowiedzialnym za wszystko, co w świecie ma miejsce. „Za wszelkie konsekwencje zaistnienia takiego a nie innego świata odpowiedzialny jest Bóg. Odpowiedzialność to jednak nie to samo co wina. Charakter winy ma jedynie to zło, które polega na utracie należnego działania w rzeczach podległych woli (…)”.
Do przyczyny drugiej należą wszystkie inne, które nie są Bogiem; możemy je nazwać przyczynami kategorialnymi. Rzeczywiście to im można przypisać krzywdy. Przykłady mogą stanowić człowiek i przyroda. Jednak Żydzi, widząc dopust Boży oraz to, że Bóg jest Panem wszystkiego, rozumieli, że jeśli coś się dzieje, to zawsze za sprawą Boga. Nie chodzi tutaj jedyn o wyraz myślenia, dowód Bożej Opatrzności. W myśl tej logiki, gdy ktoś zginął z przyczyny naturalnej, autor mógł to przypisać Bogu i nie było nic w tym dziwnego. Brak zrozumienia tego faktu sprawia, że możemy czytać o rzekomych mordach z ręki Bożej.
„Teologia deuteronomiczna – deuteronomistyczna łączy obraz Boga JHWH, całkowicie gotowego do użycia siły, z dwoma społeczno – politycznymi celami. Z jednej strony chodzi o wyłączność oddawania czci JHWH zarówno w publicznym, jak i w rodzinnym kulcie, a z drugiej o etykę społeczną, zakładając braterstwo wszystkich członków narodu.

Zobacz też:   Po Namyśle: Czy dzisiaj zależy od polskiej młodzieży następne tysiąc lat?

Wnioski
Wynika z tego, że obraz Boga:
– Jest tak surowy, ponieważ tego wymagała kultura danych ludów. By można było cokolwiek zmienić na lepsze, należy ludzi wychować surową ręką, aby zwyczajnie zrozumieli.
– Jest uwarunkowany kulturą, w której wzrastał, a więc nie zawsze jest dobrze zrozumiany, gdy patrzymy na niego przez pryzmat naszej kultury.
– Ewoluuje, przez co dobrze rozumiany i w pełni prawdziwy obraz urzeczywistnia się dopiero w Chrystusie.

Obraz starotestamentalnego Boga stanowi podstawę dzisiejszej etyki (bo przecież w głównej mierze na etyce chrześcijańskiej zbudowaliśmy naszą cywilizację). Bóg wcale nie jest okrutny, po prostu taki Jego obraz mieli ludzie starożytni. Nie kojarzyli Go z okrucieństwem ale z wolnością. Nie musieli Go przekupywać, aby zesłał im deszcz, nie musieli składać ofiar z dzieci. Bóg ten dbał o ich moralność. Troszczył się o swój naród jak Ojciec, który potrafi dziecko przytulić do ramienia, a gdy nabroi, to czasem w dobrej wierze na nie nakrzyczeć. W szerokim kontekście miało to wszystko sens, miało prowadzić nie tylko do samego Chrystusa, ale też do rozwoju etyki, wartości moralnych, religijności, nauki. Według wielu badaczy istnieje duża korelacja między wiarą judeochrześcijańską a rozwojem nauki empirycznej. Reasumując, Bóg nie jest okrutny. Widzimy w pełni w Chrystusie. To w Nim objawiła się pełnia Bóstwa i pełnia praw Bożych.


Powyższy tekst jest fragmentem artykułu, który ukazał się w numerze 13. Miesięcznika Adeste. Pobierz go za darmo, aby przeczytać resztę!

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

Dzięki twojemu wsparciu
możemy rozwijać nasze dzieło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.