adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Sprawdź nowy numer konta

Wesprzyj

Amerykański papież w ziemi Gaudiego

magazine cover

flickr.com

Między 6 a 12 czerwca papież Leon odbył podróż apostolską do Hiszpanii. W jej ramach odwiedził Madryt, Barcelonę oraz Wyspy Kanaryjskie.

Ambitny program wizyty był wypełniony spotkaniami z wiernymi, liturgiami oraz przemówieniami, które odbiły się szerokim echem.

Leon XIV wskazuje swój pomysł na Kościół

Zaryzykuję stwierdzenie, że pielgrzymka do Hiszpanii stała się manifestem założycielskim pontyfikatu w najlepszym tego słowa znaczeniu. Dlaczego ona i dopiero ona? Wielu watykanistów uważa pierwszy rok posługi za przejściowy, w którym wpływ poprzedniego papieża na działalność następcy jest tak duży, że obecnie urzędujący zostaje w cieniu. To naturalny proces i objawia się bardzo częstym cytowaniem poprzednika, odnoszeniem się do niego. Podróż do Hiszpanii, która otwiera drugi rok pontyfikatu amerykańskiego papieża, daje mu swobodę wyznaczania całkowicie swoich kierunków.

W zasadzie przemówienia papieża wskazały, jakiego chce Kościoła: otwartego, zaangażowanego (ale niezafiksowanego na aktywizmie), wrażliwego na słabszych i świadomego swojej tożsamości.

Pokutujcie!

Papieska wizyta nie była tylko kurtuazją i kliszą wzruszających chwil. Leon XIV w bardzo mocnych słowach zwrócił się do polityków w sprawie kryzysu migracyjnego:

„Łzy i krew tych braci i sióstr wołają do Boga, a ich cierpienie dociera do Niego. Pieniądze wyrwane z bezbronności ubogich nie przyniosą ani pokoju, ani honoru, ani przyszłości” (Pope Leo ends visit to Spain with a call to repent, „America Magazine”, 12 czerwca 2026).

Leon, czyli Bob w Hiszpanii

Podczas podróży do Hiszpanii papież dał się poznać od znacznie luźniejszej strony. I wbrew pozorom to mówi wiele o tej wizycie i o samym papieżu: spontaniczne rozmowy z dziennikarzami w samolocie, żarty podczas przemówienia o wojskowej sztucznej inteligencji, a przede wszystkim wyznanie, że jako Robert Prevost jest kibicem Realu. To ostatnie wywołało kontrowersje i napięcie przed katalońską częścią wizyty papieża.

W dynamice hiszpańskiej pielgrzymki widać zresztą, jak sprawnie papież stosuje amerykański model duszpasterski, w którym mówi się z lekkością, a nawet luzem o sprawach ważnych (przypomina mi się kard. Dolan i anegdota, że na grillu można się dogadać z każdym). Ułatwia to komunikację i pozbawia ją dworskiego stylu. Być może także żarty z AI, która nie zna Leona XIV, czy wyznanie papieża dotyczące tego, komu kibicuje, to świadoma strategia, by sacrum urzędu biskupa Rzymu zdejmować z ciężkiego piedestału, budując autentyczny, bliski ludziom autorytet. Papież wyraźnie rozumie, że Kościół – by mieć wpływ – musi być także obecny w dialogu z popkulturą, stąd żart o swojej popularności w nawiązaniu do latynoskiej gwiazdy muzyki Bad Bunny’ego.

Zobacz też:   Msza święta w Robloksie – zabawa czy profanacja?

Chrześcijaństwo jako spoiwo

Jednym z kluczowych elementów wizyty było przemówienie Leona XIV w hiszpańskim parlamencie. Papież przedstawił tam chrześcijańską wizję społeczeństwa opartą na personalizmie oraz ochronie życia i rodziny, ale także zaapelował o odważne mierzenie się ze zmianami technologicznymi. Odwołując się do odwagi i wizjonerstwa hiszpańskich odkrywców oraz filozoficznej przenikliwości szkoły z Salamanki, podkreślił, że dziś również potrzebujemy odpowiedzi na pytanie: kim jest człowiek? Leon XIV chce tym samym nawiązać do tradycji chadecji, która wierzyła, że wartości chrześcijańskie mogą być spoiwem demokratycznego społeczeństwa. Jak zauważa vaticannews.va, papież, wspominając o roli wolności, podkreślił także rolę tajemnicy spowiedzi.

Siedmiominutowa owacja po przemówieniu w laickim Kongresie Deputowanych może być świadectwem, że papież znalazł odpowiedni język, by przekazać to, co zamierzał.

Geografia światła i cienia

Kalendarz papieskiej wizyty jak w soczewce pokazuje radości i cierpienia hiszpańskiego społeczeństwa. Papież wskazał na biedę i dramat portu Arguineguín, do którego dociera tysiące migrantów, w ten sposób dotykając (i to dosłownie) błota życia w tamtych realiach. Jednocześnie uczestniczył w poświęceniu triumfującej, monumentalnej i nowoczesnej Sagrada Família, która stała się dumą Hiszpanii.

Hiszpański Kościół żyje w realiach głębokiej laicyzacji, problemów z powołaniami oraz rozliczeniem się z trudną przeszłością skandali pedofilskich. Od tych kwestii Leon także nie uciekał, chociaż wyraźnie nie chciał, by stały się one głównym motywem wizyty. Dlaczego? Być może dlatego, że czas na teatralne bicie się w piersi minął. Teraz przyszedł czas na systemowe rozwiązanie i zapobieganie problemowi.

Technologia – nowy język Kościoła?

Papież wielokrotnie podkreślał rolę technologii: w dziesiątkach przemówień, także tych w Hiszpanii, a w końcu w pierwszej i cieszącej się dobrym przyjęciem encyklice. Poświęcenie wieży Sagrada Familia z towarzyszącym temu pokazem dronów jest bardzo silnym obrazem, który musiał przemówić do zbiorowej wyobraźni. Całkiem możliwe, że scenariusz wydarzenia ma być zapowiedzią nowego języka i stylu Kościoła, który nie boi się technologii, ale jej nie ubóstwia. Historia pokazuje nam, że to może być świetna intuicja, bo strach, nadawanie rzeczom wpływu, których nie mają, i kult złotego cielca wielokrotnie były mocno powiązane. Odważne włączenie się Kościoła w debatę o technologii i otwarty język mogą zbudować most między starą instytucją a zsekularyzowanym, technokratycznym światem w nadchodzących dekadach.

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

O autorze

Redaktor Naczelny miesięcznika Adeste. Z wykształcenia politolog specjalizujący się w cyberbezpieczeństwie, z zawodu dziennikarz. Prywatnie melancholik lubiący dobrą muzykę, kubek ciepłej herbaty i spotkania z przyjaciółmi.
Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.