adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Sprawdź nowy numer konta

Wesprzyj

Flagi czerwone od krwi chrześcijańskiej

magazine cover

Św. Dionizy, rzeźba z portalu katedry Notre-Dame w Paryżu. Fot. Albertus teolog, Wikimedia Commons

Na żadnej fladze nie ma symbolu, który mógłby oznaczać represje wobec wyznawców Chrystusa. Chrześcijanie cierpieli prześladowania na całej kuli ziemskiej. Praktycznie na każdej szerokości geograficznej znaleźli się ludzie gotowi oddać życie w imię Trójosobowego Boga, a razem z nimi ludzie, którzy „umożliwiali” ich męczeństwo.

Cesarstwo Japonii

Chrześcijaństwo zaczęło stąpać po Wyspach Japońskich wraz z przybyciem na ten archipelag św. Franciszka Ksawerego i jego towarzysza, który zaprosił go tam, gdy przebywał w Indiach. Przez 45 lat Towarzystwo Jezusowe jako jedyne prowadziło misje w tym osobliwym miejscu, aż do momentu wybuchu powstania na półwyspie Shimabara, który był własnością chrześcijańskiego rodu. Chłopi i Roninowie, czyli bezpańscy Samurajowie, zostali pokonani przez Szogunat Tokugawa, zaś w wyniku samego zrywu ludności Szogun zakazał wiary chrześcijańskiej na ziemiach japońskich i zerwał kontakty handlowe z Europą za wyjątkiem Holandii, która mogła cumować swe okręty tylko w jednym porcie, zaś zejście ze statku było równoznaczne z podeptaniem świętego wizerunku, które stosowano także na wyspie. Nie oznaczało to całkowitego wyparowania katolików z wysp. Japończycy spotykali się na Mszy Otaiya, podczas której konsekrowano ryż, rybę i sake, czyli alkohol pozyskiwany z ryżu. Represje skończyły się wraz z Traktatem z Kanagawy, który otworzył Japonię na inne kraje, co spowodowało nawiązanie kontaktu Kakure Krishtian ze Stolicą Apostolską i uzyskanie praw przez chrześcijan. Paru przedstawicieli Kakure Kirishtian niestety przejęło elementy buddyzmu i Shintō i nie chcąc unii z Rzymem założyli zbór Hanare Kirishtian. Obecnie istnieje Autonomiczny od Cerkwi Rosyjskiej Japoński Kościół Prawosławny, a także wiele innych wspólnot chrześcijańskich, w tym też najliczniejszy wśród tamtejszych Kościół Katolicki, a w latach 70’ XX wieku w Akita doszło do uznanych przez Kościół objawień maryjnych, zaś żniwo ziarna zasianego przez św. Maksymiliana Marię Kolbego jest zbierane po dziś dzień.

Imperium Osmańskie i Republika Turecka

Długo można by było rozprawiać o prześladowaniach, jakie naród turecki stosował wobec naszych braci w wierze, jednakże warto się skupić na tym, kiedy to wszystko sięgnęło zenitu. Już w 1885 roku świat usłyszał krzyk Armenii wołającej o pomoc z powodu udręczenia ze strony ottomańskiej. 24 kwietnia 1915 wydano nakaz aresztowania inteligencji ormiańskiej. Po aresztowaniu i deportacji ponad 2300 Ormian zaczęły się kolejne pogromy. Duchowieństwo Kościoła Ormiańskiego nie mogło liczyć wśród ludzi na litość. Przybijano im podkowy do stóp, co uniemożliwiało ucieczkę i powodowało długą śmierć w katuszach. W międzyczasie przedstawiciele nacjonalistycznego Ruchu Młodotureckiego razem z sułtanem AbdulhamidemII namawiali Kurdów do przyłączenia się do eksterminacji. Obiektem ludobójstwa byli nie tylko Ormianie, ale także Grecy Pontyjscy i Asyryjczycy. Do końca 1915 r. około 500 000 ludzi pozbawiono życia poprzez wywiezienie na Pustynię Syryjską, nie mówiąc o pogrzebach i paleniu żywcem. Dalej sytuacja się podtrzymywała, aż do upadku Imperium Osmańskiego, ale tu się historia nie kończy. W połowie września 1922 Turcy po zdobyciu Smyrny (obecnie Izmir) doprowadzili do spalenia dzielnic chrześcijańskich, czyli greckiej, ormiańskiej i francuskiej, zaś pozwolili pozostać dzielnicom żydowskim i tureckim. Państwo Tureckie po dziś dzień nie chce przyznać się do okrucieństw dokonanych podczas I wojny światowej, co jest jedną z przeszkód na drodze tej republiki do wstąpienia do Unii Europejskiej.

Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich

W tym roku przypada stulecie Rewolucji Październikowej. W wyniku tego wydarzenia doszło do zamordowania prawosławnej rodziny carskiej i wprowadzenia nowego porządku. Przede wszystkim homo sovieticus nie wierzy w Boga, ale w idee komunizmu, wszakże Karl Marx pisał, że każda religia to „opium dla ludu”. Religia przeszkadza socjalizmowi, który, jak pisał autor „Manifestu Komunistycznego”, zawsze prowadzi do komunizmu między innymi tym, że sama zakłada utopię. Niektórzy prawosławni mają ambicję międzynarodowego mocarstwa wszechprawosławnego, muzułmanie są zwolennikami prawa koranicznego, zaś animistów dalekowschodnich nie obchodzi zbytnio polityka, tylko życie doczesne w harmonii z naturą. Po drugie religia głosi to, że ona jest jedynym źródłem wolności, co jest sprzeczne z ideą, że socjalizm ma monopol na dystrybucję wolności. Po trzecie trudno pogodzić pierwsze przykazanie z obecnym za rządów sowieckich kultem jednostek, takich jak Lenin, Stalin czy Engels. Przy okazji warto wspomnieć, że młody Stalin po opuszczeniu seminarium duchownego, pisząc artykuły do gazety partii bolszewickiej, podpisywał się „Demonoszwili”. Usuwano więc krzyże, zsyłano kler na Sybir, burzono cerkwie i meczety oraz buntowano ludzi przeciwko religii do tego stopnia, że przez propagandę słowo pop, które oznaczało prawosławnego duchownego stało się określeniem pejoratywnym. Po podpisaniu Układu Warszawskiego represje poszerzyły swój zasięg. Albania, jako pierwszy ateistyczny kraj w historii, w ramach usuwania krzyży robiła z nich wieszaki i inne akcesoria codziennego użytku, by symbole religijne spowszedniały. Cały zamęt skończył się wraz z upadkiem ZSRR, czyli w dniach 8-28 grudnia 1991 r. Wtenczas było Boże Narodzenie. Los zgotował taki prezent gwiazdkowy dla świata, że dnia 25 grudnia flaga Związku Radzieckiego została zdjęta z masztu, zaś Gorbaczow podał się do dymisji.

III Rzesza

Bardzo często można spotkać się z oskarżeniami, że naziści byli chrześcijanami, wszakże używali hasła „Gott mit uns”. Sęk w tym, że trwałość haseł na sztandarach wychodzi w praniu. Św. Maksymilian Maria Kolbe podczas pobytu w Auschwitz miał na pasiaku czerwony trójkąt, którym byli oznakowani więźniowie polityczni. Święty Maksymilian został aresztowany dwukrotnie tylko z powodu przynależności do zakonu, a bł. Alicja Kotowska została zastrzelona w Piaśnicy, podobnie jak kilku innych konsekrowanych, ze względu na stan duchowny. To tylko kilka przykładów okrucieństwa Niemców wobec duchowieństwa. Zdarzali się księża współpracujący z naszym ówczesnym okupantem, jak np. biskup Josyf Slipyj czy Jozef Tiso, ale to były zagrania polityczne, rozgrywane z posady polityka lub pozycji człowieka z poglądami. Biskup Slipyj odprawił nabożeństwo tylko jako zagranie polityczne, zaś ks. Tiso podejmował decyzje jako prezydent, chociaż nawet bezpośredni przełożeni w wojsku nie mają kontroli nad gwałtami i ofiarami żołnierzy. Stolica Apostolska również nie milczała. W 1937 r. papież Pius XI wydał encyklikę „Mit brennender Sorge”, w której potępił nazizm, a ten fakt spowodował masowe interwencje policji w kościołach na terenie całych Niemiec, gdy księża czytali ją wiernym. Także holocaust nie był papieżowi obojętny, wskutek czego ówczesny Naczelny Rabin Rzymu przyjął chrzest, a Ambasada Izraela w Watykanie w specjalnym dokumencie zdementowała plotki, jakoby papież milczał w sprawie pogromu więźniów politycznych, Żydów, Romów, Sinti, Polaków, homoseksualistów i innych. Sprawa hitlerowska nie była obca także protestantom, którzy się wówczas podzielili. Pierwszym obozem był zbór założony przez pastora luterańskiego, który popierał NSDAP, o nazwie Chrześcijanie Niemieccy. Drudzy z kolei byli protestanci, którzy stanęli w opozycji do wmurowywania swastyki do krzyża (symbol Deutsche Christen) i zjednoczyli się pod nazwą Kościół Wyznający. Nie należy też zapominać, że elity Narodowych Socjalistów należały do okultystycznego towarzystwa Thule,

a one chciały wprowadzić własną, nazistowską religię, po której pozostał wałbrzyski Totenburg, pełniący rolę mauzoleum powstańców śląskich, jak i podprogowo świątyni Adolfa Hitlera. Jednym z kroków, do założenia aryjskiej religii miało być uprowadzenie papieża, co jednak nie powiodło się. Także w okupowanym Wolnym Mieście Gdańsk nie było kolorowo. Im bliżej wojny, tym robiono w Gdańsku coraz prędzej niemieckie porządki. Zakazano księżom spowiadać w języku polskim, więc formułki wypowiadano po niemiecku lub łacinie, grzechy wymieniano po polsku, a nauki i rozgrzeszenie znów po niemiecku, lub łacinie. Na początku były oznakowane konfesjonały, a potem rozpoznawano na inne sposoby polskojęzycznego spowiednika. Po rządach Rzeszy nastał okres Żelaznej Kurtyny, która upadła po czterdziestu pięciu latach od kapitulacji Wehrmachtu. Zbrodniarzy wojennych w sporej mierze rozliczono i skazano, a w więzieniu stał się cud. Kapelan więzienny z Norymbergi nawrócił i ochrzcił Hansa Franka, człowieka, który wprowadził aborcję i czuwał nad eksterminacją w Polsce. To wydarzenie można śmiało nazwać Chrztem Rzeszy, a jednocześnie upadkiem jej nazistowskiego charakteru.

Koreańska Republika Ludowo – Demokratyczna

Tak jak poprzednio można było dosadnie powiedzieć o komunizmie i oburzać się na Sułtana, tak teraz trzeba podejść do sprawy bardzo delikatnie, ponieważ obecna sytuacja międzynarodowa uległa zaostrzeniu i w przeciwieństwie do poprzednich krajów problemy się póki co nie skończyły. W tym kraju według konstytucji można wyznawać dowolną religię, jak na przykład Czeondoizm, który jest powstałą w wraz z początkiem XX wieku religią uniwersalną Korei. Ten paragraf ma jednak ustęp, który mówi, że wolność wyznania kończy się na religii, dzięki której dostają się do państwa agentury. W imię tego przepisu prawnego zakazuje się chrześcijaństwa, bo ono ma dekrety biskupie, które są nawet z południowych diecezji, a także nominacje papieskie i misjonarzy, które są zdaniem władz obcą agenturą, dlatego nielegalnym jest posiadanie Biblii. Wyznawanie wiary czy inne formy religijności są surowo karane. Od kilkunastu lat Korea Północna zajmuje pierwsze miejsce w Światowym Indeksie Prześladowań sporządzanym przez Fundację „Open Doors” i jest jedynym krajem w pierwszej dziesiątce tego zestawienia, który nie jest państwem muzułmańskim. Opat terytorialny w Tokwon jest wybierany tytularnie, zaś z powodu ciągłego wakatu w kraju władzę, także tytularną, sprawuje tam administrator apostolski, który jest arcybiskupem seulskim. Dżuczystowskie władze jednak nie pozostały obojętne na powyższe problemy.

W Pjongjangu stoi katolicka katedra Changchung, cerkiew Trójcy Świętej, 3 zbory protestanckie i meczet Ar-Rahman. Są to budowle propagandowe, w których nabożeństwa też są propagandowe. Ambasadorzy i pracownicy dyplomacji jednak mają zupełną wolność wyznania i rząd zapewnia im kapelanów lub przedstawicieli innych form życia religijnego (np. w Islamie nie ma duchownych). Należy się teraz tylko modlić za wstawiennictwem św. Pawła Chong-Hasang, Andrzeja Kim-Taegon i towarzyszy męczenników koreańskich, aby Pjongjang był na powrót nazywany Jerozolimą Korei.

Epilog

Prześladowania chrześcijan bardzo często, a nawet prawie zawsze biorą się ze strachu o bezpieczeństwo kraju, a raczej idee rządzących nim. Adolf Hitler, Mao Zedong, Che Guevara Włodzimierz Lenin, Kim Il Sung i wielu innych głosiło, że to ich idee niosą wyzwolenie, co kłóci się z chrześcijańską myślą „Chrystus jest Prawdą, zaś tylko Prawda nas wyzwoli”. My zaś módlmy się gorliwie o rychłe zakończenie ucisku naszych Braci w Chrystusie Jezusie, który niestety nadal trwa.

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

O autorze

Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.